Bella11
Members-
Posts
784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bella11
-
Bianko pokazałam wyniki dr. Dominice też jest zdania że istnieje ryzyko związane z kastracją Kobisia Alpina mój Julek to jedynak kompletnie nie nadający się do życia z drugim psem już raz spróbowałam skończyło się tym że Julek jeszcze bardziej pogrążył się w swoim świecie przy tym przestał całkowicie jeść , musiałam suni znaleść nowy domek po 6 tygodniach . To jedyna sunia której Julek pozwala się do siebie zbliżyć i nawet wydaje mi się że się cieszy gdy do nas przychodzi , jest to sunia którą rok temu oddała właścicielka do Schroniska ze skomplikowanym złamaniem łapki nie chciała jej leczyć , sunia jest teraz u mojej znajomej i ma wspaniały domek [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/60/1d1e9b7449ef12d1.jpg[/IMG][/URL]
-
Też mam go ze Schroniska trafił jako znaleziony zaniedbany strasznie , nikt go nie chciał tak śmierdział wziełam bidę już za dwa dni miałam tak pogryzioną rękę jak by astaff mnie napadł , po rozmowie z wetem stwierdziłam że zrobię wszystko żeby go choć trochę zmienić , kastracja jakby trochę go wyciszyła , ale jego lęki na każdy odgłos z ulicy były nie do opanowania próbowałam wszystkiego jak się bał gryzł nas a jak zostawał sam to bałam się wracać do domu wszystkie sprzęty pogryzione totalna demolka , dlatego musiałam szukać ratunku u behawiorystki , Julek to autystyczny pies żyje we własnym świecie nie akceptuje innych zwierząt , z tego powodu brał psychotropy , no i mam satysfakcję w tej chwili to zupełnie inny pies nie zmienił się całkowicie ale jest o niebo lepiej w tej chwili mamy taką maskotkę którą można przytulić wziąść na ręce ale jak on tego sobie życzy tak że widzisz ja też nie mam aniołka
-
We Wrocławiu jest bardzo dobry specjalista od psich zachowań mojemu szhihtzakowi bardzo pomogła bez jej pomocy nie wiem jak bym sobie poradziła z zachowaniem Julka też pies po przejściach gryzący , bojący się wszelkich odgłosów , demolant . [url]http://weterynarz.med.pl/index.php?a=kontakt[/url] Pierwsza wizyta kosztuje około 150 zł , umawia się telefonicznie na komórkę , jeżeli będziesz Bianko zainteresowana podam więcej szczegółów
-
Jaki śliczny czy coś więcej o nim wiadomo ile ma lat , jak trafił do schroniska , aż się wierzyć nie chce że takie pieski trafiają w takie miejsce :shake:
-
Beluniu już wróciliśmy , napewno wiesz że Julek lubi plażę ale wody boi się bardzo . Wspominaliśmy z pańciem jak ty szlałaś na plaży i w morzu musieliśmy szukać plaży gdzie jest mało ludzi , miło było popatrzeć jak byłaś na wakacjach szczęśliwa cała mokra z kilogramami piasku
-
Piesek stracił Pana. Kto zaadoptuje? W-w / ma domek :)
Bella11 replied to Duszka's topic in Już w nowym domu
Pudelek będzie w piątek w Gazecie Wrocławskiej może tym sposobem szybciej znajdzie odpowiedni dom . interesował się też nim jakiś pan , który niedawno stracił swojego pudelka . po tamtej nieudanej adopcji Basterek powinien trafić tylko w dobre ręce i do sprawdzonego domku gdzie będzie kochany i odpowiednio pielęgnowany -
Piesek stracił Pana. Kto zaadoptuje? W-w / ma domek :)
Bella11 replied to Duszka's topic in Już w nowym domu
Pudelek już drugi raz w ciągu paru tygodni jest w Schronisku chyba nie był w żadnym hotelu tylko od razu trafił do Schroniska widać że piesek był bardzo zadbany pięknie ostrzyżony ale jakze smutny i przerażony sytuacją w jakiej się znalazł , został odebrany gdyż ludzie któży go oddali do Schroniska znależli mu dom jednak chyba nie był to dobry dom bo piesek znów trafił jako znaleziony a co najgorsze głodny jeszcze bardziej przerażony i już nie taki śliczny . Piesek pilnie szuka domu gdzie będzie kochany i już nikt nie odda go -
Cineczko jutro znów 24 to już dwa lata i jeden miesiąc bez głaskanie ,przytulania Ciebie :-( Jutro jedziemy nad morze , jak Ty Skarbie lubiłaś tam jeżdzić , uwielbiałaś plaże a z wody trudno było Cię wyciągnąć mogłaś cały dzień być na plaży i ciągle było mało . Jakie to piękne wspomienia , Bella jak ja tęsknię za Tobą
-
Co robi !!!!!!!! Pewnie wyrzuca , jak ta sunia która niedawno trafiła do wrocławskiego schroniska , jeszcze w życiu nie widziałam tak zapuszczonego psa , jeden zbity smierdzący kołtun , wet stwierdził że musiała rodzić wiele razy i chyba też była trzymana w klatce a pomimo tego to bardzo ufna i kochana psinka i bardzo potrzebuje domku
-
We wrocławskim Schronisku w ostatnim tygodniu też trafiły dwa shihtzaki Dziewczynka bardzo wyniszczona służyła chyba tylko jako maszynka do rodzenia , chore uszka , skóra w tragicznym stanie oczka też ma złamany ogonek poprostu koszmar jest leczona ,przez dwa tygodnie ma zapewniony DT a co będzie potem nie wiem W piątek trafił piękny chłopczyk , zadbany 7 letni do Schroniska przyprowadziła go młoda dziewczyna twierdząc że go znalazła , chłopak miał czipa więc skontaktowaliśmy się z właścicielką i co się okazało ona go już nie chce ,oddała go jakiejś nieznajomej dziewczynie najgorsze jest to że piesek jak twierdzi właścicielka ma padaczkę pytam jak często są ataki i czy go leczy stwierdziła że ataki w swoim siedmioletnim życiu miał trzy razy . Piesek jest super pięknie bawi się zabawkami przynosi piłeczkę zna wszystkie komendy jego pani chodziła z nim na tresurę a teraz siedzi biedny w klatce . Dziewczyny po niedzieli założą mu wątek i będą fotki no i najważniejsze piesio pilnie poszukuje domu
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
Bella11 replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak dziadzio się czuje , może trzeba dać mu jakieś imię , bo niedosyć że staruszek , chudy , bezdomny to jeszcze bezimienny -
Agnieszko to nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem , ale nazywanie oprawcami ludzi których się nie zna i nie wie co robią dla zwierząt to przesada , fakt jamnisia została pogryziona ,mocno nad tym ubolewam , Ale właśnie historia suni bardzo zniechęca do pomocy zwierzętą i następnym razem zastanowię się zanim poproszę o pomoc dla jakiegoś biedaka