Jump to content
Dogomania

Gosica

Members
  • Posts

    288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosica

  1. Co do ciągnięcia . Nie uważam że kantar jest czymś gorszym , ja używam go i nie widze naprawde zadnych powodów by wylkuczyc ta metodę z mojego prowadzenia psa. Od własciciela juz zalezy jak bedzie chjciał,,rozmawaic " z psem . Obroża uzdowa(kantar) uratował mnie od wielu nieprzyjemnych sytułacji np. atak ze strony obecgo psa sasiada skonczył sie bez uzycia siły prze psy. Nie mam problemu z chodzeniem przy nodze jesli zachodzi taka potrzeba , i obwachiwanie ludzi tez jelsi sobie tego nie zycze nie wchodzi gre ( a tak sie zadko zdarza, poniewaz jestem takie samego przekonania jak Sylwek, jesli oczywiscie ktos zyczy sobie takie "niuchania" za nim). Dlaczego kantar?? hm wiele ludzi uważa ze ta metoda jest tylko chwilowa , i nie roziwazuje problemu poniekad to jest prawda , lecz użycie potzrebnej komedny (która pies powienien znac pies) załatwia sprawe , kiedys stosowałam jeszce smakołyki teraz chodze z Aresem i wystarczy poklepanie badz dobre słowo (choc zadrzaja sie chwile gdy mam ze soba to ubezzpieczenie, jakąs przekąske:eviltong:). Co wiecej obroza uzdowa uchroni nas jesli mamy bardzo skocznego psa , przed obskoczeniem jakies znaje mu osoby . Jest wiele zalet tego przedmiotu , które trzeba umiec wykorzystac w pełni do danego psa, ja polecam ta metode ale takze nie wylkuczam z własnego wychoania psa innych . Co do obszczekiwania , hmmtego od razu muisałm Ares oduczyc, (jesli sobie tego nie zycze przejdzie obojetnie obok kazdego płotu, lecz to tez zalezy od dnia) dlaczehgo go oduczyłam..poniewaz uprawaijac dogtreking nie mozna sobie pozwaolic na ciagnie od płotu do płotu bo człwoiek wylądowałby w szpitalu. Po załozeniu szelek i komendzie ,,zostaw" Ares nie zauważa innych psów na posesjach . (i bardzo sie z tego ciesze , bo on jakby rozumiał ze wtedy nie moze mnie zbyt mocno ciagnąc abym nie upadła , i daletego tepo biegu dostosowujemy do danej komendy i moejgo stylu biegu w danym czasie .) ale to tak na marginesie . Gorąco pozdrawaim :lol:
  2. Gosica

    Zawiercie

    Bardzo chętnie . Jak na razie niestety Mika jest niedyspozycyjna :eviltong:( cierpi na syndrom trzeciego jajnika i byłby Ci trudno zapanowac nad Flashem ) dlatego jak na razie poki rewoluje sie nie skoncza nie wychodze z nia nigdzie ,i zeby Ares ja nie molestował siedzi odizolowana od niego .Ale co do spotkania to jak najbardziej jestem za :lol:. Pozdrówka P.S ponieważ chciałaś zobaczyc Miczke , a wiec prosze bardzo [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/3225/obraz199rw6.jpg[/IMG] I to my [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/7953/obraz180ud8.jpg[/IMG] I portrecik Miczulki :D [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/7671/img3055pr3.jpg[/IMG] Gorące pozdrówka i do zobaczenia , za jakiś tydzien :)
