Jeśli tak sie stało:-( to jedno jest pewne: wszystko co oddajemy w takiej czy innej formie do nas wraca.
Nie wolno nam jednak nikogo oskarżać .Drabster ma swoje psy i nie wierzę,,,,,,,,,,ze pozwoliłby na skrzywdzenie Bordi. Na pewno czuje sie teraz okropnie.
Mam nadzieję,że Mała żyje a jeśli tak to znajdzie drogę do domu. Pies moich znajomych po wypadku samochodowym pod Częstochową wrócił do Łodzi SAM po tygodniu. Miał pokaleczone łapy od asfaltu. Jest odwilż.Cieplej.Moja rodzina z Łodzi i Junko z Korabiewic-jesteśmy z Wami.