-
Posts
1232 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Irviers
-
oprocz tego liczy się dzien przed wystawą jako ten decydujący. Wiec jesliby wystawa byla np 3 dniowa (piatek-sobota-niedziela) to decydujacym dniem będzie czwartek :-)
-
Mój pies również przeżył nosówkę- w wieku 6 miesiecy- na szczescie jej przebieg było dosc łagodny gdyż wczesniej pies był prawidlowo zaszczepiony. Jedynymi objawami była temperatura i ogolne osłabienie psa. Choroba trwała około miesiąca- leczylismy codziennymi zastrzykami z surowicą i udało się :-) Bazyli3101 moim zdaniem powinniscie zrobi test w kierunku nosówki- żeby wiedziec czy to na pewno to a nastepnie podjac odpowiednie leczenie!!!
-
Moje psy rówiez przy mrozach utykaja- jest to spowodowane wlasnie mrozem (podkulają lapki w które im zimno) albo, co czesto sie zdarza- to reakcja na sól.
-
Cavisia nie wierzę za bardzo w swoje zdolnosci orientacyjne - nawet jesli jest to prosta droga :lol:
-
Dziekuje wszystkim za odpowiedz! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=6584"]Cavisia[/URL] wyjadę chyba o 4 nad ranem to moze jakos dojedziemy ;) Troche sie stresuje- jestem dosc świeżym kierowcą i jeszcze tak daleko za Krakow sama sie nie wybierałam- ale kiedys trzeba zaczac ;-)
-
a ja mam pytanie- jak najlepiej dojechac z Krakowa do Rzeszowa? Super by było gdyby ktos mi wymienil wszystkie wieksze miejscowosci po kolei :-) Są jakies utrudnienia na trasie Krk-Rz ??
-
Maga ja też szukam ale niestety chyba nikt nic nie wie. Jesli cos znajdziesz to prosze daj mni znac :) oczywiscie vice versa [QUOTE]Witam! Od kilku tygodni szukam noclegu w Rzeszowie- dla dwóch osób, z 3 psami i co ważne- taniego- na studencką kieszeń. Niestety we wszystkich miejscach do których dzwonilam albo nie mozna przyjechac z psem albo cena jest od 100 zł w góre. Oczywiscie chodzi o luty- dwie doby. Może ktos z Was zna jakis hotelik, motel albo najlepiej kwaterę prywatną ktore spelniają te wymagania- czyli psy akceptowane i taaanio :smile: Byłabym baaardzo wdzieczna!!![/QUOTE]
-
Ja radzę ze wszystkimi guzami isc do lekarza wet. u mojej suki jakies 2 miesiące temu pojawil sie guz pod skórą- miedzy łopatkami (w miejscu gdzie zawsze jest szczepiona). Wyglądał niegroznie dlatego poszlam do lekarza dopiero 3 tyg po pojawieniu się guza. Decyzją była operacja- badanie histopatologiczne wykazało że jest to nowotwór ale na szczescie niezłośliwy. Przezyłam 2 tygodnie wielkiego strachu ponieważ lekarz podejrzewał mięsaka. Wiec nie lekceważcie nawet pozornie "bylejakich" guzów- najlepiej zeby oglądnał go specjalista .
-
Witam! Od kilku tygodni szukam noclegu w Rzeszowie- dla dwóch osób, z 3 psami i co ważne- taniego- na studencką kieszeń. Niestety we wszystkich miejscach do których dzwonilam albo nie mozna przyjechac z psem albo cena jest od 100 zł w góre. Oczywiscie chodzi o luty- dwie doby. Może ktos z Was zna jakis hotelik, motel albo najlepiej kwaterę prywatną ktore spelniają te wymagania- czyli psy akceptowane i taaanio :) Byłabym baaardzo wdzieczna!!!
-
Moje psiaki już dostały nowe duże legowisko. A pod samą choinką czekaja na nie takie duze suszone kielbasy, swinskie ryjki, zabawka w postaci sznuru z gumowych kiełbas i interaktywny piesek :evil_lol::evil_lol: ciekawa jestem jak na niego zareagują.
-
W październiku byłam na seminarium organizowanym przez Royal Canin na temat "Rozród Psów". Podczas pytan do prowadzącego dr Niżańskiego- jedna z hodowczyni opowiedziała historię swojej suki która 2 albo 3 raz zresorbowała płody w bodajze 7 tygodniu ciąży (wiec w bardzo poznej). Dr. powiedział że takie rzeczy się zdarzają. Też mnie zastanawia dlaczego czasami suka roni a czasami wchłania- nie zależy to chyba w 100% od wieku ciąży- zdarzają sie w koncu poronienia w 4 tygodniu i wchloniecia w 7. [quote]powiedział mi , że jest to naturalna instynktowna obrona organizmu przed zagrożeniem życia-ta ciąża zagrażała życiu suki[/quote]Bardzo mozliwe ze tak wlasnie bylo- jeden z plodów (albo wszystkie) mogły byc nieżywe- a takie rozkladające się plody prowadzą krótka drogą do zatrucia organizmu suki. Twoja suczka poradziła sobie wchlaniając plody. u mnie np bylo tak że martwy szczeniak wywołał akcje porodową u suki- byl to juz 8 tydz. ciazy- a w efekcie poronienie i smierc maluchow. I powiem że całe szczescie że nasze suki mają takie reakcje obronne- inaczej dochodziłoby do rozkladu plodu, zatrucia innych szczeniaków, i co chyba najgorsze do zatrucia matki- a wtedy juz niewiele można zrobic.
-
a ja mam pytanie odnosnie dawkowania kwasu foliowego. W jaki sposob obliczyc dawkę dla sznaucera miniaturowgo? (waga 8 kg)
-
Ostrza zawsze sie nagrzewają. Rozwiązaniem jest płym służący do chłodzenia ostrzy np KOOL LUBE OSTER :-) u mnie sie sprawdza bardzo dobrze.
-
o rany- Błyskotka co się stało??
-
Hania wstawiaj wstawiaj!!! Dziewczyny gratulacje :-) Czyli lada moment się sypiecie :multi::multi: odliczamy i czekamy!!!!!
-
Krakowianki to jak? Nikt nie jest chętny na zimowy spacerek w parku AWF?? taka śliczna pogoda że aż żal zmarnowac :) Ja się w każdym razie wybieram z jednym albo dwoma sznaucerami- bede koło 12 wiec jesli ktos sie wybiera to do zobaczenia :)
-
ja jestem ZA! może w sobotę jakos kolo 12-13 na AWF?? :)) o ile snieg nie stopnieje bo jak bedzie bloto to my odpadamy :evil_lol: ja mozliwe ze wezmę dwa psiaki chociaz.. wolałabym nie :evil_lol:
-
Czyli Wam się cudownie podwoiło :) Gratulacje Taq i koniecznie wstawiaj zdjęcia :) A gdzie Haniago i jej małe szczoteczki?? chyba juz nawet bródki mają? :)
-
Haniago ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wstawiaj koniecznie więcej zdjęc- przynajmniej tak sobie moge pooglądac małe szczoteczki :)
-
Tzn my jestesmy chetni gdy bedą wczesniejsze obliczenia ;-))
-
To jak z wspolnym przejazdem? Moze cos zorganizujemy ? :) ktos sie orientuje ile to by mniej wiecej wypadało na osobę? w dwie strony oczywiscie . My jestesmy w skladzie-2 osoby + 3 male psy.
-
Noelani!! Gratki ogromne! chwal sie zdjęciami!!!! pokazne stadko! Kto nastepny? My wylecielismy z kolejki wiec teraz... Haniago???? :)
-
Martens ale jak juz napisalam- suczka od poniedziałku wróciła do zdrowia zupelnie :) Szaleje, szczeka i zyc nam nie daje ;)
-
Suczka wczesniej nie miala problemów. Rozmawialiśmy z lekarzem- jego teoria jest taka że suka poroniła w bardzo poznej ciązy (szczeniaki były zdolne do jeszcze ok 10 godzinnego zycia)- wlasciwie to poronienie otarło sie o normalny porod- zabrakło kilku dni. Suka na skutek cesarskiego ciecia mogla "nie zdawac sobie sprawy" z tego ze już jest po porodzie. Nie chciała zajmowac sie szczeniakami- byc moze nie uswiadamiała sobie ze to jej wlasne (?) Przyczyną wczesnego porodu byla smierc szczeniaka- był juz zbyt duży aby go zresorbowac- wiec suka odrzuciła go z organizmu (i wlasciwie całe szczescie bo nie chce nawet myslec co by było gdyby donosila ciąze zapewne suka nie bylaby juz do odratowania po tak silnym zatruciu organizmu). Martens- w czasie ciąży traktowalismy suczkę w ten sam sposob jak przed kryciem. Jedyne zmiana (wprowadzona jeszcze przed kryciem) to zmiana miejsca snu- z łóżka na klatkę. A po operacji.. na codzien poswiecamy psom bardzo duzo czasu- wiec w tym wzgledzie nie bylo istotnych roznic w naszym stosunku do suki. Nie bylo rozczulania, glaskania itd- głównie ze względu na proby wstrzymania laktacji. Jednak na pewno zmienilismy nasze zachowanie do suczki- z powodu jej depresji.
-
Dorisimo! Wielkie dzięki- nie wiadomo kiedy się przyda. Chociaz nam w Krakowie to nic nie daje bo jednak sama droga jest dla takich maluchow zbyt wyczerpująca.