Bodziulka
Members-
Posts
7465 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bodziulka
-
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
Bodziulka replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irma']Lotniczek przesyła ciociom polizanko w policzki i ciocine uszka[/quote] Dziękujemy :loveu: Dobrze, że mój sierściuch tego nie widzi, bo byłby zazdrosny :lol: -
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
Bodziulka replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
Na pewno pokonacie chorobę! Trzymam kciuki za Lotnika, i wimiziajcie go od nas ;) -
[quote name='Zu']ratujmy Tigrę zanm będzie za późno!!! Bokseromaniacy, może jakiś hotelik, zrzutka na biedaczkę????[/quote] Jestem za, ale jeszcze lepszy był by domek tymczasowy.
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Bodziulka replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wywalić wszystkie meble z pokoju, a podłogę wyłożyć wygodnymi materacami :razz: :lol: -
Sarulka z kurczaczkiem :razz: a nie boi się ptasiej grypy? :lol: Imbirek się zmienił niesamowicie od czasów schroniska :crazyeye: cudotwórcy, czy co? ;)
-
Zdjęcia Łóżkowe nierozbierane :razz: [I]Myślimy, czy warto iść spać[/I] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306002.jpg[/IMG] [I]Warto - rozpłaszczenie :loveu:[/I] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306003.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306004.jpg[/IMG] [I]budzi mnie ten aparat :shake:[/I] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306005.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306006.jpg[/IMG] [I]łapeczka :loveu:[/I] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306007.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306008.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306016.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306014.jpg[/IMG] [I]No dobra, już nie będę szperał w twoich rzeczach :roll:[/I] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306011.jpg[/IMG] [I]przed snem trzeba umyć łapki[/I] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306012.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306015.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/box110306018.jpg[/IMG]
-
Niech na jej drodze stanie taka Zu, jaka stanęła na drodze Bubu - i żeby Tigra nie podzeliła losu Majki z Olsztyna...
-
No to może da sie zeskanować to zdjęcie, a jak nie, to gdzie i kiedy mogę je odebrać? :razz:
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Bodziulka replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzeba kupić większe wyrko - to chyba jedyne racjonalne wyjście :evil_lol: -
Betibeti, Jeżeli sie wahasz i zastanawiasz to bardzo dobrze o Tobie świadczy - to znaczy, że nie chcesz podjąć pochopnej decyzji i nie działasz pod wpływem impulsu czy zauroczenia, decyzja o piesku powinna być przemyślana, bez względu na to, czy to szczeniak, czy psiak ze schroniska. Każda opcja ma dobre i złe strony: Biorąc szceniaka, od małego psiak jest uczony żyć z Wami, dostosowuje się do Was. Oczywiście czeka Was nauka czystości, pogryziony dom itp ;) Ale starsze psiaki też potrafią demolować. Biorąc psiaka ze schroniska niewatpliwie ratujesz mu życie, a jeżeli to jest bokser, to w szczególniości - bo ta rasa bardzo źle znosi odizolowanie od człowieka, tak jak dziewczyny wcześniej pisały, to [B]pies rodzinny, który potrzebuje dużego kontaktu z ludźmi.[/B] To również wspaniały pies do zabaw, uprawiania niektórych sportów i obcowania z dziećmi. Teraz taki mały przykład z mojego życia, a propo akceptacji małych dzieci (no bo nie wiem, ile Twoja córka ma lat ;)): Mój Box (jest u nas od szczeniaka) od małego miał kontakt z dziećmi tak od ok. 10 lat wzwyż, nigdy natomiast z maluszkami, nie mówiac o niemowlakach. Gdy Box miał prawie 10 lat pojechaliśmy w odwiedziny do kuzynki, która miała taką 10 miesięczną córeczkę - Box się w niej zakochał, cały czas jej pilnował, pozwalał robić ze sobą wszystko - łącznie z byciem schodkami do pisakownicy :razz: I tak od kilku lat (jeżeli będziesz chciała zobaczyć ich foteczki, to potem poszukam). Gdy ludzie przyjeżdżają do schroniska adoptować pieska, polecamy, aby przyjeżdżali całą rodziną - żeby wszyscy mogli się na wzajem poznać - i Tobie to też polecam - może schronisko to nie najlepsze miejsce dla dzieci, ale zawsze wcześniej możecie skontaktować się z wolontariuszami, umówić się, aby wyprowadzili pieska kawałek od schroniska i żebyście się zapoznali na "neutralnym gruncie". Podobno psy ze schroniska kochają bardziej - coś w tym chyba jest ;) Na pewno są super wierne i przywiązane. 2 tygodnie temu wyadoptowałam z sochaczewskiego schroniska boksera Bubu :loveu: Żebyś widziała, jak on cierpiał w schronisku - bał się wyjść z budy. Ale gdy tylko mineliśmy mury schroniska,to zrobiła się z niego największa przylepa świata ;) Obecnie mieszka z trzyosobową rodzinką - w tym z 4 letnim chłopcem, który jest jego oczkiem w głowie :loveu: Oczywiście na początku były obawy, czy zaakceptuje dziecko (bo u psów po przejściach to różnie może być - dlatego polecamy spotkania w schronisku całorodzinne ;)), ale już po kilku godzinach moje obawy całkowicie poszły w niepamięć. Nic nie zastąpi tej pręgowanej, kręcącej się dooopki, gdy wracam do domu.:loveu: Pamietaj, że boksery, czy to od szczeniaka, czy ze schroniska, moga demolować mieszkanie, gdy zostają same ;) Dlatego trzeba zapełnić im jak najwięcej czasu różnymi zabawami i zabawkami :lol: Przed podjęciem decyzji o piesku poczytaj trochę o tej rasie, zawsze lepiej wiedzieć więcej ;) Równeiż poecam szkolenia - moze nie takie super-profesjonalne, po których jest jakiśtam egzamin, w sensie, że psa uczą czołgać się, turlać itp - ale na psa-towarzyszącego, po których psiak będzie umiał przychodzić na zawołanie, siadać, dawać łapę itp. Zawsze mozesz też pójść na 3-5 godzin indywidualnych szkoleń - taka opcja też istnieje - i wtedy psiak jest uczony dokładnie tego, czego od niego chcesz wymagać, no i cała uwaga skupiona jest na nim ;) Proponuję poczytać różne wątki o bokserach, które znalazły dom - zobaczysz, czego ewentualnie możesz się spodziewać, i zapraszam do działu bokserów [URL="http://dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=57"]http://dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=57[/URL] P.S. nie pal, bo to szkodzi :shake: Imbirku, przepraszam, że zawalam tak Twój temat - słodziaku piekny :loveu: I jak on się cusnie zmienił!! :multi:
-
[quote name='Imbir1']Ależ proszę bardzo Junior zainteresowany tym co mówi Pańcia [/quote] Tia - pewnie mówiła o gotowanym właśnie obiadku :lol: Jutro będa łóżkowe fotki Boxa :razz:
-
Kochanie, pokaż się na samej górze, bo na pięknych górach są budowane zamki dla cudownych księżniczek, jaką jesteś! Na pewno znajdziesz sowjego księcia z bajki!
