Marysiu ja tez dolaczam sie z podziekowaniem za fotki :D
jak zwykle BOSKIE i anielskie :angel: umiesz zlapac taki moment kiedy pies wypada najlepiej, podziwiam :laola:
Co do zawodow
to byl nasz najgorszy rezultat dotychczasowy, wiec zero satysfakcji, ale warto bylo cwiczyc - chociazby sprawdzic ze Amber faktycznie zrobi aport wechowy w deszczu :o
mocne rozproszenie (tak jak pisaliscie trabki i biegania) to tez dobre doswiadczenie dla psa ktoremu trudniej sie skupic
wlasciwie oprocz malego kwadratu wszystkie cwiczenia Amberek wykonal - lepiej albo gorzej
jednak sedzia faktycznie cial straszliwie za kazde drobne niedociagniecie (oczywiscie cial wszystkich), no ale chociaz sprawiedliwie
po Zielonej Gorze jestesmy juz wlasciwie w klasie 2 wiec pora zabrac sie za cwiczenia, bo listopad i zawody w Poznaniu juz niedlugo :o
Dziekuje wszystkim za przyjazd, gratuluje startu, widac bylo po wszystkich jak duzo wlozyli pracy w przygotowania
pozdrawiamy
Ela i Amber