-
Posts
67 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by O-l-g-a
-
Mailo pies znaleziony, nie ma rodowodu, rodzice tez nie znani = nierasowy ( czyt. kundelek ) [img]http://upload.miau.pl/1/12154.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/12501.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/12620.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/27285.jpg[/img] tak sobie szukam jakiegoś podobieństwa , niech choć mogę mówić do jakiej rasy podobny :roll: jak o mojej psinie opowiadam :D
-
[quote name='orsini']a ja jak Burka usypialam to byla masakra....:(((((co z tego , ze nie czul???jak on sie ordynarnie udusil!!!!!:(((((((((((((((((((((((nastepnym razem ja bede chciala nie morbital, a wlasnie srodki do narkozy PRZEDAWKOWANE-niech stanie serce, a nie oddech!!!!:(((((( :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:[/quote] :smhair2: ja usypiałam mojego jamnika, dostał jeden zastrzyk, tylko drgnął, trwało to kilka sekund - nie mam pojęcia co dostał, nie spytałam. On juz był w stanie agonalnym wtedy. Niedawno byłam świadkiem uśpienia schorowanej suki, moje wet dała jej najpierw narkozę.
-
Osiołek daję siemie i mielone i całe, zalezy jakie mi się sypnie. Mielone zaparzam, całe gotuję chwilkę. Daję też łyżkę oleju z pestek winogron. Gotuję na zapas i mrożę. Rózne wersje: kurczak z ryżem i marchewką, mięsa rózne z kaszą i warzywami, mięsa z makaronem. Daję tez twaróg i jajecznicę. nie dodawałam witamin jadł mało suchego bo jakos ciężko go było namówić chyba, że podkradane kocie suche ( a to akurat zawiera więcej białka ) Co do zabawki, oddał w takich kawałeczkach, że trudno stwierdzic czy to całość. Wymiotował intensywnie, aż do momentu pojawienia się plastiku. Dostał do picia 2 szklanki wody z siemieniem, poslizg w obie strony :oops: . Jestem cały czas w kontakcie z naszą wet. Mailo ma się dobrze, je i trawi bez problemów.
-
Będę mu teraz podawać więcej suchego (Acana), nie głównie domowe, raczej pół na pół, i witaminki, Na razie jest na dietce: płatki ryzowe z kurczakiem, odrobiną marchewki i siemieniem lnianym. W sobote zjdał plastikowa zabawkę i wymiotował. Po podaniu w niedzielę normalnego posiłku znów zwracał. Jutro dostanie już normalną porcję. To młody pies, ma teraz ok 13 m-cy, więc śmietnikowo zywił się w okresie wzrostu. Na pewno na zdrowie mu to nie wyszło :roll:
-
Mój Mailo ma problem z pazurkami. Ścierają się tak bardzo, że odsłaniają unerwioną cześć. Kilkakrotnie po jednym , ostatnio cztery na raz. Jeden tak mocno, że psina musi chodzic w buciku. Przygarnelismy go przed długim weekendem majowym. Bardzo zaniedbanego, wychudzonego, wystraszonego psa. Żywił sie pewnie po smietnikach. Karmię go głównie posiłkami domowymi- mięsko z ryżem, lub psim makaronem czy kaszą, marchewką, olejem z pestek winogron i siemieniem lnianym. A także Acaną. Diagnoza weta brak wit. Podajemy Canifos i smarujemy łapy specj odżywką. Czy ktos z Was spotkał się z podobnym problemem?
-
jak w temacie + pokazy fajerwerków Mailo cały się trzęsie, biega zdezorientowany i przytula się do mnie lub męża. Ogon podkulony, pupsko nisko a najlepiej wciskać się nim na ludzi. Jak mu pomóc? Nie znam jego przeszłości, nie wiemy jakie jest podłoże tego lęku. Staramy się mówić spokojnie i pokazywać , ze my się nie boimy i wszystko jest w porządku.
-
[quote name='BeataG'] Dla mnie dobre szkolenie ma służyć przede wszystkim wytworzeniu takiej więzi psa z przewodnikiem, że pies będzie wykonywał polecenia z radością, że będzie miał absolutne zaufanie do przewodnika, że gdy się czegoś przestraszy i ucieknie, to nie ucieknie od przewodnika, tylko właśnie do niego. Że gdy nawet zrobi coś "złego", to nie będzie bał się do tego przewodnika przyjść. Ja chcę mieć w psie radosnego towarzysza i przyjaciela, który przybiega do mnie merdając ogonem i z uśmiechem na pysiu, a nie sługę czy wręcz niewolnika. A to można osiągnąć tylko metodami pozytywnymi.[/quote] Mój pies przygarnięty w wieku jakichś 8 m-cy nie potrafił nic. Nawet chodzic na smyczy, nie mówię już o siadaniu czy podawaniu łapki. Nie szalałm z tresurą, najpierw chcieliśmy go "oswoić" . Póżniej spróbowałam szkolenia ( we własnym skromnym zakresie ) metodą klikerową. Jestem niezwykle zaskoczona. Mailo uczy się szybko, bardzo chętnię, nie ma problemu ze skupieniem się, on naprawdę "ofiaruję " mi okreslone zachowania. Trochę śmieszne jest na początku zanim załapie co teraz nagradzamy :D Praca z nim jest przyjemnością i dla mnie i dla niego. Uważam, że jest to rewelacyjna metoda. Pozwala uczyć błyskawicznie i zbudować silną więź ze swoim czworonogiem
-
[quote name='agabass'][quote name='O-l-g-a']Kupiłam Grubci posłanko nieduze mięciutkie w sam raz dla mojego tłustego koteczka spryskałam kocimietką i... śpi w nim pies Laughing a raczej głowa i jedna łapa, reszta się nie mieści Takie mam pokrętne zwierzaki. [img]http://upload.miau.pl/1/20793.jpg[/img][/quote] a co powiesz na to choć to posłanie Goma Maczunio stwierdził, ze też się zmieści [img]http://www.fotoalbum.wzt.pl/fotografie/604_fotki_060f35f/10519_366150.jpg[/img][/quote] Widać hasło małe jest piękne rozszerzyło się na małe jest wygodne :D
-
Tajdzi fotki świetne! Znamy się z miau :D Psotko, dziękujemy za zachwyty nad Grubaskiem :oops: Nie wszystkim się widać trikolory podobają , Grubcia była porzuconym kotem, błąkającą się po osiedlu złapała karmicielka kotów piwnicznych. Przestraszony, wygłodzony kotek znalazł się u mojej wetki, tam czekała prawie trzy tygodnie na dom. Jest największym pieszczochem, słodkim grubaskiem dopominającym się jedzenia śmiesznym chrumkaniem ( na pewno nie można tego nazwać miauczeniem :lol: ). I tłucze po pysku większe koty i psa gdy jest nie w humorze. Robi to bez pazurków, więc one nic sobie z jej fochów nie robią, ale wygląda to prześmiesznie. :D
-
czyli mała zazdrośnica :wink: proszę Pepsi wygłaskać ode mnie :D
-
Kupiłam Grubci posłanko nieduze mięciutkie w sam raz dla mojego tłustego koteczka spryskałam kocimietką i... śpi w nim pies Laughing a raczej głowa i jedna łapa, reszta się nie mieści Takie mam pokrętne zwierzaki. [img]http://upload.miau.pl/1/20793.jpg[/img]
-
[img]http://upload.miau.pl/1/13715.jpg[/img] [b]a tak śpi całe towarzystwo :D [/b]
-
Nasza rodzina składa się z: dwójki dzieci własnych, rodzeństwa kociego Harry i Hermiona, ich koleżanki Grubci, Mailo - psiak znaleziony przed długim weekendem majowym. Mielismy znaleźć mu nowy dom ale rozkochał nas w sobie :D i został pełnoprawnym członkiem rodziny. Postanowilismy, że pies do łóżka wstępu mieć nie bedzie (wystarczą koty i dochodzacy synek ) koniecznym zatem stał sie zakup posłanka. Mailo otrzymał więc kanapę, ale jak widac na fotkach najbardziej spodobała sie kociastym :twisted: [img]http://upload.miau.pl/1/13650.jpg[/img] [url=http://upload.miau.pl/1/13629.jpg]kobiety mają pierszeństwo[/url] [url=http://upload.miau.pl/1/13631.jpg]pokażcie dziewczyny co to[/url] [url=http://upload.miau.pl/1/13630.jpg]wszystko trzeba sprawdzić[/url] [url=http://upload.miau.pl/1/13634.jpg]Grubcia sie przymierza...[/url] [url=http://upload.miau.pl/1/13650.jpg]może być[/url] [url=http://upload.miau.pl/1/13635.jpg]Hercia woli jednak mniej banalne posłanka[/url] [url=http://upload.miau.pl/1/13633.jpg]a tak syczymy na pieska[/url]
-
[quote name='proszowska79'] (...) Inną sprawą jest fakt,że zaczęło się to w momencie kiedy pojawił się u nas jamnik od znajomych,którzy wyjechali na dwa tygodnie i nie mieli go gdzie zostawić.Widzę,że jest o niego bardzo zazdrosna,ale żeby aż tak się zachowywać?! Co o tym myślicie?[/quote] No tak nie doczytałam uważnie :oops: Myslę, że Twoje podejrzenia są trafne.
-
Miałam taki sam problem z Mailo. Bez problemu wytrzymywał noc czy mój pobyt w pracy. Jego problem miał podłoże emocjonalne + infekcje dróg moczowych. Pies przygarnięty zaczął znaczyć ( mam dom, mój, tylko mój, mam i nie oddam ! ), raz obsikał nawet moją nogę . Sikał też ze stresu gdy znikałam mu z pola widzenia ( np poszłam do toalety ) lub z zazdrości, gdy przytulałam kota. dodatkowo ciągłe stany zapalne Pomogła kastracja, czas i dużo czułości. Nadal bardzo mnie pilnuje, wszędzie łazi za mną jak pies :D ale jest juz nieco spokojniejszy. Nie wierzę w złośliwość psa, myślę, że każde posikiwanie w nieodpowiednim miejscu ma podłoże zdrowotne lub psych. Mój kot tez sikał poza kuwetą, badanie moczu potwierdziło ostra infekcję pęcherza i liczne kryształy. Na Twoim miejscu obserwowałabym uważnie psa i próbowała dociec przyczyny. Może sa jakies sytuacje, które wyzwalają "incydfenty", może coć się zmieniło w waszym domu itd, itp
-
dziękujemy za gratulacje i komplementy :D
-
Witam Mam Mailo z wątku [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=23078&highlight=mailo[/url] Psiak jest przesłodki, bardzo wielorasowy i totalnie zgłupiałam na jego punkcie :D Ja wogóle nie chciałam miec psa, totalna kociara jestem :D ale teraz nie wyobrażam sobie domu bez naszego białaska.