Ja kiedyś, wczesniej jak zobaczyłem podobne zdjecia z wyskubanym sznaucerem to byłem w głebokim szoku. Gdy moja wiedza odnośnie pielegnacji sie zwiekszyła i podpatrzyłem prace swietnych groomerów, to zrozumiałem ze nie ma sukcesu na wystawie i swietnej szaty bez skubania. Zwykel uzywałem trymerów marsa, jednak teraz na poczatku tego roku skusiłem sie na wyskubanie palcami ( najlepiej zaopatrzyc sie w gumowe nasadki na palce) do goła. Strasznie pracochłonne i palce spuchniete. Sąsiedzi mysłeli ze pies ma jakąs chorobe skóry:) Zato sierśc odrosła sztywna dobrze wypigmentowana i szorska, teraz też zamiezam na dniach go wyskubać bo juz zarósł na maxa, problem polega na tym ze jest juz chłodno i jak go tak wydziergam, to nie nawidzi w zadnych kubraczkach chodzic. Jak wy sobie radzicie z tym w zimie, jak skubiecie psa ana przyszły sezon? wasze pociechy chodza w kubraczkach?