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Bodziulka replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
Pokażę Wam filmik naszej Iskry (ta duża) i Jagi (ta mniejsza) z sochaczewskiego schroniska z dzisiejszego spaceru :loveu: ale się dziewczyny usieszyły z możliwości szalenia na sniegu ;) [SIZE=1]kliknijcie w miniaturkę - to się filmik otworzy ;)[/SIZE] [SIZE=1][URL="http://www.zippyvideos.com/1406712574229696/schr_110306_021/"][IMG]http://i1.zvhost.com/1/u/uqq7f949.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] -
A co się seniorkowi w łapecke stało? :-( A tak poza tym - to pozy senne bokserów są rewelacyjne :loveu: :lol:
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Bodziulka replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol: Boksery Rządzą! :lol: -
:loveu: :loveu: :loveu: Czarciula koffany :multi: Jaki on jest szczęśliwy!! :loveu: A gdzie cd fotecek? :mad:
-
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Bodziulka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anabelka']Ale na szczescie sa tez tacy, ktrozy z wlasnej kieszeni dokladaja do swoim pacjentow, sa zawsze pod telefonem i naprawde kochaja zwierzeta, prawda?? :lol: I oby takich bylo jak najwiecej, takich wetow z powolaniem.[/quote] Tacy lekarze są u mnie w gabinecie wet, ale takich nieteges też miałam okazję spotkać, i to niestety w schroniskach :angryy: -
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Bodziulka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anabelka']Niestety znam takich wetow dla ktorych kot czy pies to tylko kawal miesa pozbawiony uczuc.[/quote] Tia... skąd my to znamy :roll: -
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Bodziulka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Neruś ma młody organizm - będzie dzielny i wszystko będzie dobrze! -
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Bodziulka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Ach ci studenci :roll:, jak nie imprezują to "znęcają się" nad psiakami :lol: Marka - ciesz się, że nie uznali Ciebie za ciekawy przypadek Psa Mutanta :lol: -
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Bodziulka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Oj, Marka - tak to jest - jak się wcześnie rano wstaje, to się zapomina o aparatach - ehhheeh to wszystko, przez tą Waszą małą "Aparatkę" :evil_lol: Bosz, czego on mógł się przestraszyć? Może jakiś inny psiak go zaatakował na spacerku, albo samochód zatrąbił albo coś... :shake: No i Neruś chyba pokochał to Sggw - bo sobie kolejny zabieg załatwił :lol: Mały szałaput ;) Ale najlepsze jest to, ze już można go głaskać, tarmosić i przytulać bez obaw :loveu: -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Bodziulka replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, młoda para zaczyna czuć wiosnę :razz: :multi: Pierdzioszki w domu jestem w stanie przeżyć - otwieramy wszystkie okna i luz, ale w zimie, w szczelnie zamkniętym samochodzie i z ogrzewaniem włączonym na maxa :shake: jak ktoś nie jest "wprawiony" to trup na miejscu :evil_lol: -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
Bodziulka replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaszanna'] Rybon w jakim hotelu ona jest? (chodzi mi o miejscowość) [/quote] Podejrzewam, że skoro w tym, co poprzednio, to w Otrębusach - tam miałam okazję ją poznać jakiś czas temy - fajniusia Szkoda, że się nie udało, widać zadanie przerosło P.Piotra. -
[quote name='myszka05']a jak zapatrujesz na kwestie ryzyka zarazenia ptasia grypa ?[/quote] Statystycznie, szansa zarażenia jest znikoma - a koty zarażają się raczej przez to, że jedzą surowe zarażone ptaki (to raczej te dzikie koty). Jeżeli będziesz ja pilnować, to nie ma obaw. (Wszyscy szaleją z tą ptasią grypą :shake:, a przez ostatnie 3 lata zabiła niespełna 100 osób na całym świecie - a Aids ile? nieporównywalnie więcej (pewnie ze 100 dziennie albo i lepiej)). [quote]czy warto zmuszac psinke do noszenia kaganca ? (smycz obowiazkowa oczywiscie) bardzo mnie to nurtuje...[/quote] Mój chodzi bez kagańca (bo go pożyczyłam i nieodzyskałam :angryy:) i bez smyczy - jak się zjawia jakaś straż miejska albo policja, to zwiewamy :lol: polecam też stosowanie sprawdzonego przez innych tekstu: może mi pan wystawić mandat, ale tylko pod warunkiem, że przez jeden dzień będę wyprowadzała pana do toalety na smyczy :razz: o kagańcu nie wspomnę ;)
-
[quote name='Maćka']Bodziulka to zostalo najwieksze zdjatko o ktore Ci chodzilo i cena wywolawcza wynosila 30 zl :lol:[/quote] W takim razie proponuję te 30 zł i czy ktoś mnie przebije :razz: