-
Posts
4211 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Marysia_i_gończy
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[B]KaRa_TC[/B] - ja Ci dam szczenięcą mordzie[B] :mad:[/B] ;) [B]Jureja [/B]witaj!! Przyznaj się, gdzie "moczysz" swojego dyspaltyka? :p [B]Koma[/B] jeśli o mnie chodzi, możesz się powtarzać zawsze :cool3: :oops: :cool3: [B]Tośko[/B] - no to tak jak Una, łeb pod wodę i tylko bąbelki z nosa idą :lol: [B]Gosiu[/B] moim zdaniem taka mokra wzgląda jak siedem nieszczęść :razz: [B]Klaudio[/B] :):):) [B]*luthien*[/B] mi też się podoba :razz: [B]Cola[/B] :roflt: [B]olcho [/B]- ja zwykle jesteś nazbyt miła :multi: [B]Honey[/B] - kosteczka jeszcze nie jest taka na 100% :roll: Ale wet zadecydował, że teraz już ma ją obciążać. Bez szaleństw, dzikich galopów i skoków :roll: za to dużo równego kłusa i pływania. Z pływaniem mamy tylko ten problem, że do każdego względnie czystego jeziora jest kawał drogi... [B]bigosie[/B] możemy się umówić - o ile będę przewidywalna :lol: Ale żadnego wspólnego biegania psów :mad: Ja tylko idę z Uną nad wodę, spuszczam ją, piłeczkuję, żeby pływała, na smycz i powrót do samochodu. Nuuuda :);) [B]debe[/B] to jest mina pt. Pyyyszna piłeczka, dawaj następną ;) Pozdrawiam Marysia i Una -
[quote name='Koma']Odwracanie uwagi zupełnie nie daje efektu, poprostu tracę jakikolwiek kontakt z psem, wygląda tak jakby była w jakimś amoku :shake: Ciągnie przed siebie z całej siły, gdy się zatrzymam przebiera łapami w miejscu- byle z tąd uciec :-( Nie dociera do niej NIC. Żadne zabawki, smakołyki- a komendy już zupełnie...[/quote] [B]Koma[/B] ale czy przejście od kontaktu z Tobą do "amoku" jest skokowe? Ja postarałabym się chyba w takiej sytuacji pójść na skraj parku, gdzie słychać deskorolkarzy, gdzie są na tyle blisko, że pies już ich rejestruje, ale jeszcze nie wpada w histerie i robiła z psem coś, co uwielbia (w przypadku mojego psa byłaby to zabawa piłeczką) i koniec. Kolejnego dnia to samo. A kiedy stwierdzisz, że ten daleki pogłos deskorolek powoduje, że pies wypatruje piłeczki - podchodzicie nieco bliżej obszaru "skażonego". Itd. Jednocześnie starałabym się unikać deskorolek w takiej odległości, w której powodują histerie - nie wiem, na ile to w Twojej okolicy wykonalne... może trzeba kompletnie zmienić trasy spacerów? Więcej pomysłów brak... Pozdrawiam Marysia i Una
-
[quote name='zakla']U nas na smaczki jest znacznie lepiej niz bez:shake: Jak mam smaki, to pies zrobi mi wszystko, slalom, osemke, overy... [/quote] Ale Twój pies to przypadek specjalny ;) [quote name='zakla']Jak sadzicie, elementy takie jak roznego rodzaju sztuczki np.cofanie sie psa, turlanie, chodzenie hiszpanskie czy obroty wokol wlasnej osi ze zlapaniem na koncu talerza sa mile widziane??:cool3:[/quote] Jasne! Jeszcze jak do tego dodasz swój ruch synchroniczny to w ogóle będziecie wymiatać :thumbs: Pozdrawiam Marysia i Una
-
[B]an3czko[/B] ja tu tak cichcem i zaglądam i nic nie mówię... ale... hm... naprawdę dobre zdjęcia Basculcowi robisz :razz: Wszystkie są technicznie bez zarzutu, a wśród nich jest całkiem sporo perełek, na których oko się zawiesza i odwiesić się nie chce :cool3: Pozdrawiam Marysia i Una
-
Ufff, teraz chyba mam chwilkę ;) [B]Tośko[/B] trudno mi powiedzieć coś zdecydowanie, bo jest to dla mnie gra "na wyczucie"... Generalnie, żeby pies przynosił, trzeba mu pokazać, że to się opłaca. A co się konkretnemu psu opłacać będzie, to już kwestia indywidualna - dla jednego najfajniejsze jest poszarpanie się, dla innego od razu - pogoń za rollerkiem. To trzeba wyczuć. Ale naprawdę szkoda, że nie masz dwóch softów :roll: Z dwoma masz element przetargowy zawsze w ręku :razz: To, co zaczęłaś robić, przeciąganie idąc do tyłu, puszczenie na moment i zachwyt, kiedy pies na Ciebie z rozpędu wleci powinno Ci fajnie wypracować przynoszenie, więc może po prostu na razie pobaw się trochę tak? Liczę na Twoje wyczucie psa :p Pozdrawiam Marysia niezbyt pomocna i Una tęskniąca za talerzami
-
[B]Honey[/B] piękne zdjęcia fantastycznych psów!! :loveu: :loveu: :loveu: Już Ci nawet nie będę wybierać tej naj, naj... :razz: Pozdrawiam cieplutko! Marysia i Una (wolna! wolna! wolna!)
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[B]anetto[/B] strasznie ciężko uchwycić taki pocisk. Dawno nie miałam tylu odrzutów :roll: [B]bigosie[/B] trafiłam :multi: Co prawda skręciłam za wcześnie :lol: ale dotarłam. Wydaje mi się, że na plażę było by bliżej z parkingu przy kościele... [B]Tośko[/B] nic na ten temat nie wiem :shake: [B]Cola[/B] :roflt: [B]olcho[/B] mam nadzieję, że je zobaczysz!! :razz: No więc dziś, zgonie ze wskazówkami bigosa :buzi: dotarłyśmy z Uną nad jezioro Swarzędzkie. Cóż, Strzeszyńskie jest czystsze, ale jest dalej. Po 20 minutach pływania do piłeczki zapytałam Uny, czy ma już dość, oczywiście zaprzeczyła :lol: ale ja stwierdziłam, że starczy :lol: Dziewczyna usiłowała kombinować i nie przynosić :angryy: ale postarałam się jej wybić to z głowy :razz: Poza tym robiła tak: przybiegała, stała sobie w wodzie, wypluwała piłeczkę, która siłą rozpędu leciała do dna, przyduszała ją przy dnie łapą, po czym... wsadzała do wody cały pysk (nos, oczy) :-o i obgryzała piłeczkę :-o Nie udało mi się tego sfocić :-( [IMG]http://img462.imageshack.us/img462/3915/imgp38417yk.jpg[/IMG] [IMG]http://img501.imageshack.us/img501/7517/imgp38434ws.jpg[/IMG] [IMG]http://img334.imageshack.us/img334/8435/imgp38378uf.jpg[/IMG] Pozdrawiam Marysia i Una -
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marysia_i_gończy replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Tośka_m'] na tle takich mnałych, niebieskich kwiatków które nie wiem jak się zwą :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/2787/tnp10300780mx.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Przetacznik ożankowy ([I]Veronica chamaedrys[/I]) :p Ładnie się rudzielec komponuje :cool3: Pozdrawiam Marysia i Una -
[quote name='Tośka_m']Właśnie tak się zachowuje. A on ma to w nosie :shake: Właśnie próbowałam go na sposób - szarpanko i idę do tyłu ciągnąc psa, na sekundę puszczam talerz, pies siłą rozpędu idzie w moim kierunku dwa kroki, ja łapię talerz, ćwierkam z zachwytu i dalej szarpanko.[/quote] BARDZO DOBRZE!
-
Czas, ten przeklęty czas :-( [B]Tośka[/B] PATIszon dobrze gada, powinno się grać na dwa talerzyki. Smakołyki nie powinny Ci popsuć, ale... chyba lepiej bez nich :razz: Tu trzeba grać za psa, pajacykować, uciekać i wydziwiać. Żeby pies uznał, że warto wrócić. Oddawanie raczej nie jest fajne. Dlaczego kupiłaś jednego softa? Wymiana jest znacznie fajniejsza od oddawania. I rollerki chyba możesz mu puszczać. Pozdrawiam i leeeeceeeee Marysia i Una
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marysia_i_gończy replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Tośka_m'][SIZE=1][SIZE=1]Po łacinie też? :cool3: :eviltong: [/SIZE][/SIZE][/quote] [SIZE=1][I]Fagus sylvatica, carpinus betulus.[/I] Moją idolką pozostaje jednak [/SIZE][I][SIZE=1]populus tremula[/SIZE] :loveu: [/I] Pozdrawiam :eviltong: Marysia i Una -
[quote name='Mrzewinska']Marysia - sprzeczac sie mozemy jeszcze nie raz:-))[/quote] Naprawdę? Ja wolałabym nie :cool3: Bo Ty masz swoje zdanie i nie zamierzasz go zmieniać, a ja mam swoje i też nie zamierzam go zmieniać :p Chociaż podobno tylko krowa nie zmienia poglądów ;) [quote name='Mrzewinska']Ale choc nie jestem slawa klikerowa ani zadna inna, nie musialam sie wycofywac z rozmaitych pomyslow,,, bo od poczatku mialam inne haslo na podtrzymanie, inne na zakonczenie pracy:-))[/quote] Nigdy? Absolutnie nigdy nie zmieniłaś koncepcji? :razz: A co do hasła na podtrzymanie i na zakończenie to ja też mam dwa różne :lol: [quote name='APSA']Ale zwykle "efektem ubocznym" klikania jest właśnie nakierowanie na człowieka.[COLOR=lightblue].[/COLOR][/quote] No właśnie :) Ale Marmasza pisał, że stara się tego nakierowania uniknąć :roll: A co do bazowania na "łowczym". Moim zdaniem też nie jest dobrze szkolić wyłącznie bazując na nim. Raz na tym, raz na tamtym, tak, żeby dobrze wyważyć i dopasować sposób do psa :) Una w młodości jak była za dużo na "łowczym" to wracała do domu i zaczynała ganiać swój ogon albo obsesyjnie lizać łapy. Ona z kolei przegina w drugą stronę :lol: A co do tropienia, to książka Górnego jest świetna i naprawdę łopatologicznie wszystko wyjaśnia. Polecam :) Pozdrawiam Marysia i Una
-
:cool3: [quote name='Marmasza']Szkoląc psa (klikerem) unikam o ile się da "nakierowania na mnie". Pies ma poznać zależność "bodziec, zachowanie, konsekwencja" a nie "pan wydaje smakołyki". [/quote] A ja, szkoląc psa - klikerowo - staram się maksymalnie nakierować psa na siebie. To ode mnie pochodzi "klik" i ode mnie pochodzą wszystkie najwspanialsze rzeczy na świecie. I mój pies zna zależność "bodziec, zachowanie, konsekwencja" - ale te najwspanialesze konsekwensje pochodzą ode mnie. I dlatego ZE MNĄ warto pracować (nawet wtedy, kiedy tuż obok jest bażant, który tak cudownie furkocze, jak się płoszy; albo uciekający zając, za którym pogoń jest dla gończego niesamowicie samonagradzająca). I ja nie tylko wydaje smakołyki :p ja także urządzam polowanie na piłeczki, frisbee, gryzaki, albo po prostu zezwalam psu zrobić coś, na co ma ochotę. [quote name='Marmasza']Jeśli nagradzam jakieś zachowanie "z ręki", to nie klikam bo i po co? A to oznacza, że nie klikam "pozycji" (siad, waruj, do mnie, równaj itd.). Klikam te zachowania, przy których nie mogę podać psu nagrody (w odpowiednim momencie). Dla mnie kliker nie jest "sygnałem zakończenia" ale zwykłym "wzmocnieniem wtórnym" i tak samo jak mogę podtrzymać "siad" u psa (podając mu smakołyk co jakiś czas) mogę "podtrzymać" zachowanie klikając.[/quote] Zatem używasz klikera inaczej niż wszyscy klikerowcy których znam :lol: Zasady, który ja znam są takie: - KLIK KOŃCZY ZACHOWANIE (a to oznacza, że jeśli kliknę mojemu psu "siad", to ona wstanie, żeby podejść do mnie po nagrodę) - w związku z czym KLIKU NIE NALEŻY UŻYWAĆ JAKO "KEEP GOING SIGNAL" ("robisz dobrze, rób tak dalej") Odsyłam do mądrzejszych ode mnie, np. Morgan Spector "Clicker training for obedience". Aczkolwiek wiem, że niektórzy prezentowali pogląd, taki jak Ty, ale z tego co wiem, wszystkie klikerowe sławy się z tego wycofały. Zresztą tak czy siak - jeśli rozumiecie się ze swoim psem to teoria jest sprawą drugorzędną :lol: [quote name='Marmasza']Z drugiej strony - nie można porównywać pracy na śladzie psów myśliwskich z "tropieniem sportowym" czy też zabawowo-użytkowym (w ten sposób ja pracuję z moją suką).[/quote] Dlaczego? Bo zapach jest inny? To może nie można porównywać ze sobą tropienia różnych osób, bo zapach jest inny? [quote name='Marmasza'] W tym ostatnim "tropienie" jest elementem zabawy (sposobem na uzyskanie korzyści) a nie celem samym w sobie. I tutaj mogę klikać podejmowanie tropu i osiągnięcie celu ale również zaiteresowanie tropem. [/quote] No więc ja wolę tak ustawić warunki, żeby pies sam zainteresował się tropem i sam go podjął. A więc pierwszy trop - znajomej i lubianej osoby :p [quote name='Marmasza'] Nie neguję "mocy psiego nosa", ale to ja decyduję kiedy pies ma rozpocząć tropienie i jaki jest cel. I to mogę wskazać psu przy pomocy klikera.[/quote] Ja też decyduję kiedy i co tropimy z moim psem. Gdyby tak nie było to mogłabym godzinami szukać mojego psa, który właśnie poleciałby coś tropić :lol: [quote name='Marmasza'] A pzrygotowując ślad podczas szkolenia mogę nie tylko precyzyjnie go wyznaczyć (w wybranym przez siebie terenie) ale również ograniczyć do minimum zbędne rozproszenia. Tak więc ucząc psa nie zacznę od układania śladu w środku lasu.[/quote] Zatem gdzie? W parku? W parku chodzą ludzie, jeże (tropienie jeży jest wg mego psa cooool :razz:), wiewiórki... Na łące? Na łąkach chodzą ludzie, ich psy, zające, bażanty, lisy, sarny, dziki. Itd :) I jeszcze jedno - o ile na temat metody klikerowej z Zofią się nie zgadzamy (pokłóciłyśmy się nawet dość ostro na innym forum ;)), o tyle w kwestiach tropienia zgadzam się z nią w 100% :razz: Pozdrawiam Marysia i Una
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marysia_i_gończy replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Tośka_m']Super :multi: Tylko Una musi być naprawdę sprawna, bo rudzielec nie popuszcza takim słodkim panienkom i gania je bez wytchnienia :cool3: [/quote] Ale Una nie jest uosobieniem spokoju ;) I umie powiedzieć "spadaj". A poza tym pewnie byłaby zachwycona :cool3: [quote name='Tośka_m']Trzeba było wrzeszczeć "TOCHAAA!!!!" Jak by się nie odwróciła, to by nie była Tocha :evil_lol: [/quote] :roflt: :roflt: :roflt: [SIZE=1][COLOR=#c0c0c0] [COLOR=black][quote name='Tośka_m'][SIZE=1]Łomatulu :crazyeye: Łamiesz stereotypy :eviltong: Na uniwerku?[/SIZE][/quote][/COLOR][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1]Łamanie stereotypów to moja specjalność :razz: Tak, na uniwerku :lol:[/SIZE] [SIZE=1]I rozpoznaję buk od grabu :razz: ;) [/SIZE] Pozdrawiam Marysia i Una -
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