  3. Zazdrosze Wam udziału w światówce :roll:, bo fakt faktem że daleko bardzo ode mnie ale to nie zdarza sie co dzien ...:oops:. Może w przyszłości będę miała możliowść przyjechac na taką wystawe ,a może i cos będę wystawiać :eviltong:, ale to tyle czasu jeszcze że osiwieje wczesniej :eviltong:. Pozdrówka
  4. Gosica

    Zawiercie

    Spotkanko się odbyło, jak najbardziej było udane :)Dumna jestem z Aresika bo po raz pierwszy zachował się jak dżentelmen :cool3:. Zdjecia pewnie wkleje w innym terminie :eviltong:. Czekam na nastepne :evil_lol:. Pozdrówka
  5. Witajcie :) Wielkie gratulacje dla naszych psiechów i ich włascicieli :multi:. Robił ktos zdjęcia ..czekamy :lol:. Pozdrawaim bardzo serdecznie
  6. Gosica

    Zawiercie

    Lulla Luck:) Ja jestem z Zawiercia i w zeszłym roku organizowałm klub u Nas w mieście o pięknej nazwie <<Wilki Jury " i niestey nikt nie przyszedł na spotkanie i dlatego zaniechałm tego pomysłu . Ja nie mam nic przeciwko sptkaniu :cool3:, z tym że raczej agillity to moja malutka Miczka by skorzystała a Ares(pies w typie akity amerykańskiej) już mniej bo nie bawi go skakanie i pokonywanie toru przeszkod . Myslałam o czyms takim ogolnie , rozmowy spacery ale i wałsnie jakies zajecia ruchowe .Może by się spotkać pogadac i oglonie zrobić fajny spacer :multi:.Pozdrówka P.S sadze ze na taki spacer w ramach oczywiscie dyspozycji czasowej przyyszłaby jeszcze Akitka i nasz kolega który tez ma akitke :razz:.Oczywiscie to wszytsko jesli beda mieli czas .;)
  7. Zgadzam się z reszta . Byc może się denerwowałes , lecz sadze ze da sie nad tym wszytskim zapanowac . Ja pogodziłam się ze Ares nietoleruje dzieci . Przynajmniej na tyle by nie rzucać się na nie na ulicy , lecz obchodzac je z daleka i patrzac ,,spod byka" . Daleko jesli widze ze idzie jakiś rodzic z dziecmi które chca go pogłaskać mówie odrazu że pies nie lubi jak sie go głaska ( sczegolnie prezez dzieci ) . Njabardziej własnie obawaim sie dzieci poniewaz one czasem podbiegaj spontanicznie krzyczac coś a wtedy w razie potrzeby musze chwycic Aresa krócej . Co do dorosłych , raz miałam incydent na placu gdy przyszedł pewnien Pan i taki był zestresowany że biedok aż zanimówił. wszedł na plac Ares jak zawssze podszedł go pochąchac i szedł za nim wąchajac go gdy Pan , niechcaćy udezrył go w noc reka i skonczyło sie to warczeniem i ostrzegawczym złapaniem zębami . Natychmiast wydana komenda poskutkowała lecz do tego Pana czuje niechec i wie iż on się boi.To był pierwszy i jedyny raz gdy Ares potraktował tak człowieka . Przy kazdej wizycie ów Pana Ares jest trzymany raczej z dala od niego . Kazdy pies ma swoje sympatie i antypatie, mój juz pewnie nigdy nie polubi dzieci , i nie zamiezam jakoś zbytnio go do nich przekonwac tylko na tyle by na miescie zachowywał sie wobec nich obojetnie. Pozdrawaim serdecznie
  8. Ja niestey Eurasierko w pełni rozumiem słowa Sylwka , bo trzyamnie krotko za obroze to był pewni już chwyt ostaneczny . Moj pies takze nie przepada za dziecmi i jesli chodzi o bezpieczenstwo dzieci czy kogokolweik to przytyrzymanie psa krócej aby zapobiec niechcianemu ugryzieniu jest oczywiste .A co do nieufości , nie nalzey jej kojarzysc z agresja badz jej przejawami :eviltong:. Ale zgadzam sie z Toba Eurasjerko szpic ma swoje fochy wobec gości:cool3:, i nie nalzye zapominec ze to pies a psu do konca sie nie wierzy. Pozdrówka
