Boże, jak trafi do schroniska w Białymstoku, to może podzieli los 500 psów poddanych eutanazji. :cry: :cry: :cry:
[quote]Usypianie społecznie nieszkodliwe
PAP 21-07-2005, ostatnia aktualizacja 21-07-2005 20:29
Nieuzasadnione uśpienie ok. 500 psów jest przestępstwem o znikomej społecznej szkodliwości - stwierdził sąd w Białymstoku
W środę warunkowo umorzył postępowanie przeciw weterynarzom i kierownikowi schroniska. Zabicie zdrowego i niezagrażającego otoczeniu zwierzęcia jest - według ustawy o ochronie zwierząt zprzestępstwem - za które grozi do roku więzienia i utrata prawa do wykonywania zawodu. Sąd ustalił, że weterynarze w porozumieniu z kierownikiem radzili sobie z zagęszczeniem w białostockim schronisku, usypiając psy.
- Ta sytuacja wynikała z niedofinansowania tego schroniska, to był główny powód nadmiernej eutanazji - powiedział sędzia. Podkreślił, że dzięki postępowaniu w tej sprawie liczba eutanazji spadła i sytuacja się poprawiła.
- "Znikoma szkodliwość" to kuriozalne stwierdzenie - mówi Piotr Jaworski, członek Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. - Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, ile psów zostało zabitych. A także to, że uśmiercanie zwierząt w schroniskach jest procederem stosowanym nie tak rzadko.
Według najnowszego raportu głównego lekarza weterynarii w schroniskach zabija się co roku ok. 12 proc. psów i 24 proc. kotów. A są schroniska - np. w Suwałkach - gdzie usypia się połowę zwierząt. Z kolei z raportu Fundacji pod Psim Aniołem wynika, że są to dane niepełne, ponieważ wiele wyłapywanych przez gminnych hycli psów i ginie bez wieści. Do nie trafia schronisk.[/quote]
[url]http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2833218.html[/url]
Szukajmy mu domku, bo to staruszek i na pewno zostnie uśpiony, bo nie pasuje do tamtego schroniska. :(