-
Posts
2814 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Toller
-
Ksiązka szalenie mi sie spodobała. Wreszcie naukowe pojeście do wielu zachowań, mnóstwo konkretów i przykładów, masa ciekawostek, i dowcipny miejscami, jasny styl. POLECAM!!!!
-
Nova Scotia jak najbardziej. Ale ten pigmencik nosa, nie spotykany w Polsce za często, piesa też nie kojarzę zupełnie... Ciekawe.... A był oceniany na ringu? Nie kojarzysz aby? I czy można wejść z psem nie zgłoszonym, i nie ujętym w katalogu?
-
Przeczytałąm i bardzo mi się podoba. Napisana łatwym językiem, przystępna, mnóstwo informacji. No i jak na tą objętośc, to jeszcze nie taka spora cena (hmmm, zboczenie zawodowe, bo pracuję w Bibliotece Jagiellońskiej :D )
-
Takich cosików jest nie za wiele -ok 70 w Polsce... :D POdejrzewałam,że nikogo nie było, ale chciałam sie upewnić. A te zdjęcia to skąd i kiedy, jeśli można zapytać? Prowadzę serwis tej rasy, ale tego akurat piesa nie kojarzę.... :o I czzy to pies, czy suczka, bo wygląda mi na piesa, ale nigdy nic nie wiadomo.... :D
-
A ja pożebrzę o stawkę nova scotia duck tolling retrieverów.... Też malutko piesów, o ile wogóle jakiś.... :modla:
-
No to ok. Maile do mnie masz, jakby coś to pisz na priv'a, czekamy na inaugurację. A co do karnych kółeczek, to jeszcze nie wiesz, że dla Tollera to super nagroda.. :D Generalnie, WIĘCEJ RUCHU... :evilbat: Zaczynamy poważnie podejrzewać, że kupiliśmy omyłkowo rudego bordera, nie retrievera... :D
-
Joanna: dobrze być wodoszczelnym ... :D A może organizatorzy chcą żebyśmy brali seksowne nocniczki? :evilbat:
-
Na zgłoszeniu nie mieliśmy nic napisane że trza świadectwo zdrowia - jedynie jest podane zeby wziąć książeczkę zdrowia, ze wścieklizną i tyle. Ale jestem w szoku, bo z tyłu zgłoszenia jest wykaz ringów, sędziów, i ras !!!! Chciało im się !!!
-
Toller jedzie, Toller zaklepał nocleg, Toller sie za cholerę nie wyśpi, i Toller jest zły na Bascowatego że olał Sopot :D
-
A nam przyszło dopiero wczoraj.
-
Oj bo padnę.....:roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:
-
I jak, dobry jest? Pewnie efekt zobaczę dopiero w Sopocie :D
-
Święta racja. Oczywiście, że psa z doskonała psychiką, też można zepsuć, ale jak jest on po agresywnych albo lękliwych rodzicach, i równocześnie niewłaściwie zsocjalizowany, to wyrasta nie pies, a morderca... To zawsze boli, ale szczególnie u tych ras, które z założenia mają być przyjazne i łagodne. A z kolei te bardziej niezależne, tym bardziej powinny być dobrze zsocjalizowane, żeby nie zamieniły sie w maszynki do zabijania. Pamiętam, jak na Błoniach szła pani z goldenem. Kocham retrievery, sama mam psa z tej grupy, ale niestety niezrównoważonych psów jest coraz więcej. Ten pies zwinął mojemu piłkę. Nie ruszyło mnie to, w końcu mój to znany kradziej, ale czekam aż pani odbierze. A pani nic. Podchodzę do niej - golden ciamka piłeczkę Foxa ze smakiem- i proszę grzecznie, żeby odebrałą ją zanim zeżre do końca. A kobieta mi na to, że nie, może potem, jak już mu sie znudzi (sic!), bo może ugryźć. Pytam czy to jej pies, a ona na to że jej. Po długich a ciężkich cierpieniach odebrałam - SAMA- rzucając obok goldka żarełko, a potem wysyłając Foxa. Fox to twardziel, :D nie odbiera jak pies trzyma w pysku, ale jak wypadnie,to jego i nie pozwoli już wziąć. Odzyskałam skonsumowaną w połowie piłeczkę, a pani stała cały czas obok, i jeszcze z zachwytem do mnie, jak mi sie to udało. Dobre, nie?
-
Teraz już z cała pewnością wody nie zapomnę, bo w kolejne bajorko nie chcę wdepnąć. :D Ale skoro organizatorzy piszą "ujęcie wody" to czy to jest taki wysiłek pod rzeczone ujęcie podstawić miskę? Co do ubikacji, to jako że na ogół jeździmy pociągiem na wystawy, to problem jest nadal - ubikacje w PKP nie są dużo lepsze, niż na niektórych wystawach..... :evil:
-
Z tymi haszczakami chodziło mi o to, że one prędzej mogą być nieufne do obcych, niż labki. Taki labek który warczy, rzuca sie i ogólnie zachowuje jak wściekły, to już gruba przesada. Żaden pies nie powinien sie tak zachowywać na ringu, ale retrievery to już szczyt wszystkiego! Nie rozumiem, dlaczego sędzia nie dyskwalifikuje takich psów - w końcu to świadczy o poważnych zaburzeniach psiaka, a w najlepszym razie o kompletnym nieprzygotowaniu do wystaw.
-
Pewnie że będą początkujący, np. my! :D Mówiłam że do przeszkód możemy sie dorzucić, niedużo ale może sie przydać. A co z tą osobą co chciała sprzedać swoje hopki, itp?
-
Mam pytanie z pogranicza hodowli, genetyki a przede wszystkim weterynarii. Może ktoś wie gdzie robi sie badania PRA? Że w Polsce nie ma, to wiem, ale może w Europie? U Tollerów PRA się pojawia, i choć nie ma regulacji klubu co do obowiązkowych badań, to wypada przebadać psy, przed dopuszczeniem do hodowli. Te badania o których słyszałam, robi sie w Stanach, no i ich koszt jest- jak można podejrzewać- spory.... Czy ktoś coś wie na ten temat?
-
Zakopane było niestety płatne 1 zł..Czasem zazroszczę Foxowi, noga do góry i ulga :D Ale nasuwa mi siejeszcze inny problem- sprawa ujęcia wody do picia dla psów. Na tych kilku wystawach na jakich dopiero byłam, widziałam ujęcia wody, i do tego albo wanienki, albo korytka, albo wiaderka. A wczoraj przeżyłam lekki szok - w Zakopanym,na karteczce, na mapce widnieje dumnie "woda". Po raz pierwszy zapomnieliśmy wody dla Foxa, więc idziemy. Patrzę, i oczom nie wierzę. Walnięty hydrant, z którego siurka jakby zaraz miało przestać. Woda lodowata (no ale to akurat nie problem, choć znajomej suka właśnie pojechała do weta chwilę temu, i ma zapalenie gardła), i trudno do niej podejść, bo lało sie na trawnik, pelno błocka, zaraz mamy wchodzić na ring więc trudno wyglądać jak świnia. Zgroza!! Mój pies nie jest jakiejś szczególnie wrażliwej rasy, i nikt mu wody do picia nie podaje w szczerozłotej misce, przy dźwiękach cytry. :D Ale na litość Boską, jakieś minimum!!! Fox lepiej pijał ze strumienia, niz na wystawie! Wystarczyło wężyk na ten hydrant, i byle jaką miednicę z otworem w dnie, na tyle małym żeby woda była dostępna ale sie nie przelewała. No ale widocznie, to byłaby wstrząsająca inwestycja.... :D
-
No ale to jeszcze- powiedźmy- zrozumiem u haszczaków, ale labki? :o A Fox zawsze jak ktoś go dotyka, to się cieszy jak głupi, więc nie ma problemu. :D
-
Widzę na stronce, że same sukcesy!! Gratulacje!!! Zdjęcie prześlę z domu, bo teraz pracuję :D Bardzo wogóle podoba mi sie design waszej strony. Świetnie pasuje do Lugera :thumbs:
-
My myjemy Foxika w Iv Saint Bernard- bananowym, + rzecz jasna odżywka. Bardzo nam sie podoba. Może popytaj o próbki, a jakimś większym sklepie ZOO, bo my na początku dostaliśmy na spóbowanie, i to był dobry pomysł. :D
-
A na rozplątywanie kołtunków -szczególnie na pupce, i szczególnie po kąpieli i pływaniu :evilbat: - rewelacyjny jest RING-5 out Rage, jeśli dobrze kojarzę nazwę. To w sumie jedyny specyfik poza szamponem, którego używam, i bardzo nam odpowiada.
-
Chyba was widziałam w Ustroniu.. :D A dokładniej rzecz mówiąc chowałam się was, zeby mnie Fox nie zobaczył, gdy był na ringu (jestem przeciw 2 -nemu wystawianiu).. Nawet chyba mam zdjęcie Lugera, słodko spał na stopniach trybuny. Przy okazji prześlę :D
-
Przepraszam za pytajnik Gaucho!!! To miały być wykrzykniki!!!! :D Są prześliczne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!