Będę jechać samochodem. Gdzie jest pływalnia w Swarzędzu? :) Pozdrawiam i z góry dziękuję za jakiś łopatologiczny opis :p Marysia i Una -
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marysia_i_gończy replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Tośka_m'][U]Bigos & Marysia [/U]- zaczynam od mostu przy AWF i potem zależy od nastroju w prawo lub w lewo do mostu Rocha (?). Jesteśmy tam codziennie w godzinach popołudniowych, czasami także wczesnoporannych (bardzo wczesno :razz: )[/quote] Zatem jak będę cierpieć na nadmiar czasu ;) i jak Una będzie w pełni sprawna (czyli za jakieś 2,5 tygodnia teoretycznie) - to się chętnie zgłoszę na jakieś spotkanko :) [quote name='Tośka_m'][U]Marysiu[/U] - to nie byłam ja, bo od wtorku cieszę się urokami wsi i domowych obiadków u rodziców :loveu: [SIZE=1]Domowych - jasne... Mama przynosi ze stołówki. No ale zawsze to mama :evil_lol: [/SIZE] Mogę zapytać - co studiujesz?[/quote] Acha, zatem był to ktoś o podobnej sylwetce, a ja jechałam samochodem, to nie miałam jak sprawdzić ;) [SIZE=1][COLOR=silver]Fizykę.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#c0c0c0][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Pozdrawiam[/COLOR] Marysia i Una -
Bigos- czekoladowy wyżeł niemiecki & NIKON - czarna lustrzanka :)
Marysia_i_gończy replied to bigos's topic in Foto Blogi
[quote name='bigos'] [IMG]http://img342.imageshack.us/img342/8042/p10100174ev.jpg[/IMG] [/quote] Fajnisty Bigosowy "portret" :):):) Pozdrawiam Marysia i Una [SIZE=1]PS Mam nadzieję, że dotrzesz do nas, bo miałam do Ciebie pytanie :p [/SIZE] -
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marysia_i_gończy replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
Czy ja Cię mogłam widzieć wczoraj w okolicy godziny 14, przy AR, a konkretnie - na światłach w stronę ksero, z osobnikiem płci męskiej? Bo mi ktoś taki Tośkowy mignął, jak jechałam... [quote name='Tośka_m'] Powiedzcie mi moje drogie poznanianki czy któraś z Was chodzi może na spacery nad Wartę? Bo te spotkania na Cytadeli o tyle mi nie pasują, że w weekendy najczęściej jesteśmy u rodziców na wsi. Natomiast codziennie robimy sobie wypad 1,5 godzinny nad Wartę.[/quote] A w którym miejscu nad Wartą chodzisz? :razz: Pozdrawiam Marysia i Una -
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[B]*luthien*[/B] :razz: [B]debe[/B] wystrzałowy to świetne słowo :lol: Jak one wystrzeliły biegać... :-o [B]Cola[/B] podlizujesz się niemiłosiernie :razz: ale postaram się wybaczyć :razz: ;) [B]Alicjo[/B] dziękuję :) Też się cieszę z foksika! :multi: [B]Agnes[/B] tylko do tej łączki to ja mam pół godziny samochodem - o ile nie ma korków :roll: [B]an3czko[/B] to odchudź Basculca :razz: [B]Gosiu[/B] dziękuję :multi: Ja też nie mam ładnych łąk - do tej na zdjęciach ma kawał drogi... A Una dobrze. Nosi ją strasznie, ma wielką ochotę na jakieś dzikie galopy, usiłuję ją zamęczać joggingiem, ale nie wiem dlaczego ona nabiera kondycji znacznie szybciej niż ja :cool3: Ale jak biegamy to aparatu nie biorę. [B]Tośko[/B] jestem w szoku :oops: Naprawdę poznałaś....? :oops: Ale super! :multi: [COLOR=red][B]BIGOSIE[/B] [/COLOR]- chciałabym wybrać się z Uną na pływanie nad jezioro swarzędzkie - czy mógłbyś nam "sprzedać" jakieś dobre miejsce? Zupełnie nie znam tamtej okolicy... Pozdrawiam wszystkich cieplutko Marysia i Una -
