-
Posts
2814 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Toller
-
No to już trzepie nas oboje...... :D
-
Nam pani powiedziała ale Tollerów malutko więc łatwiej. Miła była, jeszcze nigdy tak mnie nikt grzecznie nie potraktował. :klacz: Ale katalogu jak nie było tak nie ma, tak samo jak naszego potwierdzenia... Golden-Owner- BTW, dostałaś mojego priva? Jedziesz do Wrocka ?
-
Nie z tej ziemi Albercik (może to z Seksmisji stworzonko przywędrowało?? :D )- dołączam do grupy, bierzecie z rudymi? :D Bo mnie sie w głowie nie mieści że temat został taki jak był!!!! Powtórzę za resztą- dlaczego w to mieszać Związek?? Skandal to taki rodzaj korespondencji do sędziego!! W naszej rasie faktycznie bywają sędziowie nie znający wzorca, i taka sytuacja miała miejsce u nas właśnie w Sopocie, ale czy my wysłaliśmy list przez osoby trzecie i pouczaliśmy sędziego? A w tym przypadku- sędziny nie znam, ale piszecie że jest znawcą rasy- to już naprawdę gruba przesada. Czy zamieściliśmy topik że skandal? A mielibyśmy większe prawo się pluć, skoro sędzina patrząc na psy tej rasy, mówiła że ich nie ma... Bywa i tak, rasa rzadka, wkurzyło nas to, ale niestety bywa różnie...A tego nie robimy, bo to sprawa sędziego, a nie samego Związku, i nie odsądzamy od czci i wiary Oddziału sopockiego!!! A już mając do czynienia z zagranicznym specem, to już naprawdę śmieszne, kogoś takiego pouczać... I w ten sposób- żałosne. Poza tym gnębi mnie fakt wiarygodności kogoś kto ukrywa sie za takimi nickami. Po to jest forum bez anonimowych użytkowników, żeby każdy wiedział z kim i o czym gada. Ktoś kto w ten sposób postępuje, nawet dla niewtajemniczonych w sprawę , nie jest wiarygodny. A po drugie dalej mnie zastanawia brak odpowiedzi Albercika/Albertynki/Magic czy co jeszcze wymyślą, na temat dlaczego piesek nie był zgłoszony do klasy właściwej kiedyś? Pomyłka? Liczyć nie umiemy? Jakoś Alberciki milczą na ten temat... Reszta samków- nie dajcie się !! Jesteśmy z Wami!!!!
-
Dzięki, Są super! Skąd ja to znam, to szaleństwo w oku :D Tu jest próbka mojego psa: w upojeniu głaskaniem po pupci, i łapiącego kamyczki w rzece. CRAZY dog... [URL=http://img75.imageshack.us/my.php?image=dscn12281vg.jpg][img]http://img75.imageshack.us/img75/7774/dscn12281vg.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img75.imageshack.us/my.php?image=dscn54093yc.jpg][img]http://img75.imageshack.us/img75/6536/dscn54093yc.th.jpg[/img][/URL] NIe mam takich wspaniałych zdjęć białasów :(
-
My też nie, ale dzwoniliśmy i jest wszystko ok
-
My już też mamy zaliczoną na dosk 0, ale mąż mi sie rozpędził i postanowił pojechać :D
-
[quote name='Natalia_W'] Moze jakis znak rozpoznawczy dla dogomaniakow?? :D[/quote] No właśnie, wogóle coś takiego by sie przydało... Na razie powiem tyle, że Fox jest rozpoznawalny- taki mały, rudy wszędzie go pełno.....
-
Ćwicz, ćwicz, a my sie niedługo dołączymy do agility! I wtedy na pewno się spotkamy!!! :D Foxik będzie w pośredniej, rasa jak niżej :D , zakładając że Michał zdąży z zawodami i dopadnie o czasie do ringu.....
