-
Posts
1114 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SAWA
-
Ja stosowałam takie żarełko przez kolejne trzy dni ,a potem miesiąc z głowy .Jak nie ma takiej potrzeby ,to ciągłośći nie musi byc . Koniecznie musi być ten smrodek zabezpieczony przed muchami. pozdrawiam.
-
W USA na wystawach Owczarkarskich ,owczarki są tak samo prezentowane jak w Niemczech i Polsce ,a te INTERNACJONALE są w innym typie i inaczej prezentowane ,bo tam nie istotna jest kondycja psa i jego niemiecka linia ,tylko gracja . Tak to jest i na Klubowych wystawach wszystkie owczarki ganiają na smyczy ,bez smyczy ,bez względu na kraj w jakim ta wystawa jest organizowana. Pozdrawiam.
-
To prawda ,a siedzieć w domu z takim smrodem ,to chyba zbyt duże poświęcenie. Pozdrawiam.
-
Dokładnie tak myślę . Pozdrawiam.
-
Zgadzam się w 100% z Tobą i sądzę ,że trzeba ludziom wytłumaczyć i poinformować ,bez względu na zły, czy dobry dzień ,a ignorancja musi być piętnowana . Jest jeszcze, inna strona medalu ,mianowicie ludzie z którymi ni jak się dogadać i tacy zawsze będą żli na cały Świat. Po takiej rozmowie z "niezadowolonym" ,nie jest łatwo rozmawiać z następnym nawet miłym petentem. Myślę ,że teraz wiele się zmieni w Oddziale Warszawskim ,bo nowe Władze są uczulone na dobry wizerunek oddziału. Pozdrawiam.
-
Wiesz ,tak zastanawiam się i doszłam do wniosku ,że nie ma sensu dalej polemizować ,niech tak zostanie ,że wasz ZOND jest super i najlepszy z wszystkich ,a ludzie i hodowcy sobie pomagają i są bardzo uczciwi i solidni ,dbają o szczeniaczki ,mają piękne idee i tylko dla przyjemności hodują .Taki Związek samych szczęśliwców i sympatycznych ludzi ,a może to jakaś gra pozorów ? Bagno odnosiło się w szerokim zakresie ,a nie tylko do waszego Związku i ludzi w nim . Pozdrawiam.
-
anija, oczywiście ,że najsmaczniejsze były te kupki ,pijaczków ,lyb dzieci w krzaczorach,ale nadgniłe kości i mięso pomogło. Ja robiłam w ten sposób ,że odstawiałam kilo mięsa wołowego do miski ,na balkon ,ale nie zakrywałam szczelnie ,tylko gazą ,tak żeby muchy nie obsiadły i tak postało kilka dni ,a smrodek mi nie przeszkadzał ,bo było to na balkonie. Rarytas dla piesiów i sama pychota. Pozdrawiam i smacznego dla psiaków.
-
Śmierdzące żarło ,a skiśnięte ,to nie to samo i tak jak pierwsze jest od czasu do czasu dobre , to drugie nie. Kiedyś weterynarz polecił zgniłe jajo i powiem wam ,że zadziałało i psina przestał zajadać się smrodami w parku. Pozdrawiam.
-
Radzę się cofnąć do początku tematu ,a odkryjesz prawdziwość tematu ,który w trakcie gdzieś się zagubił ,a był całkiem ciekawy. SAWA.
-
Dziwne ,bo jak czytałam o BARFie ,to raczej wszyscy piszą ,że pieski nabrały ciałka . Ja proponowałam ,aby poszukać mniej białkowej i tłuszczowej karmy ,ale dla szczeniąt lub juniorów duzych ras . SAWA.
-
W Związku Kynologicznym działają wielbiciele psów ,a rasowych w szczególności . Ja zwykle staram się dokładnie wyjaśnić na czym polega kupno psa rasowego z rodowodem ,a nierasowego po rodowodowych. Nie zawsze taki dialog jest możliwy ,bo często argumenty nie docierają ,a liczy się tylko cena. Teraz, jak słyszę osobę otwartą na rozmowę ,to uparcie wyjaśniam wszystkie atuty psa z rodowodem ,ale jak ktoś od razu zdecydowanie liczy na taniego bez papierów ,to taka rozmowa nie ma sensu i poddaję się ,kończąc radą wzięcia psa ze schroniska. Pozdrawiam SAWA.
-
Postaraj się poszukac innej karmy z mniejszą ilością tłuszczu i białka ,bo ACANA JUNIOR ma go wcale nie mało - białko 28% ,a tłuszczu 17% . Pozdrawiam SAWA.
-
Wolfi ,ty karmisz BARFem ,więc nie wiem czy tak pieczołowicie interesujesz się karmami ,a ja tak i ten artykuł o produkcji suchych karm nie dotyczy wielu naprawdę dbających o swoje produkty firm . Jak karma jest robiona z produktów przeznaczonych do spożycia przez ludzi ,to nikt mi nie powie ,że tam są zdechłe psy ,czy uśpione zwierzęta . Ten artykuł czytałam dość dawno i jest on do wielu karm Amerykańskich ,a na pewno importowanych do Europy - NIE AKTUALNY. Ja wiem czym karmie swoje psy i jakie atesty ta karma ma i między innymi to, że produkcja jest pod rygorystyczną kontrolą ,to mam do niej zaufanie i nie myliłam się w tym wyborze ,bo psy są zdrowe i piękne . Każda karma importowana do UNII musi mieć certyfikaty przyznane prze Unijnych inspektorów i możesz wierzyć ,lub nie ,ale nie jest to proste ,bo od mączek mięsnych do warzyw ,wszystko było kontrolowane przez tych inspektorów . Klasa SUPER PREMIUM ,tez gwarantuje ,że karma musi być z najlepszych składników i bez chemicznych konserwantów . Ten artykuł jest pisany o karmach sprzedawanych na rynek Kanadyjski czy Amerykański ,ale tam też już zabronione jest używanie maczek z padłych zwierzat . Takie jest moje zdanie o tym całym zamieszaniu i sadzę ,że jak ktoś rozpowszechnia taki informacje ,to sam powinien sprawdzić aktualność danego tematu ,a nie siać ferment i ślepo przepisywać takie artykuły. Pozdrawiam SAWA.
-
Napiszę coś co nie koniecznie się wam będzie podobać ,ale ja hoduję psy od wielu lat i nie jedno widziałam ,a w mieszkaniu kilka ładnych miotów miałam i wiem co to sprzątanie kupek w przerwie między zupą ,a deserem. Miałam tez taki wypadek ,że szczeniaczek był już jedną nogą na tamtym świecie i tylko szybka i celna diagnoza uratowała mu życie ,a przyczyną były zjedzone gazety ,które zaczopowały jelita (od tamtej pory nigdy nie stosuję gazet) Trociny też są bardzo smaczne dla szczeniąt i potrafią się podjadać ,co w konsekwencji doprowadza do podraznienia jelit. Teraz podkładem są takie trocinowe bobki jakie stosują dla kotów . Na zachodzie i w USA są tego typu kojce z rusztem bardzo często stosowane w hodowlach i naprawdę jest to jedno z lepszych rozwiązań ,po pierwsze to jest czysto i psy są w higienicznych warunkach . Następnie, jest to bezpieczne dla szczeniąt i właściciela ( kable ,małe przedmioty, drobiazgi i inne grożne rzeczy)nie mogą być zjedzone przez szczeniaki. Jeszcze jeden aspekt ,który przemawia za, to faktycznie widoczność przez kratkę wszystkiego co się dzieje w otoczeniu i lepszy przez to kontakt ze szczeniakami . Mowa jest o ludziach ,którzy takie szczeniaczki wypuszczają na kontrolowaną zabawę ,po całym mieszkaniu ,a zamykane są tylko wtedy jak nikogo nie ma w domu ,lub jak się nie ma czasu ,żeby je dopilnować (bezpieczeństwo) Noc jest też spokojna ,bo rano są czyściutkie i pachnące ,takie ,które chętnie weżmie się na rączki i da buziaki w czyste i pachnące mordeczki . Może ładniej wygląda kojec z desek ,gdzie psy nic nie widzą ? Czy ktoś wie jak wygląda poranek z zasikanym kojcem i ufaflunionymi szczeniaczkami? Ja wiem jak o świcie wstawałam i wszystkie w kolejności pod kran i mycie łapek i czesanie ,a jak wracałam po kilku godzinach do domu to toaleta od początku i tak w koło ,fakt że były piękne i czyściutkie ,ale zamiast mieć dla nich czas na zabawę ,to musiałam :myć ,dezynfekować ,czesać itd .itp. Myślę ,że rozwiązanie typu kojec z podłogą z kraty jest super w momencie jak się mieszka w bloku ,czy ma się szczeniaczki w mieszkaniu i to w salonie ,a nie garażu. Pozdrawiam SAWA.