[quote name='Marmasza']OK, jeśli chodzi o węszenie jako takie. Ale to nie pies ma decydować "co ma wywęszyć".[/quote] Pies węszy wszystko :cool3: i musi podjąć decyzję za którym zapachem podążyć, a naszym zadaniem jest pomóc mu w podjęciu tej decyzji :p [quote name='Marmasza']Dla mnie tropienie polega na nauczeniu psa, że: 1. Może uzyskać korzyść. 2. Korzyść tę uzyska np. poprzez "siad" przy jakimś obiekcie (osoba, przedmiot, itp). 3. Aby usiąść przy obiekcie musi go odnaleźć. 4. Aby odnaleźć obiekt musi "posłużyć się nosem".[/quote] A co powiesz na psa, który: 1. Podążanie za jakimś zapachem uważa za ogromną korzyść i po prostu to kocha. 2. Korzyścią jest dla niego samo podążanie za zapachem. 3. Nie musi siadać przy żadnym obiekcie :cool3: na końcu tropu jest zwierzyna, którą trzeba zabić :cool3: i to jest to, co także go kręci :cool3: (oczywiście, żeby dojść do owej "zwierzyny" trzeba posłużyć się nosem, ale jest to zupełnie naturalny i oczywisty sposób) 4. Posługuje się nosem, nosem i przede wszystkim nosem. ;) ;) ;) [quote name='Marmasza']Naszym celem jest nauczenie psa tego a nie węszenia jako takiego (to pies ma wrodzone). Nauka tropienia polega na "nakierowaniu" węszenia u psa na wskazany przez nas cel - i tylko my wiemy o jaki cel chodzi. Ucząc psa musimy robić to w warunkach kontrolowanych przez nas - żeby nauka była efektywna musimy wiedzieć więcej niż pies (jak przebiega ślad, gdzie się zaczyna i kończy, co (kogo) pies szuka). Bez tej wiedzy (u przewodnika) nie można mówić o nauce tylko co najwyżej o zabawie w węszenie.[/quote] Jeżeli chodzi o zapachy to NIGDY nie wiesz więcej niż pies. NIGDY (i mówię to z całą stanowczością). OCZYWIŚCIE, że przy nauce trzeba wiedzieć jak przebiega ślad, ale to praktycznie wszystko co się o śladzie wie. A jak wiał wiatr pomiędzy położeniem śladu a tropieniem? Kto przeszedł przez ślad? Kto szedł równolegle do śladu, a potem z niego zszedł. Ile przebiegło przez ślad saren, kotów, psów, jeży, zajęcy? Którędy przeszły? Tego wszystkiego człowiek nie wie!! Jeśli więc mam trop i mój trop pokrywa się z tropem sarny - co kliknę? Który zapach? [quote name='Marmasza']I dodatkowo - jeśli jakieś zachowanie jest samonagradzające, to pozwolenie psu na kontynuację zachowania po kliknięciu jest wzmocnieniem (wynika to z prostej zasady - pies kontynuuje zachowanie, a więc "klik" był wzmocnieniem).[/quote] Prosta zasada mówi, że zachowanie nagrodzone zostanie powtórzone. A nie, że zostanie kontynuowane :razz: Mojego psa kliknięcie nakierowuje na mnie, bo to ode mnie pochodzą najlepsze nagrody :lol: A w tropieniu - wystaczy nie pozwolić psu podążać innym tropem. I nie przeszkadzać. Amen. Pozdrawiam Marysia i Una PS Una pierwszy trop człowieka wypracowała mając 4,5 miesiąca - luźno spacerując przekroczyła trop mojej siostry, nos jej się cofnął i zaczęła iść tym tropem, a ja pobiegłam za nią. NIC nie mówiłam, nie klikałam, po prostu poszłam za psem, a pies jak po sznurku doprowadził mnie do siostry. Kliknięcie tylko wybiłoby ją z rytmu. Pierwszy trop myśliwski, farbowany, Una przeszła mając 11 miesięcy. Pokazałam palcem "zestrzał", patrz, tu coś fajnie pachnie, wąchnęła i poszła jak lokomotywa prosto do celu. Półtora miesiąca później zrobiła dyplom pierwszego stopnia (coś na kształt oceny doskonałej) na międzynarodowym konkursie. Więc tak, rzeczywiście, my jednynie bawimy się w węszenie :lol: Tylko ja kompletnie nie wiem, co i kiedy mogłabym jej kliknąć, żeby jej POMÓC. Ona nie potrzebuje mojej pomocy :cool1:
