-
Posts
2726 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gamoń
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia_M']Kreciu, co u Ciebie?[/QUOTE] dzisiejszej nocy Krecik przegrał dwudniową walkę ze wznową zapalenia trzustki. o 22.35 odszedł za Tęczowy Most zasypiając. Spędziłam z nim 7 lat Nic już nie będzie takie same -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Krecik żyje, ma się świetnie choć starość mu przeszkadza. Nic już nie widzi ale dalej jeździ do sanatorium -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Drogie ciocie. Piszemy, żeby poinformować Was że: Po pierwsze nie mamy już zębów bo inhalowalem TZ toksycznymi wyziewami, wiec mi wyrwali Po drugie jestem ślepy jak kret... Po trzecie jestem siwy jak gołąbek... Po czwarte Pani się martwi, że mój "czas" powoli nadchodzi.... zapraszamy zainteresowane ciocie w odwiedziny. Dawno nikt u nas nie gościł. PS. W tym roku byłem 3 razy w sanatorium Pozdrawiam Kret -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Ulv Piesiasta to już też ze 100 lat ma no nie.... Chyba są jednakowo parszywi ;) -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Krecik coraz bardziej stareńki, ale mimo swoich licznych schorzeń nadal żwawy, co mnie niezwykle cieszy. W pażdzierniku wrócił ze swojego corocznego sanatorium, gdzie zbierał grzyby i łowił ryby. Dieta trzustkowa bardzo mu doskwiera, bo ile można jeśc serek wiejski albo pierś z kurczaka. Na chrupki już sobie nie możemy pozwolić z powodu braku zębów. Posiwiało mu się troszeńkę i lekko oślepł, ale jak kąski spadają na podłogę to z 5 metrów skurczybyk widzi.... I w tym roku na wakacjach stał sie psem arystokratycznym... otóż na kolację spożywał polędwicę z młodej sarny... Pozdrawiamy Was wszystkich: Aga Miś Beata Krecik Sumpi Kosmaty Kama Gambi Rambo Pegi i Niunia -
Witajcie kochani sorry,ze nie dawałam znać tak długo ale od pół roku pracuję po 12 h dziennie i jak już wróciłam do domu obrobiłam Krecia ,Sumpi Kosmatka i Pegi ledwo pochlapałam twarz i do łóżka aby następnego dnia wstać znowu o 5.30. Informuję ,że Sumpi zostaje ze mną .Nie mogłabym jej oddać po tak długim okresie czasu jaki jest u mnie.Ponadto Sump mogłaby nie do końca zostać zaakceptowana w innym domu(niszczy meble ,ubrania,zgryza wszystko jak się nudzi).Nigdy nie wybaczyłabym sobie jakbym się dowiedziała ,że psiak się gdzieś podział z domu i tamta rodzina nie wie gdzie.Jak wiecie sporo konfliktowych psiaków tak kończy,Nie jest mi łatwo bo niestety nie mogę poświęcić moim przyjaciołam tyle czasu ile na to zasługują.One muszą mieć dłuższą chwilę na pieszczoty,spacery .Jednak mam nadzieję ,że lada chwila będę pracowała mniej to im wynagrodzę moją obecną nieobecność. Bardzo kocham Sumpi i ona mnie.Jest strasznie przytulaśną sunią i pierwszą przed wszystkimi do całusów.Jeżeli chodzi o jej zdrowie to okey.Chociaż jej sprawność motoryczna niestety nie do końca jest na 5z plusem.Po operacji(w/g mnie źle wykonanej) zostało jej kalectwo i inny kształt sylwetki(długotrwały zanik mięśni).Dobra już nie marudzę.Pozdrawiamy wszystkich ,którzy byli z nami do końca i dziękujemy za wszelką pomoc w uratowaniu Sumpi -Lusi-Krokodyla Pozdrawiamy Was Agnieszka i Beata czyli Gamonie Sorry za chaotyczny tekst ale jak zwykle czas goni
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
No możemy, możemy obiecuję ale po 1 lutego ;) Teraz wyjeżdzam na szkolenie i Krecik zostaje z moimi rodzicami czyli swoimi dziadkami ;) -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
U Krecika wszystko gra i buczy -
Podaję numery telefonu 508089603 Agnieszka ( u niej jest Sumpi) 505078763 mama Agnieszki -Beata Prawda jest taka u Agi są 4 psiaki 2 staruszków Kosmo i Krecik -oba z dogomanii oraz sunia po 5 szczeniakach i Sumpi. Ja mam w domu 2 sunie z Krzyczek i z Palucha i Rambusia też z Palucha.jest jeszcze kot-Niunia.Obie pracujemy ,Aga mieszka sama i nie ma za dużo czasu dla psiaków.Nie może też wyjechac nawet na 3-4 dni.Czasowo tego nie ogarniamy. Przykro mi. Beata
-
Dziewczyny zaczynam się poważnie zastanawiać nad adopcją za granicę. Sumpi przez rok (będzie na początku czerwca) nie zainteresowała sobą nikogo. Mimo wielkiej sympatii do niej nie mogę jej zatrzymać bo po prostu nie daję sobię rady-oprócz Sumpi mam 3 psy. Jestem sama, pracuje po 9 godzin, a ona powinna mieć chociaż godzinny spacer dzinnie żeby się wybiegać. A u mnie chwilowo wygląda to tak że siusiu, kupka i do domciu. Pozatym zbliżają się wakację, w zeszłym roku dzięki uprzejmosci Konisi udało mi się wyjechać na tydzień, ale nie mogę jej juz fatygować. Dziewczyny błagam, pomóżcie... doradźcie.Sumpi tyle przeszła cierpienia ,wróciła zza grobu i co teraz ma ją czekać zły los.:shake:
-
Mogę tylko podnieść:-(:-(:-(
-
Może dogomaniacy z okolic zauważą wątek i pomogą psinie
-
Przeklejam z innego działu .ZAłożyciel wątku to dropek 25 o lokalizację proszę pytać ją. Na trasie między Lidzbarkiem Warmińskim a Ornetą leży w rowie potrącony pies podobny do wilczura. Dokładnie na prostej w lesie za zakrętem przed wiaduktem na którym jest zwężenie a dalej jest miejscowość Krosno. Leży bliżej zakrętu. Widzieliśmy go między 17 a 18 tą. Chcieliśmy go zabrać do weterynarza ale bał się i nie dał się wziąć. Ma obrożę, nie ma kagańca. Jest w dobrej formie ale ma chyba przetrącone tylne łapy bo nie może chodzić. Jak mu nikt nie pomoże to będzie tam zdychał biedak. Może jest ktoś z Ornety, najlepiej weterynarz, który by mu pomógł? Proszę... Musiał być potrącony niedawno...