-
10 miesięcy to jeszcze rozwojowa dziewczyna ,więc trzeba dobrać odpowiednią dietę .Koniecznie podawaj jej preparaty z glukozaminą i chondroityna np. CANIVITON FORTE 30. Ilość jedzenia nie może być zbyt mała ,bo straci siły i będzie się żle rozwijać . Kup w aptece L-karnitynę i podawaj ,jak to nie zda egzaminu ,to myślę ,że mogą to być jakieś sprawy hormonalne i wtedy trzeba zrobić jej odpowiednie badania . Czy miała już cieczkę? SAWA.
-
Sztuczne ? czyli co? zamiast mięsa , kit do okien? Jakieś mam dziwne przekonanie ,że wszyscy sądzą iż karmy to sztuczne ,a przecież jest wyprodukowana z naturalnych składników ,tylko przez odpowiednią obróbkę przerobiona w formę suchą . To jest podstawa do dalszej rozmowy ,a nie że to sztuczne ,a to prawdziwe . Dla mnie uzasadnienie, że po karmie pies żyje krócej ,jest bynajmniej nie wiarygodne . To jest moje zdanie i praktycznie przez ponad 20 lat hodowli psów ,nie potwierdziła sie ta teoria ,mało tego kiedyś dużo częściej moje psy miały problemy zdrowotne ,niż od ładnych kilku lat - jedząc suchą karmę . Nie jest to naukowe twierdzenie ,ale praktyczne . Za kilka lat dowiemy sie jeszcze wiele o żywieniu i zdrowiu naszych psów ,bo karmy ciagle są udoskonalane ,a produkty z których są robione ,to przecież, to samo co trafia na nasz stół . Kazdy powinien dopasować sobie styl żywienia ,tak jak jemu i psu odpowiada ,ale pisanie typu" masło maślane " jest mieleniem tego samego bez konkretnych wniosków. Jak można odczytać takie sugestie ,że karma to zła ,ale nie koniecznie ,a gotowane to dobre ,ale nie kazdemu służy ? to wszystko ciągle przewija się na forum i niech tak zostanie . Pisząc jakieś artykuły o produkcji karm ,czy BARFie .lub gotowanym trzeba mieć jakieś własne doświadczena . Takie mam własne przemyślenia na temat tego artykułu i nic na to nie poradzę ,że się z takim młynkiem nie zgadzam. Pozdrawiam.
-
Nie poparte wiadomości ,wyciągnięte z kilku wątków i na dodatek częściowo nie aktualne . To co ktoś wcześniej napisał ,że trzeba patrzeć ,co psu pasuje . Już kilka pokoleń psów odkarmiam na suchej karmie i żaden nie miał zrakowaciałego żołądka ,a dozywają starości w doskonałej formie . Psy karmione gotowanym jedzeniem ,nie są ani zdrowsze ,ani ładniejsze ,więc nie wiem jaki sens ma takie zebranie do kupy kilku wersji karmienia. ? Trochę taka demagogia przebija przez to wszystko i wnioski są takie ,że tak żle i tak niedobrze. SAWA.
-
Czy Szczyrk ,to jedyna wystawa ZOND? A czy byłaś na owczarkarskiej w Więdzborgu? To takie właśnie porównanie ,więc tylko do takich wystaw mogę się odnosić ,nie mieszając w to Krajowych ,czy Międzynarodowych. W takich porównaniach i jeszcze biorac pod uwagę ilośc wystawców i zwiedzających ,to nasze wystawy owczarków są nie gorsze od ZONDowskich ,a śmiem twierdzić że nawet lepsze . Czy z czystym sumieniem zagwarantujesz ,że u was na wystawach nie ma układów ? bo ja wiem że są . Pozdrawiam.
-
Znajomy chciał kupić DONka ,a ja w miocie nie miałam długowłosych szczeniąt i wysłałam go do ZOND . Po jakimś czasie oczywiście kupił pieska i opowiadał mi jak ciężko mu było się zdecydować ,bo hodowcy tak za plecami mu doradzali ,a że ten to ma takie ,a tamten takie ,a najlepiej to pan kupi u mnie ,bo ja mam najlepsze .Pytanie gdzie ta solidarność i kultura i zdrowa rywalizacja?
-
makulka ma rację ,bo ZONDowskie wystawy niczym się nie różnią od wystaw owczarkarskich ,no może tylko tym że tam biegają (wcale nie spokojniej )psy z długim włosem. Jak ktoś był na wystawie ZK ,ale owczarkarskiej ,to atmosfera i ringi wyglądają całkiem inaczej ,a to dlatego ,że są większe ringi i są na tej wystawie tylko owczarki . Ludzie i hodowcy przychodzą podziwiać tą rasę i nikt nie ma o nic pretensji ,więc tylko takie imprezy są do siebie porównywalne. Nie wybielajcie się ZONDowcy ,bo już głośno w polsce o waszych nie zdrowych konkurencjach i rzeczywistość nie pokrywa się z tym ,co piszecie ,że taka sielanka u was panuje . Środowisko jest środowiskiem i wszędzie takie samo bagno i układy. Pozdrawiam.
-
Ja u moich owczarków niemieckich zaobserwowałam nie tylko poprawę pigmentu i koloru(bardziej nasycony rudy) ale zdecydowanie szybszy okres lnienia i porastania pięknym lśniącym włosem ,a w trakcie lnienia nie robiły się szare z łupieżem ,jak to było wcześniej . Cieszę się bardzo ,że zdanie o tej karmie jest takie dobre ,bo siedziałam ponad miesiąc i wybierałam z wielu propozycji amerykańskich karm ,chcąc dobrać jak najlepszą dla moich psów ,a że sprawdza się w wielu rasach ,to mnie nie dziwi ,bo już wywiad zrobiłam międzynarodowy. Wszędzie potwierdza się jakość i walory tej karmy ,a karmią nią czołowe hodowle w wielu krajach. Dla mnie zawsze najlepszymi testerami są moje psy ,po nich widzę czy strawność i przyswajalność danej karmy jest dobra ,czy zła ,czy suki mają dobry pokarm dla szczeniąt ,żywotność i rozwój szczeniąt, itd.itp. Czekam na dalsze opinie i zawsze chętnie służę radą . Pozdrawiam.
-
Ja kilka lat temu dawałam Chicopee i mam nawet kolekcje figurek z pieskami ,które były w kazdym worku. Nawet wydawało się że za takie marne pieniądze ,to dobra karma ,ale niestety jak znalazłam w kolejnym worku pierza z kury ,to ręce opadły i skończyłam podawanie tej karmy ,bo jaki proces technologiczny musiał być i z czego ta karma zrobiona , jak w workach w karmie były pióra z kury?
-
W obecnej chwili popyt jest na 3 kilo i 15 kilo ,a hodowcy mają bardzo atrakcyjne ceny i jak będzie zapotrzebowanie na 7,5 kilogramy ,to firma zacznie takie sprowadzać . W tym miesiącu będzie nowa dostawa z USA i w tej dostawie znajdują sie już formuły dla kotów . Pozdrawiam.
-
adda,masz racje ,na ulotce jest złe tłumaczenie i teraz nowe ulotki są z prawidłowym tłumaczeniem (solidnie zrobiona korekta) To jest jeszcze raz dowód,że trzeba czytać na opakowaniu karmy ,co dana karma zawiera. Na początek było wydrukowane bardzo duzo ulotek i dopiero teraz będą bez takich błędów i pomyłek . Czasami tłumacz nie zna się na karmie i potrafi przetłumaczyć coś wg. własnej inwencji,ale bardzo dobrze że są dociekliwi ludzie i w miarę szybko błędy można poprawić . Nie jest to jeszcze straszny błąd ,bo ja swoim trenującym psom własnie podaję Premium Adult ,gdyż 26,0% białka i 18,2% tłuszczu jest idealne dla biegającego psa . Pozdrawiam.