No kurczę nawet w zwierzęcym świecie rządzą mafiozi - i "jak tu żyć?" :evil_lol:
A tak serio - cieszę się, że karma działa i Luśkot ma się tak dobrze, a przede wszystkim, że jest grzeczny! :cool3:
Próbuję łapać koleżankę z Katowic, ale wciąż poza zasięgiem - mam nadzieję, że nic nie pokręciłam i ona rzeczywiście teraz wraca do Polski na dniach :roll: