a bajtus mial dzis niezapomniana noc bo w domu nocowal drgi piesek, którego znalazlam na ulicy wczoraj na wieczór jak się bląkal:razz:
a teraz oba sa takie cwane ze uwazają mnie za pańcie i bajtus za wszelka cene chce "sprowadzic na ziemie" nowego:evil_lol:
ale naszczescie wszystko dobrze sie skonczylo bo dzis o 10 jestem umowiona z wlascicielem, bo ja sie okazalo psiaczek zgubil sie na spacerze:shake: