[quote name='malawaszka']takie zmiany na skórze też są typowe przy Cushingu, robią się takie zwapnienia - stwardnienia np na brzegach uszu, nosek tez może pękać, ale nie powinno to tak galopować przy vetorylu chyba że lek nie działa w tym przypadku :( czy on ma nadnerczowy czy przysadkowy?
U mojego Zgredka już nie panujemy nad chorobą :( bierze już 60 mg, posikuje się jak śpi, często mi sika w domu bo woda przez niego leci - co się napije to zaraz sika, włoski znowu gubi, fosfatazę zasadową ma juz ponad 1700 - już nie ma jak mu pomóc... kupiłam mu jeszcze zioła na Cushinga licząc na jakiś cud i choćby minimalną poprawę, ale w tym wieku już chyba cudów nie ma[/QUOTE]
Dziękuję Malawaszko za odpowiedź ,dziękuję Wszystkim .Wet stwierdził ,że to Cushing przyssadkowy ,mam nadzieję ,że może coś się zatrzyma po następnej dawce bo 60mg to dla niej za wysoka dawka - przed chorobą ważyła do 4kg ,zaczęła tyć po wycięciu macicy ewentualnie to już mogły być początki Cushinga. Malawaszko bardzo proszę o nazwę ziół wszystkiego trzeba spróbować.Malutka jest bardzo grzeczna cierpliwa i wszystko zje co się jej poda tylko oczka ma ciągle takie smutne i jest taka bidulka postękująca .Kupiliśmy Nizoral jest z ketokonazolem może chociaż brodawki nie będą narastać ?Trzymam mocno kciuki za Zgredka i wszystkie psiaczki ,nie mogę tylko jednego zrozumieć dlaczego one muszą tak cierpieć :oops: są kochane nikomu nic nie zrobiły a nas serce boli podwójnie ,że jesteśmy bezradni......