Co do sierści nie mają aż tylu 'ale' bo mam w domu (obecnie mieszka u babci) czarnego persa, którego sierść jest wszędzie. Pedanci boją się chyba, że się poślizgną :P ale dzisiaj powiedzieli coś takiego "skoro aż tak ci się podobają, to jak będziemy kupować psa to Może to być niufek. Choć jak znajdziesz innego FUTRZAKA, który się nie ślinie to będę wdzięczna". O sierści nie było ani słowa :P