-
[quote name='Marmasza']Tego akurat nie rozumiem. O ile można dyskutować nad celowością używania klikera podczas nauki tropienia, to trudno się zgodzić z tezą, że klikera nie można użyć w nauczaniu tegoż. [/quote] [B]Marmaszo[/B] napisałam wyraźnie "nie wyobrażam [B]sobie[/B]" - a to oznacza, że wypowiadam jedynie swoją, obiektywną opinię. Oczywiście klikerem można wszystko :razz: ale [B]moim zdaniem[/B] klikanie przy tropieniu to niepotrzebna droga pod górkę, pójście trudniejszą drogą. Zwłaszcza, przy takich psach jak gończe (a JinnyAl będzie miała gończego), które po prostu wchodzą na trop i tropią. Im nic nie trzeba tłumaczyć. One same z siebie uważają, że to jest super! To jest samonagradzające. I jedynym wzmocnieniem, jakiego tu pies potrzebuje, to to, żeby mu człowiek nie przeszkadzał :p Nota bene p. Barbara Wałdoch klikera przy tropieniu używa wyłącznie przy nauce zaznaczania przedmiotów. [quote name='Marmasza']Bo oznaczałoby to, że podczas szkolenia tropienia nie można psa nagrodzać (gdyż nie wiemy co nagradzamy!). A jeśli można nagradzać (a można), to można klikać.[/quote] [B]Moim zdaniem[/B] przy tropieniu nie wiemy co klikamy, więc nie ma sensu klikać. Nagradzać oczywiście można, tylko co się nagradza? Kliker jest jak brzytwa, szalenie precyzyjny, skąd wiesz, co w danej sekundzie pies nawęsza? Może akurat zastanawia się, czy wybrać trop "właściwy", czy trop sarny i to wahanie mu klikniesz? [quote name='Marmasza']Zresztą pies "wdrożony" do szkolenia klikerowego nie zawsze "traktuje" klik jako "znacznik nagrody". Z czasem sam klik staje się sygnałem podtrzymującym zachowanie (pies wie, że jest na właściwej drodze do nagrody). I wtedy po kliku nie przerywa swojego zachowania, tylko kontynuuje.[/quote] Co do używania kliknięcia jako "keep going signal" to zdania są podzielone. Dla mnie (i dla mojego psa) klik kończy zachowanie. Tak, jak pisze Spector. Pozdrawiam Marysia i Una
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[B]Cola[/B] witaj! Kopę lat! :razz: [B]anetto[/B],[B] Komo[/B] coś tam się od biedy znajdzie ;) Na przykład: [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/4394/imgp37899yn.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/5715/imgp37965zt.jpg[/IMG] Donoszę też, że prezentowany ostatnio foksik [SIZE=3][COLOR=red][B]ZNALAZŁ NOWY DOM!![/B][SIZE=2][COLOR=black] I to już dzień po tym, jak go obfociłam :)[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] Pozdrawiam Marysia i Una -
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[B]*luthien*[/B] to gdzie Ty z psem spacerujesz? :cool3: Ja w miniówie to bym miała podrapane nogi, podarte rajstopy, utytłane wszystko :evil_lol: [B]Klaudio[/B] dziękuję! :):):) [B]KaRa[/B] tego nie wiem niestety :roll: Dziś dla odmiany polowałam na whippety. Wiecie co Wam powiem? Szybkie są! Naprawdę są szybkie! :razz: [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/9603/imgp37973zd.jpg[/IMG] Pozdrawiam Marysia i Una -
Rany, Basculce, ależ Wy macie kapitalne łąki :loveu: zazdrość mnie zżera normalnie :placz: Zdjęcia jak zwykle ;) trzymają poziom :razz: Pozdrawiam cieplutko Rehabilitantka i rehabilitowana :cool3:
-
[quote name='sylrwia']Fakt jego złapać to jest sztuka :evil_lol:[/quote] Eee tam, ja mam zaprawę po gończym :evil_lol: Na Twojego wystarczył mi jeden strzał :eviltong: Pozdrawiam Marysia i Una