-
[quote]W Antoninku też może nie być wiele chłodniej, ale... zawsze to bliżej domku, więc odpadają 2 godziny jazdy i 4 godziny czekania. Tak się pocieszam. :silly:[/quote] Michał też w Rzeszowie był jednym z ostatnich i nie bardzo to sie podobało naszemu futrzatemu, a było gorąco. Hmmm, z Krakowa chyba jest trochę dalej... :D A to co mówisz to święta prawda- ciągle zapominamy patrząc na inne psy że tamte mają dłuższy staż ćwiczeń nie mówiąc już o wieku.. A łatwo można siezdołować patrząc na 4 letniego, pięknie ćwiczącego psa, że nasze są do niczego :D A potem sie przypomina, że ona też kiedyś były szczawiami, a obecną formę zawdzięczają nieustannym ćwiczeniom. Pamiętam, jak kiedyś nas trener, nasłuchawszuy sie naszych żalów powiedział, że zawsze sie chce coraz lepiej - no i w sumie dobrze- ale nie można zapominać o postępach do tej pory. :D
-
Michał z Foxem też jeszcze raz w "0" bo nie da rady w 1- dopiero zacząl trening jedynkowy.... :D No, chyba że dla jaj - co potrafi Toller gdy niewiele umie..... :D :D Tak że na pewno[b] Madlen[/b], spotkacie się "O", a 1 będzie dopiero w Poznaniu i Kielcach. Młody jest jeszcze b. młody :D , ma 16 mies, więc tu jego roztrzepanie i entuzjazm trochę go roznoszą :D [b]Ania[/b], nie przejmuj się nic- niestety, nawet super wyszkolony pies może zawieść, a wystarczy złe bio, niepokój, i jest po dobrym ćwiczeniu.. Mamy znajomą z super czarną labradorką, pięknie ćwiczącą na treningach, której sunia uciekła 2 razy z ringu, pod rząd, na 2 zawodach w Krośnie i Rzeszowie. A babka ćwiczy z nią dalej- i tak właśnie trzeba się zaciąć, uprzeć i wyćwiczyć a z pewnością sie uda. Statuj, będzie dobrze, jak nie od razu, to za jakiś czas... Sama sietak pocieszam :D
-
Kto z Dogomaniaków będzie w Antoninku zatem? Mój mąż + Fox jadą na pewno, Raczej są rozpoznawalni :D Za dużo Tollerów chyba nie będzie :D
-
jest szansa jakowaś na katalog przedwystawowy? Bo kilka stron dalej pisaliście, że nie bardzo; czy coś się w tej kwestii zmieniło? Dla nas to też ostatnia (bardzo wątła szansa na Mł. Ch, ze względu na konkurencję), więc tym bardziej jestem ciekawa ile piesów będzie w klasie... :(
-
NIe wiecie aby czy będzie katalog przedwystawowy?
-
Dokładnie tak :D Każdy pies jest inny, i indywidualnie trzeba dobierać sposób postępowania, żeby nie "złamać" wrażliwego psa, a z kolei dominanta za bardzo nie rozpuścić :D NAsz od małego miał zakaz wstępu na łóżko, krzesła, wszystko co jest wyżej podłogi :D Nie dawaliśmy też naszego jedzenia, a już broń Bóg przy stole. Teraz jest ok, i jesteśmy z niego naprawdę dumni :lol: Ale tak jak mówię- każdy powinien "moc " wychowawczą dostosować do psiaka
-
A ja mam takie: [URL=http://img6.imageshack.us/my.php?image=dscn56328zt.jpg][img]http://img6.imageshack.us/img6/9042/dscn56328zt.th.jpg[/img][/URL] Tu jest śliczny Trutusik Golden-Ownera, który zwyciężył z 13 bodajże samcami o Zw. Mł. Brawa!!!! [URL=http://img6.imageshack.us/my.php?image=dscn56266wp.jpg][img]http://img6.imageshack.us/img6/135/dscn56266wp.th.jpg[/img][/URL] A to my na BISie [URL=http://img6.imageshack.us/my.php?image=dscn56340zn.jpg][img]http://img6.imageshack.us/img6/39/dscn56340zn.th.jpg[/img][/URL] A to jest nasze ugotowane zwierzę, po wszystkim : :D Właśnie mówi : " I co, znowu za 2 tyg na KOLEJNĄ wystawę?! Eeee..." :D [URL=http://img6.imageshack.us/my.php?image=dscn56463vt.jpg][img]http://img6.imageshack.us/img6/7114/dscn56463vt.th.jpg[/img][/URL]
-
My, my, z tym rudym takim, ale nie byłam pewna czy to Ty :D
-
Dokładnie w ten sam sposób postępowaliśmy z Foxem. Od psiego dziecka dostawał gryzaki ze skóry, których jeden koniec trzymaliśmy my, przykucając obok niego na podłodze. Fox, mimo że retriever, ma charakterek, i trzeba było go od małego odpowiednio ustawić w hierachii. Co pewien czas zabierałam mu miskę z żarciem sprzed nosa, podchodziłam gdy jadł- słowem, jak tylko sie dało pokazywaliśmy kto tu rządzi. Terez mamy 16 mies psa, który zgodzi się na wszystko co tylko zechcemy mu dać lub zabrać :D Z całą pewnością nie jest on jak ON :D , ale daleko mu z uległością do goldena. Natomiast jeśli chodzi o " wyzwania" to czasami go poddajemy małym testom :D : Gdy dostanie kość, zabieram ją na moment, kładę obok mówię "nie wolno" i patrzę prosto w oczy. Fox chce bardzo kość, ale ona jest teraz "chroniona "zakazem, i moja. ( czasem kładę na niej dłoń). Za chwilkę, jak ładnie wyczeka (a tak jest na ogół), dostaje ją z powrotem do mamlania. I druga sytuacja- gdy ja coś jem a pies sie obok kręci, patrzę mu w oczy, a on szybciutko odwraca głowę (dzięki temu mam też spokój z żebractwem przy stole). Fox dojrzewanie przechodził burzliwie, i czego jak czego, ale na buncie mu nie zbywało- mimo to często go w ten sposób wystawialiśmy na próbę. Jestem pełna uznania dla [b]mmbbaj [/b], że chce siejak najwięcej dowiedzieć, i nie wstydzi sieprzyznać do błędu. Super, że czytasz dużo na ten temat, i widać że zależy Ci na dobrym wychowaniu. Wielkie :klacz: ! Na pewno Ci sie uda i tym razem!
-
Wystartowaliśmy do BOG'a ale na pudle nie stanęliśmy :D Ale i tak byliśmy bardzo zadowoleni :D :D
-
Ale tylko noeowce, czy inne konkursy (tropowców, retrieverów) też? My wybieramy się do Antonika na wystawę i zawody obedience :D
-
[b]Jagoodka[/b], ja Cię chyba z daleka widziałam, ale nie byłam pewna czy Ty, to Ty :D Też gratulacje!!!!! W każdym razie wracałaś przed nami, bo pamiętam jakieś łatki biało- brązowe przed nami w drodze do pociągu. :D
-
Huurraaa!!!!! :multi: Wreszcie zagraniczny sędzia, co zna siena TOllerach!!! Pełny, sensowny opis, rewelacja (CWC, BOB). I sędzina miła, pogadana, i kulturalna. Jesteśmy ugotowani, ale wreszcie było tak jak ma być. :D Miałam już wcześniej takie oceny (to Foxowy 4 BOBik :D ), ale liczy sieprzede wszystkim ocena. Brawa dla organizatorów za zaproszenie znawców rasy !
-
Poza tym była naprawdę świetna atmoswera a nasza sędzina bardzo kulturalna i miła. NIe było problemów jak sunia uciekła z ringówki, jak jakiś piesek miał problemy z bieganiem, spokojnie prosiła o powtórkę, bez nerwów, rewelacja. Nie wspominając o naszych ocenach (CWC, BOB :D ) było naprawdę iło.
-
Ehh, ludzie są dziwni... Czasem stęka taki właściciel, no bo on,to tego, no, ON TO ROBI, a mnie wtedy świerzbi język a czy przynajmniej dobrze robi :wink: W końcu to normalne psie zachowanie, i nie rozumiem dlaczego ono tak bardzo wprawia innych w zakłopotanie. A przy okazji- sama drętwieję, jak słyszę, gdy właściciel jaki, z daleka już woła, ściągając swego psa na smyczy, czy to piesek czy suczka? Wtedy już wiem, że na drugim końcu sznurka jest morderca :D Na 90 %, po podejściu taki piesek bez żadnych ostrzeżeń rzuca sie na mojego. A to już nie jest ustalanie hierarchii, tylko wszechstronna agresja. A jakie komentarze przy tym się słyszy... A że piesek nieśmiały (sic!), a że jakiś inny pies mu wtłukł (i nie dziwota, jak spotkał silniejszego a się na niego rzucił, to i dostał), a że broni pańci (brr... już na kilomestr, co?), a że się denerwuje. I nieodmiennie słyszę, brzydki piesek, be, wypowiedziane słodkim, spokojnym tonem do agresora. Wiem, że zdarzają sie b. agresywne psy, ale z nimi można iść na tresurę, do behawiorysty, cokolwiek, a nie bez kagańca, a zdarza się że i bez smyczy.... I nie chcę być posądzona o deprecjonowanie mieszańców (znam kilka super kundelków), ale właśnie na ogół te psie zjadliwości, to małe kundelki ale wściekłe na wszystko, też na ogół w rękach starszych pań....
-
Nasz spokojnie przeżył sylwestra, i burzy się nie boi, ale wzmacniamy w nim te cechy jeszcze- kupiliśmy straszaka (oswajanie z hukiem potrzebne na próby myśliwskie) i na początku z dużego dystansu strzelaliśmy -1 osoba zostawała przy psie, dawała polecenie, i spokojnie stała obok. Po strzale Fox dostawał ciastko. Na drugi dzień już bez ciacha, potem zostawał sam, a my poza zasięgiem wzroku, potem przybliżaliśmy huki, i po tygodniu zupełnnie olewał strzały. Mieszkamy jednak w Krakowie, częste są różne hałasy, wiec od małego braliśmy go w różne miejsca, na zapoznanie sięz najrozmaitszymi sytuacjami. Na Błoniach bywa że ląduje helikopter, słychać wystrzały z gaźnika samochodów i motorów, obok nas jest jednostka wojskowa, gdzie też strzelają na poligonie - słowem, musiał być spokojny.