Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    29378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Everything posted by agat21

  1. Właścicielka z DT u Judyty prosiła, żeby zadzwonić za tydzień lub dwa, może wtedy się sytuacja trochę zmieni. Na razie ma masakrę. Ale chyba to za długo, żeby czekać i nie ma sensu. Sytuacja u Judyty może wcale się nie poprawić po tym czasie i szczeniorki zostaną na lodzie.
  2. Cudaśne :) To chłopczyki czy dziewczynki czy para mieszana? :)
  3. Fajnie, że Zurawinka też pojedzie do domu :) Każdy uratowany pies to balsam na rany :) Co do imienia - wszystkie cudne, tylko błagam nie Sisi! Jest tak pretensjonalne, że pasuje tylko do yorków noszonych na rączkach u wypindrzonych damulek :D
  4. Takie wyjałowienie leczy się probiotykami - tak, jak ewkar napisała. Jest chyba kilka rodzajów, muszę dowiedzieć się, które dla piesa są najlepsze.
  5. 20 złotych stałej dla Sasanki, proszę o numer konta
  6. Jak pięknie się potoczyło życie Neski od kiedy opuściła schron :) Wspaniała historia! Wielki ukłom dla wszystkich zaangażowanych w tę historię :) Mam też pytanie natury, że tak powiem technicznej: czy Neska ma jakieś długi, czy wpłacać deklrację listopadową czy mogę ją przelać dla innej potrzebującej suńki bez oczka?
  7. No i cudnie :) Nowe miejsce spoko dla Dieselka, nie takie rzeczy mu się przydarzały.. :)
  8. Jeśli się to wcześniej nie zdarzało, to ponoć jest to objaw właśnie "wyjałowienia" przewodu pokarmowego po kuracjach antybiotykami albo innymi silnymi lekami. Ale może mądrzejsze ode mnie się wypowiedzą.
  9. Ivo odszedł, aby dać szansę innemu. Trzymajcie się w tych trudnych chwilach, i wspaniale, że pomyślałyście od razu o pomocy innemu nieszczęśnikowi. Wtedy śmierć Iva nie będzie nadaremna. A on już jest szczęśliwy w lepszym świecie - tam, gdzie nie ma schronisk.
  10. Tak przykro, że ludzie są leniwi. Przecież każdy pies to w gruncie rzeczy zagadka i indywidualna osobowość, a nie maskotka. Od kogoś, kto miał juz psa spodziewałabym się więcej zrozumienia i empatii.. Poza tym mam wrażenie, że argument męża, który się zgadza jest tak częsty, że chyba mało prawdziwy. Co to znaczy, że się nie zgadza? A co on jest tam udzielnym panem i władcą, a reszta rodziny nie ma nic do powiedzenia? Bzdury na kiju. Pewnie generalnie nie chce im się i tyle. Nie zasłużyli na Polę.
  11. Cudowne wieści. Serce rośnie, jak się czyta, że są takie fajne normalne ludzkie rodziny, które wychowują dzieci na wrażliwych osobników. Oby jak najwięcej takich!
  12. Kochane, muszę sprawdzić czy jedna sunia, na którą miałam płacić od listopada 20zł stałej, jedzie do domu. Jeśli tak, to przenoszę te 20zł na sunię bez oczka :)
  13. to pytanie pozostanie dla nas na zawsze bez odpowiedzi, niestety dobrze chociaż, że nie jest w schronie moja stała poleci w weekend, w poniedziałek powinna być na koncie
  14. no proszę, nie można zrobić żadnej przerwy w wizytach na dogo, bo człowiek od razu wypada z obiegu :D ale wieści! bardzo bardzo mocno trzymam kciuki za dom dla suńki!
  15. No to ciekawe jak się odnajdzie w nowym miejscu.. szkoda, że nie może zostać tam, gdzie jest - pewnie trudno staruszkowi będzie się rozstawać..
  16. ja jeszcze w październiku wpłaciłam 50 zł na konto Murki, więc prawie prawie pokryjemy ten dług 588,80
  17. Oj, masz się Murko z naszym chłopakiem, masz.. Oby tylko cukrzycy nie było :( Swoją drogą po takim życiu, jakie miał Ergo byłoby dziwne, gdyby był całkiem zdrowy.
  18. Dawno nie zaglądałam do Bąbelka. Szkoda, że wciąż bez domu
  19. No to nie wiadomo co mysleć o tych wynikach.. musimy poczekać na interpretację weta Ale swoją drogą może wbiję kij w mrowisko - może Ergo ma ostatnio po prostu za dużo leków? Oragnizm się buntuje, już chemia była ogromnym wyzwaniem dla organizmu, a jeszcze walka z rozlizaną łapką, ze świądem... Jeśli dodamy mu jeszcze sterydy, to pożegnajmy zdrową wątrobę czy inne organy. Ja myślę, że trzeba mu dać odetchnąć po intensywnym leczeniu nowotworu, a nie ciągle coś dokładać. Swoje zwierzaki traktuję, jak samą siebie, czyli nie podaję im żadnych leków, które nie są absolutnie konieczne, staram się dobrze odżywiać - i weta prawie nie widuję.. nie potrzebuję Nie zarzacajcie mnie zaraz falą oburzenia za to, co napisałam, po prostu martwię się o psiaka, i próbuję myśleć, co będzie jak wpadniemy w spiralę leczenia czegoś,co rozwaliły poprzednie leki, a potem następne i następne..
  20. Cieszę się, że nie poddałaś się mimo przeciwności, że piesio u Ciebie - uśmiechnięty i radosny :) Jeśli schronisko utrudnia adopcję - przyczyna jest tylko jedna - ma w tym swój interes. Zapewne finansowy, bo innych nie ma.
×
×
  • Create New...