  9. Masz racje Sylwku , kontrola w wypadku Shojo to koniecznosc . lae raczej nie nalzye jej zmuszac do czego jesli nie chce kontaktów z dziecmi, to raczej mus nic nie da . Sytułacja ma byc na tyle pewna ze pies moze być z dziecmi, nie koniecznie musi miec z nimi kontak jesli nie przejawai takiej chceci . Mozna jedynie co zrobic to uśiwadomic psu ze dziecko to nie jest ,,fuj" a raczej przez nagrody na tyle ile sie da uśiwadomic mu ze dziecko to nic złego . Tutaj oponuje za wielka góra smakołyków , i kontrola i jeszcze raz kontrolą . Pomału i delitaknie , nie poganiajac psa . Pozdrówka
  10. Drogi sylwku , ja mam podobny poroblem , choć tak do końca nie moge go nazwac problemem poniewaz pewnie nigdy go nie zniweluje. Mój Ares od szczeniaka nie lubił dzieci małych szcezgolnie tych bardzo małych (to dlatego ze dzieci udezryły go kiedys kamieniem w ucho i do tej pory ma je oklapniete co bedzie mu towarzyszyło juz do końca jego dni). Co więcej mój kuzyn mały chłopczyk , który stał za tym uderzeniem Aresa kamieniem wszedł raz na plac niepostrzezenie powiem jedno dobrze ze za wczasu wyciągneli go spowrotem . Agresja mojego psa od dzieci jest wyjątkowo silna i choć cwiczenia w duzym stopniu przyniosły dobre rezultaty(dodam ze tylko na obcym terenie) , to jednak gdy jakies dziecko chce pogłasakac Aresa na miescie niechetnie zezwalałm , lub wogolne to wykluczam jesli zauwaze jakiekolwiek wycofywanie ze strony Aresa . Także to bardzo drazlwiy teamt ze wzgeldu na to ze kazdy pies jest inny i ma inne usposobenie (jedne wogole nie reaguja na dzieci inne je lubia ) weż takze pod uwage ze były to dzieci obce.Trzeba wziąśc pod uwage opis razy akita , tam wyraznie jest napisane ze kontakt z dziecmi jest dozwolony tylko pod obecnoscia rodzicow(to raczej u wszytkich psów stosujemy) ale , naprawde trzeba z wielką ostroznosci podchodzic do naszego szpica jesli sa w obrębie jego zasiegu dzieci. Mimo iż zazywczaj sa spokojne , nie zapomninajmy ze to jednak pies którego raczej nigdy do konca nie mozna byc pewnym jak zaregauje, który nie miał za zadania nianczenia dzieci .Radziłabym Ci Sylwku , drobną porade tutaj dać . Jesli nma Twoj palc wchodza dzieci obce radze Ci miec choc troche kontroli nad psem (np.przy wpuszczeaniu na palc gosci smycz rozciagana, lub zykła choc tak moze ograniczyc ruchy , tak wazne przy powitaniu) . Oraz uprzedzic dziec , i mocno postaiwc fakty , nie dochodzimy do psa bez naszego kontroli nad nim , lub jesli pies wogole nie przejawaia ochoty witania sie z małymi goścmi . Pozdrawiam serdecznie P.S ja z Aresem odnosnie dziec na placu pewnie nigdy nie dojde do kompromisu , ale Tobie może sie to udać (poprzez nagradzanie ,ciwczenie, bez zmuszania psa do wykonywania czegos w strone dzieci ).
  11. Olej Witam serdecznie :) a ja się zastanawiałam komu robię te zdjęcia , słyszłam ze to jakis halniak ale nie wiedziałam jaki :eviltong:. Gorące pozdrówka
  12. dziekuej Iwona , była bardzo fajnie i juz czekam na nastepny :evil_lol:.Akitka z sikanie to przechodzi z wiekiem moj Ares tez tak miał ( z tym ze nie sikał przy gosiciach arczej przy domownikach) >pozdrówka
  13. rzeczywisce Donya ma racje , Musha czemu nie dasz wyrazic swojej opini komus innemu ? tez ma do tego prawo z reszta przeciez to firum wiec kazdy moze cos napisac. Dla ostudzenia foteczki :eviltong: [IMG]http://img303.imageshack.us/img303/2990/obraz225yf0.jpg[/IMG] [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/7741/obraz226rs1.jpg[/IMG] [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/1050/obraz227kr0.jpg[/IMG] [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/4773/obraz229tj5.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/163/obraz230hs6.jpg[/IMG] [IMG]http://img450.imageshack.us/img450/5922/obraz234uj8.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/7826/obraz237bp0.jpg[/IMG] [IMG]http://img370.imageshack.us/img370/763/obraz239hz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/2906/obraz241ln2.jpg[/IMG] [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/9610/obraz242ig9.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/6769/obraz244hh0.jpg[/IMG] [IMG]http://img453.imageshack.us/img453/1225/obraz245zo7.jpg[/IMG] To na tyle zdjęc:lol:. Pozdrowka
  14. Zmobilizowałm sie wreszcie i oto zdjecia z Czestochowy Suczki młodziez [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/4671/1ur3.jpg[/IMG] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/5439/2hj0.jpg[/IMG] [IMG]http://img322.imageshack.us/img322/41/obraz193mv0.jpg[/IMG] [IMG]http://img487.imageshack.us/img487/4548/obraz198jj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/694/obraz200xy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/4277/obraz201mw0.jpg[/IMG] [IMG]http://img414.imageshack.us/img414/2606/obraz205md2.jpg[/IMG] Hihi czyj to piesek?? [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/1289/obraz206nr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/530/obraz214kf8.jpg[/IMG] [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/2716/obraz215xd0.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4756/obraz217ws4.jpg[/IMG] [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/6319/obraz220yj5.jpg[/IMG] cdn.
  15. Oto zdjecia czesc 1 OJ padało padało:angryy: [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/5391/obraz149so4.jpg[/IMG] Zgrupowanie [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/1746/obraz150sm5.jpg[/IMG] Klasa pośrednia HOKORI _TAKAI [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/9534/obraz156mm6.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/105/obraz158uu4.jpg[/IMG] Otwarta_Asztar Imaginacja [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/4802/obraz163ex6.jpg[/IMG] [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/9554/obraz164pr7.jpg[/IMG] [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/6484/obraz166rv4.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/7320/obraz170gk6.jpg[/IMG] Suczki klasa szcesniąt [IMG]http://img366.imageshack.us/img366/8615/obraz175cb7.jpg[/IMG] [IMG]http://img433.imageshack.us/img433/2032/obraz178va5.jpg[/IMG] [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/1946/obraz184mq4.jpg[/IMG] (bardzo sie biedaczka zestresowała:-() [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/438/obraz185mn8.jpg[/IMG] cdn.moze jutro bo rano trzeba isc do ..............szkoły:shake:
  16. W kazdym badz razie , zdjecia z Czzetochwoy zaraz wkleje tylko musze zrobic przeglad jakosciowy :lol:.
  17. Oj gdzie się podział moj post , wczoraj tyle zdjęc nawklejałam :shake: a dzis powklejam jeszcze troche z Czestowchowy . Oto troszku naszego spacerku wczorajszego (Moj, Kasi , Ambry i MIki i oczywisce mojej kolezanki) [IMG]http://img486.imageshack.us/img486/6681/spacerek3me7.jpg[/IMG] [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/6890/spacerek9wz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img373.imageshack.us/img373/294/spacerek10lx7.jpg[/IMG] [IMG]http://img459.imageshack.us/img459/2048/spacerek11ei7.jpg[/IMG] [IMG]http://img459.imageshack.us/img459/3158/spacerek13gl2.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/7214/spacerek14qx6.jpg[/IMG] [IMG]http://img283.imageshack.us/img283/7056/spacerek16vw8.jpg[/IMG] [IMG]http://img283.imageshack.us/img283/5029/spacerek18qr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img369.imageshack.us/img369/861/spacerek19nh8.jpg[/IMG] Kasiu masz niezłego rozrabiakę:evil_lol:, niezwykle miło mi sie z Toba rozmawaiło aż pozniej zachło mi w gardle :eviltong:. Ambra jest urzekajaca , sliczniuchna Kobitka akicia ;), Miczka nie padła na zawał (mio iż tak wszystkie przpuszczałysmy :eviltong:). Bardzo serdeczne pozdrówka
  18. Gratulacje Iwona i Wiki , oraz Akitko :multi::multi::multi:,że wsyztko wypadło jak nalezy , oj te rudzielce:loveu: Pozdrówka
  19. Iwona trzymam kciuki :multi:, mam nadzieje ze Wiki bedzie zrodwa jak ryba . Pozdrawiamy bardzo gorąco :loveu:, trzymajcie sie tam dziewczyny . Pozdrówka
  20. A ćwiczymy od czasu do czasu i raczej nie trudno nas zauwazyc :eviltong:. Ciwcze po to aby zakceptował ludzi i raczej na nich nie zwracał uwagi i osiągamy swoj cel :) Może akitka jakieś spotaknie w parku z psami(moze przyjede z Mika bo Ares muisałby przyjsc sobie w kagancu , bo zazwyczaj nie gryzie suczek ale zjezyc sie moze a przeciez po co taki stres dla Ambry a MIczka jest bardzo towarzyska ):lol:. Pozdrówka
  21. Oj tak Ares to bardzeij pies w typie akity amerykańskiej i raczej zachowuje sie tak akita am. w 75% a w 25% jak akita japon. (o ile mozna wogole o takim czyms mowic)Nogi ma dosyć długie i to raczej z akity.jap. a cała muskulatura to z akity am . :eviltong:. Teraz widzicie jego łopkapniete uszko (ktorego historia nie jest szczesliwa:-() , poza tym wielu ludzi sie za nami ogąda na miescie a jeszcze wiecej sie oglada jak cwiczymy na miescie dogtreking(choc sa to reakcje bardziej pozytywne :lol:) Heh musze porobić pare zdjec jak cwiczymy :razz: Pozdrawaim bardzo serdecznie
  22. Hej Wam , nareszcie udało mi sie ujżamic program :eviltong:(dzikei jeszcze raz Agappe) a oto pare zdjęć ...Aresa w trochym leszpym ujeciu:loveu: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/7282/ares1vd7.jpg[/IMG] Tutaj Ares miało około rok i juz był nuczony jak ma stac:P [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/8811/ares2bp8.jpg[/IMG] Tutaj Ares gra w pilke:multi: [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/7775/img1220cn3.jpg[/IMG] a Tutaj Ares przed spacerkiem :p [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/492/img2563cp8.jpg[/IMG] i oczywsice iwelkie pozdrówka dla wszystkich :lol:
  23. Gasnik zgadzam sie w zupełnościz Twoja wypowiedzią . Otoz nie tylko w Silesi jest ów problem , ale w kazdym z duzych marketów problem jest podobny. Psy sa trzymane w małych kojczykach przez pare tygodni , a ich zdrowie psychiczne wisi na włosku . Ekspedjenci ktorzy pracuja sa mało wyrozumiali dla nich a juz najbardziej mniej wyruzumiali sa dal ludzi chcacych kupic pieska , poniewaz sa u nich pieski ktore sa pochodzenia ,,niby rasowego" ktorego nikt nie jest w stanie potwierdzic. I wszystkie odpowiedzi z jakimi sie spotykam to jest rasowy ale bez rodowdu :shake: i tak wiekszosc ludzi wychodzi z takie a nie innego załozenia (w takich sklepach jest robiona antyreklama prawdziwych rodowodów).A jak sie podchodzi blizej kojca malców to zal sciska serce :-(. Psiaki wydaja sie jakby umarło w nich zycie, i jak napisała Gasniki sa bez zadnych cech ktore powinny przysułgiwac szczeniakowi . Według mnie powinien byc wprowadzony zakaz handlu w sklepach ziwerzetami typu pies czy kot . Oczywiscie to moja opinia i w tym wypadku wydaje mi sie ze jest własciwa. Pozdrowka
  24. Ja tez mam taka nadzieje , a miałam nawt sznse przyjechac z Mika ale to zbyt duże ryzyko kiblowania przed brama :evil_lol:, bo pies niezgłoszony moze okzac sie problemem wiec raczej Mika z nami nie pojedzie ale do zobaczenia , i serdeczne pozdrówka
  25. Dobre pytanie , i raczej bardzo prosta odpowiedz Ares nie toleruje psów a czasem i nawet suk.Na zlocie pogryzł wyzła(lekkie starcie ale mimo wszytko Bigos o mało co nie poszedł do szycia). Ares powiedziałbym ze nawet nie jest tyle co domoinatem co tyranem (jesli mozna sie tak wyrazic) , było wiele nie przyjemnych sytułacji ktore zawsze wygrywał Ares(gdy wchodził w wiek dorastania był czasem nie do zniensienia bo rzucał sie na wsyztko czy suka czy pies ) mało tego gdy przywiozłam go do domu i dawałm jesc to pogryzł dorosłego psa (moja Mikę , ktora wtedy miała jakies 2 lata) i przy okazji nim zdązyłam cokoliwek zrobic wyrwał sobie dwa zęby (na szczecie mleczne). Nigdy wczesniej ani pozniej nie spotkałam sie z takim psem , zeby za sczeniaka prawie 8tygowiego z taka wsciekłoscia rzucił sie na psa ktory jakby nie było powinien być nad nim , bo przeciez przyjechał wtedy do nowego domu.Poza tym teraz w ostnim czasie Ares skonczył 18 miechów i ..zmienił sie parwie nie do poznania, nie rzuca sie na wszytko z taka sama wsciekłoscia jak dawniej lecz tylko wtedy gdy napastnik sam zacznie przejawiac agresje wobec niego .Mimo wszytko raczej nie zyczy sobie kontaków jesli sam tego nie chce i raczej nie dopuszczam do tego aby takie kontaky miał z uwagi na skale zniszczen jaka moze dokonac. Z akity sadze ze ma sporo cech takze instyk łowiecki ktory tazke dał mam sie we znaki , Ares nie tak dwano upolował olbrzymiego kocura, i biedaczek umarł w szcezach Aresa nim zdazyłam cokolwiek zrobic.To mam nadzieje ze ostatni przypadek zagryzenia jakiejs zywej istoty (no moze procz much i komarów:eviltong:) Poza Tym Ares nie lubi dzieci , najbardziej tych małych ale ma do tego pełne prawo . Kiedys jak był młodszy nasz mały kuzyn ktory mieszka za płoetm , z kolegami rzucał w niego kamieniami i Ares został uderzonym jednym z nich w ucho ktore nie staneło z tego powodu do dzis.Nie pomogły wizyty u lekarza ani zadne witaminy , ani klej z łapek :shake:, i dzis Ares jest inny niz wszytkie psy:eviltong:.Możemy pochwalic sie ze biegamy cwiczymy dogtreking. Fakt te poczatki sa trudne ale moge sie pochwlaic ze idzie nam coraz lepeij i Ares zaczyna chwytac o co mi biega.Zauwazyłąm ze gdy biegniemy to nawet psy ktore rzucały sie na Aresa(takie mały, szczekajace co mysla ze odwaga to ich atut:lol:ale tylko do pewnego mometu) nie sa w stanie go wyprowadzic z rownopwagi i gdy mowie ,,zostaw" nie ruszy i nie reaguje na nic .Duzo przed nami pracy ale co by to było gdyby nie ten wysiłek przez ktory jednoczy sie z psem . ;) Ale szczeliłam wypracowanie :eviltong:, jak tylko uda mi sie zrobic ze zdjeciami porzadek wklejam tutaj ;). Pozdrówka P.S Agappe dziękuje za info o programie :)
×
×
  • Create New...