Jump to content
Dogomania

anielica

Members
  • Posts

    3037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anielica

  1. Miałam telefon w sprawie Spineczki. Wszystko wskazuje na to, że zamieszka w Górze Kalwarii w domku z ogrodem, z małżeństwem i babcią:) Rozmawiałam z Panią, jest jak najbardziej za sterylizacją, nie odstraszył jej mój opis charakteru Spineczki - a jest ona charakterna. Pani chce sama przyjechac po Spinię, albo jak mówi jej mąż - Pineskę. Chyba więc Spinia będzie miała domek! Bardzo się cieszę, chociaż smucę Leonkiem, który ma pogorszenie :-(
  2. Trzeba sprawdzać w codziennych wykazach na AFN czy pieniądze z Twojej aukcji dotarły.
  3. Ufff, Oskar bezpieczny... Dziewczyny, no co mam powiedzieć. Dzięki! Nie mogłam pomóc, bo pracowałam, ale pod nieobecność Tiger będę Oskara odwiedzała.
  4. Stać to się nie stanie. Schronisko wie, że każdy pies, co do którego jest zainteresowanie, to potencjalne problemy i kontrola. Więc pies bezpieczny. Ale jeżeli ona była słaba, mogło stać się najgorsze...
  5. Dałam na allegro na razie, myślę, że w Lublinie jeszcze anonse będą dobre, bo u nas w lokalnych gazetach raczej nie pojawiają sie ogłoszenia o oddawaniu zwierząt.
  6. I często takoż się zachowuje :evil_lol:
  7. albo schronisko czyta dogomanię i, mimo, że nasze działania mają na celu pomoc psom, będzie je blokować. wcale bym się nie zdziwiła...
  8. Słuchajcie, już niedługo, będzie lepiej, wierzę w to. Nawet jeżeli domek się nie znajdzie, a "tylko" zmieni się kierownictwo, to sama osobiście, jak tylko będzie można, zaopiekuję się Sońką i będę ją wyprowadzała na regularne spacery.
  9. W schronisku w Nowymdworze, k. Lubartowa (LUbelskie) jest mox dobremana, chyba dziewczynka, czarna podpalana. Uszy i ogon nie cięte, widać, że to nie dobcio, ale bardzo podobny, niestary. Nie bardzo można tam robić zdjęcia, schron prywatny i te boksy są ze wszystkich stron zamknięte ścianami, więc w środku jest ciemno. Psy tam oddają za darmo, właściwie nawet papierów nie sprawdzają. Czy jakoś można psiakowi pomóc??:oops:
  10. Konisiu, jeżeli możesz, wystaw ją na allegro. Ja kiedyś dawałam jej aukcyjki, ale niestety nie było żadnego odzewu. Może Ty będziesz miała szczęśliwszą rękę...:oops:
  11. [quote name='Aleksandra_B']Ona jest piękna.....naprawdę zaczarowana :) Anielico czekam na Twoją zgodę - jeśli to Ty robiłaś zdjęcia, bo dzisiaj chcę już robić kalendarz, wydrukuję, rozdam a potem mnie oskarżą, że wykorzystuje zdjęcia nie swojego autorstwa :razz:[/quote] Sorry, że nie odpowiadałam. Mnie trzeba ścigać na pw. Teraz mamy biedaków z Nowegodworu na stanie, i ciągle gadam przez telefon załatwiając, omawiając, konsultując i przepytując zainteresowanych... Oczywiście, że się zgadzam. Mam nadzieję, że nie jest za późno. Byłam w czwartek u Soni, troszkę do niej podeszłam, ale ona nie chciała podejść do krat. Pilnowała mnie kierowniczka, więc ani głąskania nie było, ani nie mogłam dłużej postać, bo Panie nas "poprosiły", żebyśmy poszły. Anie wyprowadzania, ani wyczesania, a teraz nawet odwiedzić zabraniają :angryy: Mam nadzieję, że już niedługo, bardzo niedługo...
  12. Zawsze jest to jakaś szansa. Ale w takim razie będę może od następnej aukcji taką informację podawała.
  13. Tylko w czym w takim razie będę trzymała widelca, hę? :cool1:
  14. Gryfonik się skumkał z Nikodemem, i się obgryzają namiętnie - Nikodem ma dosyć ograniczony asortyment zabaw, więc ciągle próbuje Spini odgryźć łepek. A ona leży jak długa i się daje obgryzać. Żadnych demoralizujących krzyków i płaczu Spinka nie wykonuje. Tylko próbuje wyjeść wszystko, wszystkim. Jest słodka, ale w moim mieszkanku liczba zwierząt równa cztery (a Chiarę liczę nawet za dwa, taka z niej cholera :evil_lol: ) jest przytłaczająca :grab: :evil_lol: Przy jedzeniu mam kota na kolanach, kota na plecach, Nikodema frontalnie przed sobą, a Gremlinka obgryza mi nogę...
  15. Cyganku, biegnij w górę szukać domku!!!
  16. Spinka, malutka suczynka, szuka domku!
  17. [quote name='Rybka.']Leonek bez zmian... Czyli dobrze :) Tylko dzisiaj była mała szopka jak mu dawałam bolącą wit.B. Zaczął mnie z bólu szczypac po rękach i posikał się na dywan... Ale to bardzo bolesne zastrzyki :( Potem płakał chwilę, a jak przeszło to przyszedł do mnie i zaczął się żalić. Mało mi serce nie pękło. Siedział tak koło mnie, wtulał się i wył... Na szczęście zastrzyki są co dwa dni...[/quote] Leosiu, biedaku, trzeba brać zastrzyczki, żebyś był zdrowy i dłuuuugo żył... Bądź dzielny maluchu, i poużalaj się troszkę za każdym razem - będzie lżej, a ciotka Rybka zawsze utuli :razz:
  18. Ofertę opieki nad Leosiem mamy z dwóch domów: 1. Kraków - mieszkanie w bloku, z kilkuletnią sunią. Niedawno odszedł owczarek niemiecki (rak), a Państwo nie chcą tylko jednego psa. Długie spacery - po 1,5-2 godziny. 2. Poznań - z rozmowy wynika, że również super domek - pod Poznaniem, dom z niewielkim ogrodem, ale Leon mieszkałby w domu. Państwo, syn, kot i papuga. Obydwie Panie wzbudziły zdecydowanie moje zaufanie. Wstępnie umówiłam się z Krakowem, ale tam jest sunia, nie wiem jak z jej szczepieniami, nie wiadomo więc ile miałby trwać okres kwarantanny Leona po chorobie. Pani ma skonsultować to z lekarzami - na ile sunia jest zabezpieczona przed nosówką. Leczenie Leonka nie będzie takie krótkie, a my chcemy, aby jednak możliwie szybko - oczwiście w dobrym dla niego momencie pod względem zdrowia - pojechał do nowego domu. Poznań ma potwierdzić jeszcze chęć opieki nad Leonem na 100%. Kraków jest zdecydowany, nawet padła oferta pomocy finansowej jeszcze na leczenie Leosia tu, w Lublinie. Słuchajcie, Leon porusza dobre serca, i będzie miał kochający domek :loveu:
×
×
  • Create New...