Jump to content
Dogomania

Ka-ka

Members
  • Posts

    860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ka-ka

  1. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa rety, jak tu dawno nie było żadnego wpisu :-o a ostatnie takie niewesołe :diabloti: na szczęście, wrzesień dawno minął, wyszłam z niego obronną ręką i postanowiłam przypomnieć o nas :loveu: czy ja mówię po chińsku, proszę psa??? :shake: [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/5714/obraz599dlawebaow6.jpg[/IMG] Preston-zabijaka, nauczył się tak ciągnąć za węzełek, by małemu psu zdawało się, że jest taaaaaki slny :evil_lol: [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/6287/obraz604dlaweband4.jpg[/IMG] że mu tam żadne muchi do pyska nie wpadają, jak idzie :loveu: [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/4571/obraz644dlawebaos9.jpg[/IMG] konkurencja UJEŻDŻANIE PRESTONA w wykonaniu Mojej Bratowej... czyli jedna z ulubionych zabaw Młodego :diabloti: [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/866/obraz655dlawebaji2.jpg[/IMG] nie rozumiem, dlaczego taaaaaakie zdziwienie budzi na osiedlu poniższy widok :D [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/2113/obraz667dlawebahj2.jpg[/IMG] JA mam TWÓJ węzełek, TY masz MÓJ węzełek...czyli porządek świata zachowany :evil_lol: [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/1940/obraz708dlawebanb3.jpg[/IMG] buzi-buzi..... :loveu: [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/3186/pict0079dlawebawp7.jpg[/IMG] czy rottweilery mają łaskotki pod pachami??? :diabloti: [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/5119/pict0089dlawebart7.jpg[/IMG]
  2. [quote name='asher']My już byli na barfie :grins: I zrezygnowalim, właśnie ze względu na poszlaki :evil_lol: [/quote] no wiem, wiem...dlatego się zdziwiłam, co Ci do głowy strzeliło, żeby nagle surowizną w takich ilościach spasać :evil_lol:
  3. [quote name='asher']Burki robią co mogą, żeby zabawić Szanownych Gości:cunao::bigok: Doczekałam się poszlak po mięsie. Dzięki czemu kolejny weekend spędziłam na sprzątaniu g.....a z podłogi :onfire:[/quote] a ja się wtedy zastanawiałam, czemu nie powiedzialaś, że na BARF przechodzicie :lol: ;)
  4. ooo Wyyyyy.... [b]asher[/b]...Ty czytasz i nie grzmisz??? :diabloti: ale fakt, też się zastanawiałam, jak bardzo absurdalnie by to wyglądało... ;)
  5. dorzucam info jeszcze tu, bo wiem, że czasem chodzi się tylko po wybranych, znajomych topicach :cool1: kopiuję więc treść postu zamieszczonego na wyżłach "ogólnych" ;) [I]na stronie wolontariatu Paluchowego znalazlam takiego oto, cytuję, "sznaucera"[/I] [I]dla mnie to wyżeł, jak nic... niestety, tylko jedna fota, napisałam z prośbą o więcej i szersze zainteresowanie się psem....