-
Posts
2726 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gamoń
-
Nic nie wiem :shake: .Czekałam na e-maila .Agnieszka sie nie odezwała . W dodatku chyba dogo kiepsko działalo. Moze sie odezwie.;)
-
Sorry ale nie mogłam cały dzień i noc dostac sie na dogo. Chyba cos sie działo. Czyli -pieniazki na bilecik bede na koncie u Przemka.:lol: BasiuD-dzieki:lol: :lol: :lol: Podaje swoje namiary telefoniczne 505078763 Beata. Dzisiaj uzgodnie z Ania gdzie bedziemy na Was czekac albo moze Wy cos zaproponujecie?:cool3:
-
Agnieszka oczysciłam skrzynke . Doszedł taki mail Wklejam Dom dla psa po ogromnych przezyciach....... Znaleziony w rowie,zmarzniety,zaglodzony do utraty przytomnosci,mial pelno ziemi w pysku...prawdopodobnie ja jadl oraz pelno.....srutu w sobie.Byl zywa tarcza dla jakiegos psychola. Jest po leczeniu,ale jest wycienczony i potrzebuje opieki,zwlaszcza spokoju i milosci. Pomozcie mu..... Prosze upieksz to w kilku zdaniach.Podawac informace o psiaku na Ciebie.??? Ja nie mam gadu gadu. Bedzie jutro lub pojutrze na stronie [URL="http://www.psy.warszawa"]www.psy.warszawa[/URL] .pl Mozesz tam zajrzec jest watek o Tears .Spróbuj sie troche wzorowac. Dasz rade;)
-
Przeczytałaś post wyzej?;)
-
Młodziezy;) ;) ;) Czyli dowieziecie Tearsa na miejsce????????????????????. Ja umówie sie z Ania pewno na dworcu to po Was wyjdziemy ,odbierzemy. Spiszemy umowe adopcyjna i z niechęcią tak miłych wolontariuszy odeslemy w drogę powrotna aby mogli znowu w schronie w Ostródzie szukac domków dla innych Płaczków. [B]BASIUD-zasponsorujesz bileciki naszej młodziezy.:eviltong: [/B] Prosze o potwierdzenie czy na bank dojedziecie do W-wa Centalna city;) ;) ;) Ktos umie znaleźc internetowo rozkład jazdy pociagów i tu wkleic. Mamy jeszcze chwile ale aby psiak sie nie stresował i Ania tez musimy wszystko dograc na 10000% Czekam na deklaracje
-
Kurcze nie dobrze.:shake: Moze i jedno z lepszych przytulisk ale tam pewno ze 200 psiaków .:shake: Moze zostac nie zauwazony w tym tłumie:shake: , O ile masz wiecej zdjec to: Napisz wzruzsajacy tekst ale taki chwytajacy za serce ,wstaw ze 3 najlepsze zdjecia. Przeslij mi na e-maila a ja dam go na głowna strone Palucha. O ile wyrobisz sie do 23.00 to adres jest [EMAIL="bpladzyk@poczta.onet.pl"]bpladzyk@poczta.onet.pl[/EMAIL] lub praca [EMAIL="beata.pladzyk@wsei.pl"]beata.pladzyk@wsei.pl[/EMAIL] Kocham staruszki i w miare mozliwosci bede starałą sie pomóc;)
-
gdzie został znaleziony i błagajcie weta aby go przetrzymał . Musimy miec czas na znalezienie jakiegos rozwiązania i pomocy dla niego. Jak z jego zdrowiem co mu dolega -jaka opinia weta?
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gamoń replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Prosimy o zdjęcia z nowego domku ;) z aktualną datą:lol: :lol: :lol: -
Asiu F. serdecznie dziekujemy za wsparcie.;) :lol: Dopiero mam chwile .U Babelka wszystko w porzadku.Jego potencjalna Pani podjechała dzisiaj rano do kliniki ,porozmawiała z wetem i poprosiła o zrobienie badań krwi,zeskrobine skóry i ogledziny uszu. Z moich obserwacji niestety wnioskuję ,że Bąbel niestety jest głuchy. Trudniejszy bedzie z nim kontakt. Wierze ,ze Pani pokocha go całym sercem i nie opusci tak jak poprzedni własciciel z powodu choroby. Jutro bede miałą wiecej informacji. Dzieki wszystkim za pomoc. Bardzo ,bardzo.
-
Rozmawiałam przed chwilą z Pania Lidką. Walczy z biegunka Luny :shake: . Tak jak przypuszczałam sunia załatwia się w domu, ale trzeba jej dać troche czasu. Jutro idzie do fryzjera. moge tylko napisać po tej długiej romowie, ze psinka trafiła na bardzo oddaną, wyrozumiała i odpowiedzialna rodzinę. :multi: :multi: :multi:
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Drogie ciotki! Tu piszę Ja - Krecik. Mam Wam coś ważnego do ogłoszenia. [B]Czas tymczasu się kończy[/B] A więc znalazłem sobie domek. Wkurzała mnie rola takiego półwartościowego psa - psa na tymczas. Jak ktoś pytał to Aga mówiła, że szukam dobrego domku. A te inne parszywy co ze mna mieszkały nie szukaly.... to znaczy że znalazły :razz: no nie? No to ja se też znalazłem :diabloti: Mi tam pasuje. Jeść dają :sweetCyb: :bigcool: :sweetCyb: , na spacer zabierają :painting: , na łózku sobie leżę... cóż mi więcej potrzeba? Więc postanowiłem zostac na stałe. Jak to powiedziałem Beacie i Adze to miały głupie miny i Beata powiedziała, że w tym domu to sie psy przez pączkowanie rozmnażają ( pączkiem bym nie pogardził ale nie dali, porozmnażał bym sie też :buzi: (zwłaszcza z tą sunią z 7 piętra ale nie pozwalają)) No więc im zakomunikowałem i zostaję ps a swoja drogą jakie to z Beaty i Agi gamonie - myslały,że taką dobrą miejscówkę sobie odpuszcze. eh durne te baby -
[B];) Uwaga Uwaga[/B] ;) Super Ważny Komunikat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:lol: :lol: :lol: Po rozmowie telefonicznej Pani [B]Ania[/B] z Warszawy zdecydowała o zabraniu Tearsa ze [B]schroniska. [/B]Złota kobieta:calus: :calus: :calus: tak jak już wyzej wspomniałam ofiarowuje mu tymczas bądź stały domek bedac uprzedzona o tym ,ze Tears nie powinien wrócic do schroniska.O ile faktycznie psiaki by sie nie dogadawały( w co nie wierzę) szukalibysmy innego domku . Inna opcja nie wchodzi w grę. Pani Ania podjęła sie zaryzykować z pełna swiadomoscia. W jej imieniu aby juz od pierwszego momentu psiaki sie zaprzyjaźniły prosze na forum [B][SIZE=3]wszystkich wolontariuszy[/SIZE][/B] ,którzy widzieli Tearsa i spostrzegli rózne jego zachowania o przekazywanie swoich uwag o psiaczku na forum. Przyszła Pani Tearsa przeczyta je i łatwiej bedzie jej kierowac w zapoznaniu sie psiaków. Czy ktos wie jakie były losy psiaka kiedy trafił do schronu.? O ile znalazłby sie transport byłoby super. O ile nikt nie bedzie mógł Nam pomóc p.Ania pojedzie po Tearsa W weekend . Prosi jednak o pomoc przy adopcji. Sorry ,ze tak chaotycznie ale jestem bardzo wzruszona po szczerej rozmowie z super sympatyczna osobą. [COLOR=red][B][SIZE=4]Aniu !!!! Strasznie Ci dziekuję[/SIZE][/B].[/COLOR] Beata
-
Już Ci pisze w niedziele w godzinach popołudniowych odezwała sie mailowo do waszej Agnieszki p.Ania z Warszawy.Ma sunie podobna do Tearsa,niestety lekliwa .Pani Ania bardzo chetnie dałąby Tearsowi domek tymczasowy o ile psiaki by sie zzyły i stały(mieszka w W-wie ) Jednake Tears jest w Ostródzie.Nie ma mozliwosci konfrontacji dla psiaków. Podejscie p.Ani bardzo rozsadne ,osoba uczciwie podeszła do sprawy i osobiscie z rozmowy bardzo mi sie podobała Wiec jak pisałąm albo ryzykujemy a moze byc super.
-
Agusiu dzwoniła inna Pani ale na razie sie nie odzywa.:shake: Ja tez uwazam ,ze przede wszystkim sunia ,która jest lekliwa zaprzyjaźniłaby sie ze swoim przyjacielem Tearsem. Bede dzisiaj jeszcze raz rozmawiała o tym z p.Anią.Wprawdzie jak nie zaryzykujemy to sie nie dowiemy.Wiem ,ze to ryzyko jest niebezpieczne-powrót do schroniska albo hotel ale .............. [B]No sama nie wiem poradźcie[/B]. Tearsiu bardzo bym chciałą abys znalazł domek:lol: W sobote byłby chyba transport Patch75 jedzie do W-wy