Jump to content
Dogomania

gamoń

Members
  • Posts

    2726
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gamoń

  1. Kochani! Dziękuje za Wasze wsparcie. W sobote ponowimy próbę. Konisiu! Czy dasz radę pomóc? Oluniu? Ty równiez proponowalaś pomoc w zlapaniu suni. Pracownicy z Palucha sa do niczego tylko ją wystraszyli i poszli sobie. Oczywiscie czas nagli aby nie bylo za późno.:shake: :shake: :shake: Czy otrzymane pieniązki mam trzymac do soboty ,czy przelac do Was na konto? Prosze o dyspozycje.
  2. Suni nie udało się złapac. Jej opiekunka opuściła działkę o 16.30 i było juz za późno na podanie sedalinu
  3. Byłysmy z Konisią od 12 do 5. Problem w tym iż mimo sunia podchodzi blisko, to cały czas jest do mnie przodem co uniemożliwia mi zarzucenie pętli. Jest tak nażarta, że wszystko chwyta z łaski jednym zębem i zakopuje. W parkanie jest dziura, więc gdy tylko stwierdza, że interesuje się nią w sposób zbyt natarczywy prysnie przez dziurę. Nie ucieka daleko i zaraz wraca na działkę, ale bardzo utrudnia mi to działanie. ehh, a pomyslec, że ta wstrętna baba złpałaby ją od razu...........
  4. Suni nie udał się złapac, jutro jadę ponownie, będę próbowac na sedalin, co jest bardzo problematyczne bo sunia nie za bardzo chce jeśc nawet mięso mielone
  5. Na rzecz Pimpusi na moje prywatne konto doszły 2 wpłaty.IRMA -dziekuje Ci :lol: :buzi: :buzi: :buzi: Fidelku dziekuje -czekam na pieniązki od Ciebie i przesyłam buziaki:buzi: :buzi: :buzi: . [B]Czy moze ktoś z Was wpłacał na AFN?.[/B]
  6. Bardzo serdecznie prosimy o wsparcie finansowe na leczenia suni-najprawdopodobniej z nuzycy ,pchełek, nalezy bezwzględnie wykonac [B]sterylkę aborcyjną.[/B] [B]Sprawa super pilna![/B]
  7. Ja już raz ją złapałam - zeszłej zimy-za pomoca sedalinu. Ona podchodzi do mnie na 1m - 1,5m. Myślałam prędzej o siatce ale nie wiem skąd ją wziaśc. Jeśli się nie uda to oczywiście spróbujemy z klatką. Tylko że jej "właścicielce" wiele można zarzucic, ale pies głodny nie chodzi..
  8. Olu jak akcja sie nie powiedzie to zadzwonie do Ciebie. Dzieki!!!
  9. Wstępnie jedziemy w sobotę. Jest transport na telefon - jak złapiemy to po nas przyjadą. Jak nie to oczywiście niedziela. Tfu tfu jeśli się nie uda to liczymy na Ciebie Oleńko. Nie potrzebne bedą więcej niż 2 osoby - sunia jest mała i pootrzeba sprytu i finezji, nie warto robic dużo zamieszania i hałasu. łapac będziemy od godziny 2 (wtedy może szanowna "właścicielka" zbierze się już do domciu) Z działek prosto do lecznicy
  10. Wiem Erko -Ty cały czas o niej myslałas. Trudne to beda chwile i dla [B]suni[/B] i dla Nas .O ile tej kobiecie ktos doniesie ,ze to ja ją zabrałam z działek -to zjem cała masę nerwów ,zostana opluta i oplotkowana.Jednak to co ona zrobiła tej suni to juz zakrawa na kpine ,bezmyslnosc,głupota .:mad: :mad: :mad: . Sunia z racji tego ze tak długo była zdana na siebie ,miała mały kontakt z człowiekiem bedzie musiała na 100% procent przebywac w mieszkaniu pod kontrolą.Nie wiem czy bedzie umiała chodzic na smyczy .Trzeba bedzie ja wszystkiego nauczyc.Wiec trzymajcie kciuki za złapanie suni,jej rekowalescencje po sterylce i zaaklimatyzowanie sie w hoteliku a potem w domku.
  11. Bardzo serdecznie prosze wszystkich ,którzy mogą pomoc suni o wpłaty na konto albo na AFN lub na konto moje czyli Beata Pladzyk 00-026 W-wa ul.Widok 19 m 171 BPH 64 10600076 0000300003684002
  12. Bardzo dziękuję za propozycje pomocy. Jak tylko ustale gdzie wpłacac podam konto I wreszcie wierzę, że uda Nam się uratowac tą biedaczkę Pozdrawiam Agnieszka
  13. Piękności Ty moje ukochane.... :shake: :shake: :shake:
  14. Możemy zbierac ale szczerze mówiąc nie mam o tym pojęcia, bo zawsze zbierałam na konto prywatne, ale skoro na AFN to czy Ty się tym zajmiesz? Ja nie wiem na jakiej zasadzie to działa :oops: :oops: :oops: Wstyd i hańba
  15. Sunia jest w kłębie do połowy łydki. Sytuacja przedstawia się tak: Jadę z Konisią łapac w weekend sunię. Prosto z działek jedzie do lecznicy na sterylkę aborcyjną. Ma w niej zostac kilka dni póki nie wydobrzeje. Potemjak znajdzie się tymczas albo hotel Mam namiar na hotel w domu, rozmawiałam wstępnie - 15 zł za dzień z jedzeniem. Sunia byłaby w mieszkaniu - początkowo bez spacerów - tylko oswajanie. Kobieta wie, że sunia jest dzika i nie będzie ryzykowac jej ucieczki. Warunki są dobre - raz już trzymałam u niej psa Jeszcze raz apeluję o dom tymczasowy w Warszawie Jest mi bardzo niezręcznie prosic Was o to ale nie mam innego wyjścia Mogę jeżdzic, odwiedzac, plakatowac i wszystko nadzorowac, przewozic i wszystko co tam jeszcze można sobie wymyślec ale... Niestety jestem zmuszona prosic Was o pomoc finansową Nie potrafię zostawic jej tam z garstką sierści i w ciąży na mrozie, ale tymczasowo kasy u mnie jak na lekarstwo Dlatego proszę Was Drodzy Dogomaniacy - każdy grosik to dla niej bogactwo, bo ono da jej życie
  16. Zmiana tematu nic tu nie pomoże... Widac tak musi już byc
  17. Pokaż się jeszcze maleńka - może ktoś się zlituje :-(
  18. Ja nie mam co z nia zrobic .:shake: Nie mam tymczasu a ona taraz ma cieczke. Siedzi a koło niej 7 psów.
  19. Bardzo Ci współczuje Oluniu!!:-( :-( :-(
  20. Na tak dalekiej stronce nikt Ci suniu nie pomoze. Na górę.
  21. To moze -PERFI-bardzo ladne i oryginalne i krótkie:evil_lol:
  22. W tej chwili złapanie suni to nie jest najmniejszy z moich problemów bo złapię ją i co... Nawet jeśli uda mi się załatwic sterylkę tylko po kosztach to gdzie ją umieszczę? Sama nie dam rady finansowo, tymczas by się przydał, to może byc nawet garaż juz to lepsze od zimna...
  23. Proszę Warszawiaków o pomoc już od bardzo dawna. Jeśli sunia jest znów w ciąży najlepszym rozwiązaniem jest sterylka. Ale musi się ona odbyc na dniach, najdalej za tydzień. Potrzebny jest tymczas na jakies 2 tygodnie - miesiąc, potem ja się nią zaopiekuję. Suka ma zaawansowaną nużycę, ma tak mało sierści, że nie przeżyje kolejnej zimy na działkach. Jeśli urodzą się szczeniaki, to będzie to w zimę. Będą dzikie, bo nikt w tym czasie tam nie przyjeżdża i będzie kolejny problem. Niestety nie dam rady sama dlatego apeluję do Was o pomoc. Raz już była dotkliwie pogryziona i w miejsce rany z muchami (wielkośc 2 dłoni) jest tam teraz dzikie mięso bez sierści. Nie poradzę sobie ze wszystkim sama PROSZĘ O POMOC BŁAGAM Agnieszka
  24. A to moi towarzysze .których poznałem bedac na tymczasie u Gamonia.:lol: :lol: :lol: Kosmaty- jeszcze jeden fajny kumpel sie juz nie zmiescił:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [URL=http://img152.imageshack.us/my.php?image=dscn1176ak2.jpg][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/3372/dscn1176ak2.th.jpg[/IMG][/URL]
  25. [B][COLOR=magenta]Bardzo proszę o pomoc.[/COLOR][/B] SUNIA MUSI GDZIES POBYC DOPÓKI NIE STRACI ZAPACHU, POTEM ZNAJDĘ TYMCZAS. Potem będzie już za późno na sterylkę
×
×
  • Create New...