-
Posts
29378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
177
Everything posted by agat21
-
Kociaki, które przytrafiły mi się pewnej niedzieli, sztuk 2.
agat21 replied to irysek's topic in Kotki już w nowych domach
Cudaśne :) To chłopczyki czy dziewczynki czy para mieszana? :) -
Sasanko- Lenka opuściła Radysy:) MA DS w Katowicach :) trzymajmy kciuki
agat21 replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że Zurawinka też pojedzie do domu :) Każdy uratowany pies to balsam na rany :) Co do imienia - wszystkie cudne, tylko błagam nie Sisi! Jest tak pretensjonalne, że pasuje tylko do yorków noszonych na rączkach u wypindrzonych damulek :D -
Sasanko- Lenka opuściła Radysy:) MA DS w Katowicach :) trzymajmy kciuki
agat21 replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
20 złotych stałej dla Sasanki, proszę o numer konta -
Jak pięknie się potoczyło życie Neski od kiedy opuściła schron :) Wspaniała historia! Wielki ukłom dla wszystkich zaangażowanych w tę historię :) Mam też pytanie natury, że tak powiem technicznej: czy Neska ma jakieś długi, czy wpłacać deklrację listopadową czy mogę ją przelać dla innej potrzebującej suńki bez oczka?
-
Tak przykro, że ludzie są leniwi. Przecież każdy pies to w gruncie rzeczy zagadka i indywidualna osobowość, a nie maskotka. Od kogoś, kto miał juz psa spodziewałabym się więcej zrozumienia i empatii.. Poza tym mam wrażenie, że argument męża, który się zgadza jest tak częsty, że chyba mało prawdziwy. Co to znaczy, że się nie zgadza? A co on jest tam udzielnym panem i władcą, a reszta rodziny nie ma nic do powiedzenia? Bzdury na kiju. Pewnie generalnie nie chce im się i tyle. Nie zasłużyli na Polę.
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
agat21 replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Dawno nie zaglądałam do Bąbelka. Szkoda, że wciąż bez domu -
No to nie wiadomo co mysleć o tych wynikach.. musimy poczekać na interpretację weta Ale swoją drogą może wbiję kij w mrowisko - może Ergo ma ostatnio po prostu za dużo leków? Oragnizm się buntuje, już chemia była ogromnym wyzwaniem dla organizmu, a jeszcze walka z rozlizaną łapką, ze świądem... Jeśli dodamy mu jeszcze sterydy, to pożegnajmy zdrową wątrobę czy inne organy. Ja myślę, że trzeba mu dać odetchnąć po intensywnym leczeniu nowotworu, a nie ciągle coś dokładać. Swoje zwierzaki traktuję, jak samą siebie, czyli nie podaję im żadnych leków, które nie są absolutnie konieczne, staram się dobrze odżywiać - i weta prawie nie widuję.. nie potrzebuję Nie zarzacajcie mnie zaraz falą oburzenia za to, co napisałam, po prostu martwię się o psiaka, i próbuję myśleć, co będzie jak wpadniemy w spiralę leczenia czegoś,co rozwaliły poprzednie leki, a potem następne i następne..
-
Cieszę się, że nie poddałaś się mimo przeciwności, że piesio u Ciebie - uśmiechnięty i radosny :) Jeśli schronisko utrudnia adopcję - przyczyna jest tylko jedna - ma w tym swój interes. Zapewne finansowy, bo innych nie ma.