Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    29378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Everything posted by agat21

  1. to może jak ja jechałam, to on siedział w budzie, bo to było w dzień, czarnego na pewno bym zauważyła.. czyli jest.. i wygląda na to, że nie wypuszczany - chyba że na noc. Ale jak to sprawdzić :(
  2. smutna jest sytuacja zdrowia Maszy, ale dobre jest to, że nie błąka się z tym sama i porzuca w chłodzie i głodzie, że ma przy sobie dobre dusze, które pomogą ule się da. Trzymaj się malutka.
  3. Czyli wielki dzień Arusi podsypany pączkami jutro? :)
  4. Parę dni przymusowej nieobecności na dogo i tyyylee zaległości do czytania :) Ale to wspaniale, że wątek tak "żyje", że tyle ludzi tu wchodzi i przy okazji Ergusia dyskutuje na ważne tematy. Z prawdziwą przyjemnością czytam nie tylko wieści, że Ergo ma się wspaniale, że rana się zagoiła pięknie, że tyle kasy z bazarków się uzbierało dla niego (Ewo, Twoja stówa to wspaniały wynik, a poza tym liczy się czas i serce włożone w pomoc, i każda zebrana złotówka :) ) , ale też z ciekawością czytam Wasze przemyślenia i opisy dotychczasowych doświadczeń w pomaganiu zwierzętom. I bardzo cieszy mnie poziom dyskusji - nie ma narzucania innym swojego stanowiska za wszelką cenę, jest uwaga, wsłuchanie się w zdanie innych osób, wzajemny szacunek.. To świadczy o tym, że jesteśmy tu razem, żeby pomagać, coś konstruktywnego robić, a nie "bić pianę". Wielkie ukłony dla Was :)
  5. Tak strasznie przykro... maleństwo u progu życia :( Rokowania są złe, ale jakieś szanse są - prawda? Nerki uszkodzone tak, że nie są w stanie się zregenerować, czy jest szansa?
  6. Wyjeżdżam dziś na tydzień, wracam w piątek w nocy, muszę logistycznie sobie to wszystko ułożyć, postaram się na wyjeździe wejść na dogo i dam znać co i jak. Na wszelki wypadek szukajcie równolegle jeszcze noclegu dla Bulionika. Bo niech mi się coś z powrotem zmieni lub przesunie - i będzie kłopot.
  7. Kochane, wyjeżdżam na tydzień, będę za granicą, nie będę mogła stamtąd robić przelewów, po powrocie wpłacę natychmiast dla Tyczuni deklarację.
  8. Czyli lepiej, żeby nie było kotów? A o której w niedzielę ten transport do Oświęcimia?
  9. Ferie się skończyły, może coś ruszy..
  10. głaski dla dzielnej obrończyni Dulci :)
  11. Zdrówka Małgosiu, dbaj o siebie kochana. A Ariusia - wprost przeciwpołożnie - niech przestanie tak się "pielęgnować" w temacie szwów ;)
  12.     Jednak potęga telewizji, co?
  13. Franiu, trzymaj tak dalej! :)
  14.     Hurra! Jaka nadzieja wstepuje w serce, że mądry pies wszystko zrozumiał ;)
  15.     Też widziałam przed chwilą w faktach.. Jeden pies na łańcuchu był.. jeśli go nikt nie będzie karmił z sąsiadów, to czarno to widzę :(
  16. Jak Bulion reaguje na inne psy i koty? Mam psa po przejściach, który bardzo się boi większych psów - najprawdopodobniej został pogryziony jako szczeniak i odgryziono mu ogon (sam sięga do połowy łydki) i 3 koty.
  17.     Masz rację ewkar, trzymam mocno kciuki, żeby jak najwięcej udało się uzyskać. Każdy nawet najmniejszy krok jest krokiem do celu
  18. Boziu, ile tu się działo, a ja tabaka w rozjazdach.. Dobrze, że taki finał całej akcji :) Brawa dla wspaniałego Jamora i dzielnego Pana Pawła. :)
  19. Praca mnie ostatnio trochę przytłoczyła i mniej bywam na dogo,a tu takie wieści o Beziczku! Hurra hurra hurra! Jak dobrze, że ma wreszcie własnych ludzi do kochania misiulec :)
  20. Mogło tak być.. zimno wtedy było chyba i to dodatkowo się pewnie przyczyniło, że bolało go :(
  21. Toż to drobiazg był, a nie wpłata, mam nadzieję, że w lutym jakoś mi się pieniądze rozmnożą albo cuś i będzie większa :)
  22.     jestem, przepraszam, mam urwanie głowy w pracy, nie mogę być tak często na dogo, jakbym chciała, no i skrzynka się zapycha. Ale już odetkałam :) Tak bardzo się cieszę, że Tyczunia już bezpieczna, zaopiekowana, najedzona .. cudownie :)
  23. kurczę tak jestem ostatnio zarobiona, że nawet nie mam czasu zajrzeć do Ergusia, a przyszły tydzień będzie jeszcze gorszy, bo wyjeżdżam na cały tydzień :( Jak ja to wytrzymam :( Dobrze, że Erguś już po odjajczeniu, że wszystko poszło dobrze. Martwią mnie tylko te zmiany w kręgosłupie, u tak dużego psa po kilku latach może być problem z tylnymi łapkami :( Myślę, że to okres dziecięcy bez dobrego jedzenia i braku ruchu tak się biedakowi przysłużył :( Oby dało się coś zaradzić.. A jak Erguś radzi sobie w kołnierzu? ;)
×
×
  • Create New...