[/I] [I]czy to czasem nie czeski fousek? ewentualnie niemiecki szorstkowłosy, chociaż wydaje mi się, że fousek (no ale to tylko łepetyna jest :shake: )[/I] [I]dobrze by było ustalić coś więcej na jego temat i w razie czego rozreklamować.... macie swoje fora myśliwskie, może ktoś by byl zainteresowany? :smile:[/I] [URL="http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci/akt20081114/zdjecie7.jpg"][COLOR=#000000][I]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony...4/zdjecie7.jpg[/I][/COLOR][/URL] [I]być może uda mi się podskoczyć na dniach na Paluch [/I] wiem, że fousków za dużo nie ma, ale nie podano, skąd się wziął, może nawiał zresztą to nie moja działka, a fota jest jedna, więc mogę się mylić. równie dobrze może być to mieszaniec.... ale na sztucerka mi nie wygląda ;) tak czy siak, apel do wyżlich aniołów :loveu: o zainteresowanie się psem - bynajmniej nie tylko ustalenie rasy :razz: ale zebranie wywiadu, info o zachowaniu się psa, promocja. wiem, że macie swoje wyżle fora, także forum adopcyjne na pewno ktoś się znajdzie w Warszawie pozdrowienia rottkowe :loveu:
  6. może zbiera siły przed kolejnym ciężkim rokiem ;) a niedawno chyba miała gości :roll:
  7. [quote name='asher']:crazyeye: Lokalny patriotyzm? :evil_lol: To może ja powinnam przechrzcić burki na radom i Mleczna? :evil_lol: A tak serio bardzo bardzo się cieszę!!! :loveu:[/quote] też byłam wzruszona, że są jeszcze patrioci....ale nieeee.... to od nazwy...PIWA :evil_lol: ech, rozumiesz, wspomnienia i te sprawy ;) ale serio, ludzie super i cieszę się, że Shelby wykorzystała szansę (p. Marcin zadowolony, że "takiego grzecznego psa, to jeszcze nigdy nie miał", słucha się na spacerkach, bez smyczy też etc etc..jednym słowem-jest bardzo OK :loveu: )
  8. [quote name='Justa']hej !!! widzę wakacje w pełni.. a co tam jeszcze u was? [B]wrzesień wolny[/B]? :cool3:[/quote] ohhmmm.....yyyy.........eeeeeee................ no tak nie do końca.... baaaardzo nie do końca........ :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a Ty jak?come back czy masz dość? ;)
  9. wczoraj minął tydzień od adopcji. właśnie rozmawiałam z p.Marcinem...wyrażał się o Łomży (nowe imię Shelby) w samych superlatywach :loveu: proszę więc o przeniesienie wątku do działu "po adopcji" :multi:
  10. achhhhhhh.............zapomniałam :loveu: w tym miejscu, a 'propos wychowywania i op....a psa.... serdeczne pozdrowienia dla cioci [b]asher[/b] :evil_lol: :bigok: :hand: ja myślę, że powinnyśmy z Aśką szkołę założyć.... bo któż inny potrafi tak wspaniaaale zareagować na Atlasa/Boogiego tudzież innego stwora, który zapadł na napadową głuchotę.... jest jedno zawołanie... drugie... chwila ciszy, w której pada magiczne.... "trzy czteeeeryyyyyy" iiiiiiiiii bossski duet drący się [SIZE=5][B]ATTTLAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAASSSSS !!!!!!!!!!!!! :evil_lol: :mad: :diabloti: [/B][SIZE=2]jak ja lubię miny ludzi, którzy są wtedy obok nas :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/SIZE] [/SIZE]
  11. [b]waszka...[/b]... Ty się śmiej.... jak w połowie sierpnia pojadę do Kielcówka, to ściągnę zdjęcia z taty aparatu...padniesz, jak zobaczysz Atlasa i Pressa na jednym zdjęciu :mad: a co najlepsze...mówię teraz zupełnie poważnie-z nich są [B]najlepsi pod słońcem kumple [/B]!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie chodzi tylko o to, że Atlas jest ok i cały dumny chodzi, że ma takie fajjooooweeeeeeeego kumplaaaaa :evil_lol: ale Preston...ten mój paskudny agresor...WOOOOW....jest po prostu boski dla Atlasa... a jaką ma minę, ja mu Młody idzie z miski wyżerać...a Press ma taką miskę, ze SPOKOJNIE Atlas mógłby w niej spać !!! :p [B]Alu[/B]... powiem Ci tak....jedyne, czego w 90% nie egzekwuję od Atlasa, to...ciągnięcie na smyczy..no nieeee chce mi się, powiem szczerze... jego się na jednym palcu prowadzi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale reszta-jest pilnowana...zwłaszcza, że po tylu latach z dużymi psami, mam [B][U]UCZULENIE[/U][/B] na małe, rozwydrzone, jazgotliwe kurduple :mad: więc uwierz mi, już niejedna osoba patrzyła ze zdziwieniem, że: -Atlas lubi psy, zamiast rzucać się wściekle na 50-60 kg czworonogi, woli się z nimi przywitać... (choć na początku pobytu próbował uskuteczniać typową kurduplowatą kąśliwość, najchętniej z rąk opiekuna :angryy: ) -nie jazgocze na ludzi-a jak mu coś strzeli, to dostaje op... :p a w dodatku...[B]wooooow.[/B]..:crazyeye: potrafi wrócić na zawołanie :diabloti:
  12. no doooobraaaa...będę szczera..... pływanie było w ramach treningu i z kwestii zdrowotnych.... początkowo na wołanie sam właził..potem miał minę pt.:"co Ty....Ty myślisz, że ja taki doornowaty jestem i z własnej woli wlezę do tej lodówki? no przecież jak zmarzniesz, to sama wyjdziesz :evil_lol:" więc brałam na ręce...wnosiłam....i puszczałam do brzegu, gdzie ktoś stał :p
  13. [quote name='dbsst'] kto mnie pokocha kto mnie przytuli :evil_lol:[/quote] JJJJJJJAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :diabloti: :diabloti: :diabloti:
  14. [b]Alu[/b]...uwierz mi, w jego mniemaniu jest największym i najgroźniejszym na świecie full-wypas dobermanem :evil_lol:
  15. odpukać, tfu tfuuu...jest coraz lepiej... wczoraj suńka jeszcze przypadała do ziemi, dziś jest spokojniejsza.ponoć wizytę u weterynarza zniosła całkiem dzielnie :multi: zobaczymy, co będzie, gdy p.Marcinowi skończy się urlop.. ale widzę, że ta adopcja naprawdę ma szanse zakończyć się dobrze :loveu: jak tak dalej pójdzie, za parę dni ze spokojem sumienia poproszę o przeniesienie do działu "PO adopcji" :razz:
  16. dorośli gawędzą przy piffku....a dzieci trzeba już ułożyć do spania :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [img]http://images33.fotosik.pl/337/e37e2e44c384d79b.jpg[/img] "Wujkuuu...na pewno muszę iść już spać???" [img]http://images33.fotosik.pl/337/bf14c779c3ef7b1a.jpg[/img] jeszcze nie śpimy, jeszcze nie śpiiiimyyyyy....aaaa....jeeesczzzeeeee..... [img]http://images31.fotosik.pl/336/7b558c3ed37905cemed.jpg[/img] full-time pet-sitter...hihihi :razz: [img]http://images33.fotosik.pl/337/182cb7867628299d.jpg[/img]
  17. a my byliśmy niedawno na wakaaaacjaaaaachhh i ZAKOCHAŁAM SIĘ w Mazurach :loveu: :loveu: :loveu: MY, tzn. ja z Atlasem (moim podopiecznym na czas wakacji-hehe....który hotel zapewni psu taki urlop :loveu: ) oraz Brat z Bratową i Hektorem :cool3: oto wycinek relacji z naszego urlopu :cool1: Szczur Wodny uczy się pływać :lol: [IMG]http://images34.fotosik.pl/329/a5e6feefcfb9f26c.jpg[/IMG] Atlas podpowiada mi w scrabble :evil_lol: [IMG]http://images27.fotosik.pl/256/48c09983328422eb.jpg[/IMG] nasze mazurskie obozowisko [IMG]http://images33.fotosik.pl/337/8c7d12e2dea1d407.jpg[/IMG] [I]Monopoly[/I] mniej go interesowało :p [img]http://images31.fotosik.pl/336/bfa6d26f69d7ca1e.jpg[/img] Latający Szczypiorek :evil_lol: [IMG]http://images32.fotosik.pl/329/0f4959e89165d01b.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a5e6feefcfb9f26c.html[/IMG]
  18. woooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooow właśnie mało z krzesła nie spadłam :))))))))))))))))))))) zadzwonił p.Marcin z pytaniem, kiedy była kąpana...chciałby użyć środka na kleszcze (na poprzedni dostała uczulenia i musiałam odstawić), bo ZNALAZŁ jednego kleszcza.... :crazyeye: doszłam do wniosku, że zdalnie nie da się tego zrobić :p i okazało się, że jest DIAMETRALNA zmiana... mała władowała się dziś do łóżka i nie chciała wyleźć :evil_lol: :multi: jeszcze nie mówię, że to koniec tułaczki...ale myślę, że dziewuszka stara się wykorzystać szansę :multi: a dla p. Marcina i Jego Żony to na pewno ważne, że zaczyna pokazywać, że naprawdę jest uroczą sunią :loveu:
  19. [quote name='halbina']jak sobie życzysz... trzymamy nadal![/quote] sobie??? haha.... to dla Shelby.... wiem, że początki z nią, to próba wytrzymałości ;) ale oby wszyscy wytrwali :loveu: bo suńka [B]jest[/B] KOCHANA... tylko początki z reguły bywają trudne :p
  20. jeszcze wczoraj wieczorem dotarły do mnie wieści, że Shelby nadal boi się swojego nowego pana, chowa się-jedynie zmienia miejsce-z "zza łóżka" na "pod biurko"....i nadal warczy ze strachu..nie chce jeść.... uspokoiłam p. Marcina, że przerabiałam to samo, żeby dać jej spokój, mówić do niej, ale "w powietrze", miłym tonem, nie naruszać jej terenu "ochronnego", skoro go potrzebuje....a z głodu nie padnie ;) nie zbliżać się etc etc...ogólnie-DAĆ JEJ CZAS.... trochę tego wyszło...mam nadzieję, że p. Marcin znosi moją gadatliwość i ogrom słowa pisanego :evil_lol: zresztą uprzedzałam, że jakiś mężczyzna musiał ją bić, bo bardzo się ich bała i trochę mi zajęło przekonywanie jej, gdy jeszcze byłą u mnie, żeby nie startowała z zębami, ani nie uciekała z podkulonym ogonem dziś rano dostałam sms: "[I]W nocy nastąpił chyba jakiś przełom, bo teraz nie odstępuje mnie na krok:) dzięki za pomoc""[/I] UFFFFFFFFFFFFFFFF.... uprzedziłam jednak, że zasada dystansu i JEJ tempa nadal obowiązuje...nic za szybko...bo z jednego kroku do przodu zrobi się (TFU TFUUU) pięc do tyłu.... zatem nadal...[B]TRZYMAMY [U]MOCNO[/U] KCIUKI[/B]...za Shelby...i jej nowych Państwa
  21. [quote name='auraa']Na razie się nie cieszę. Poinformowałaś ich wcześniej o możliwych problemach ?[/quote] ja też, dlatego prosiłam o pozostawienie (tfu tfuuu) w dziale "Do adopcji" owszem...rozmawialiśmy prawie 3 godziny...powiedziałam [B]wszystko.[/B]..byłam zdziwiona, bo dużo im mówiłam o możliwych problemach, negatywach...zaznaczałam, że jestem z tych, którzy wolą uprzedzić, niż wmawiać, że to kolejna idealna, biedna psinka...bo z reguły mało która jest faktycznie idealna.... więcej nie dało się zrobić...wiem, ludzie nie lubią tego, co kojarzy im się z "brakiem wdzięczności"...ale może się uda... jedno mnie pocieszyło...gdy rozmawiałam z p. Marcinem o kłopotach z jej zachowaniem (już po moim wyjeździe), powiedział w pewnym momencie:"ooo.... wstała i poszła za mną do innego pokoju".... potem wlazła pod biurko...ale to już dobry objaw ;)
  22. [b]Kala&Majka[/b] dzięki :loveu: będę wiedziała na przyszłość, kogo prosić o pomoc-ja nie umiem robić bannerków :-( póki co, żeby nie cieszyć się za szybko, proszę jeszcze nie zmieniać działu na "w nowym domu"...bo wiadomo, różnie to bywa...początki są ciężkie, ale.... uwaga, uwaga..... [COLOR=DarkOrchid][B][SIZE=7]SHELBY JEST JUŻ W NOWYM DOMKU !!!!!!!!!!!![/SIZE][/B][/COLOR] :thumbs::smilecol::sweetCyb::BIG::drink1: ludzie wydają się sensowni. młode małżeństwo, zaczynające "kompletować" rodzinę ;) wychowani z psami. najpierw myśleli o rasowym-i sądząc po rasach, szukali czegoś w okolicach myśliwskich :evil_lol: umowa spisana, sprawiają wrażenie naprawdę ok... [B]TRZYMAMY KCIUKI[/B], żeby Shelby wykorzystała swoją szansę :oops: :oops: :oops: [SIZE=1]P.S. póki co....Shelby się...boi....nie wie, co jest grane....po moim wyjściu się ssikała... nie daje podejść do siebie swojemu nowemu panu (tego się obawiałam, boi się mężczyzn)..widać, że jest powtórka z rozrywki... znowu zmieniła właściciela... i znowu wszystko jest nowe...więc nie chce jeść, nie daje się dotknąć... czekamy...jesteśmy w kontakcie...mam nadzieję, że nowym właścicielom starczy cierpliwości, bo ona trochę czasu potrzebuje.... u mnie tez nie od razu była radosna :roll:[/SIZE]
  23. haha...dzięki, [B]waszka [/B]:loveu: zobaczymy...pan ma teraz dwa dni urlopu, chciałby jej je poświęcić... dzisiaj pierwszy raz zostawiłam ją BEZ kennela...sądzę, że te rolki papierowe ukradzione z pudełka, to jej sprawka :diabloti: więc będę dziś usilnie namawiać ich na zakup kennela dość szybko okazało się, że Shelby marudziła przy zostawianiu samej, więc pewnie to się przyczyniło do tego, że została na ulicy...ale trening czyni mistrza...wiem, że teraz jest już lepiej...po prostu, wbrew jej cudnemu zachowaniu, nie wolno jej pobłażać i zbytnio rozpieszczać [b]auraa[/b]....dzięki za pomoc....wiesz, kupę czasu i tak na to wszystko schodzi....zwłaszcza, że co innego promować psa ze schroniska...co innego mieć go w domu, w bloku i go naprawiać.... jestem mocno uwiązana przez nią.... od paru dni nie tknęłam obowiązków, które MUSZĘ wypełnić JUŻ...NA WCZORAJ...dlatego nie dam rady wszystkiego i jeszcze co chwila podnosić wątku ;( a tak poza tym-są chętni na adopcję Shelby z WROCŁAWIA oraz z POZNANIA, byłą także Pani ze SZCZECINA .... ale najbardziej chodzi nam o Wrocek i Poznań a zatem [B] halo [SIZE=7]WROCŁAW POZNAŃ[/SIZE][/B] jeśli ci z Warszawy wydadzą się sensowni, może tam spróbować jakieś inne psy zaproponować?bo odchodzi problem transportu...plus wolałabym w razie czego na powrót ratować Shelbę (tfu ftu TFUUUUUUUUUUUU) z Warszawy...a nie z drugiego końca Polski... tylko potrzebni byli pełnoletni wolontariusze, którzy sprawdziliby te domy...SĄ CHĘTNI?????????
  24. za ok. 2h przyjeżdżają Państwo zainteresowani Shelby... może przypadniemy sobie wszyscy do gustu... :oops: i.... :multi:
×
×
  • Create New...