a ja dziś byłam u Kaji, nowego nabytku lavinii:razz:
widać że jest mocno niepewna w nowych warunkach i chyba dlatego strasznie szczeka na widok nowych ludzi.
ale po wyjściu z kliniki to już zupełnie inny pies:cool3:
wychodziła się i wybiegała tak że jak wracałyśmy do lecznicy to język niemalże ciągnęła po ziemi:evil_lol:
i posiada wiele zdolności, za patyka siada pięknie i podaje na zmianę łapki:razz: