-
Posts
29378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
177
Everything posted by agat21
-
Czy żadna lecznica w promieniu kilkudziesięciu kilometrów (bo wiem, że w Zamościu nie ma), nie może na parę dni przyjąć psa, zbadać, zdiagnozować, zrobić ten test jeśli trzeba - i potem pies do hotelu, jeśli test na parwo ujemny? A przy okazji będzie od razu wiadomo co psu dolega, dlaczego chodzi wygięty w pałąk i chudy.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ci bardzo, staram się. Na razie zrobimy usg jamy brzusznej i płuc czy nie ma przerzutów. Jeśli nie ma trzeba będzie usunąć i dać do zbadania, chociaż bardzo boję się kolejnej narkozy -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jamor na razie nie dał nic znać. Jeśli zamknie hotel i trzeba będzie zabrać Fado, to w łeb chyba sobie strzelę. Tego psa nikt nie przyjmie. Przynajmniej za cenę poniżej 2 tys.miesięcznie. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Biedaczysko Oby to było chwilowe pogorszenie stanu zdrowia. Chociaż ma swoje lata i swoje przeżył, to mam nadzieję, że jeszcze będzie wszystko dobrze. Dzięki kikou, że wzięłaś go pd razu do weta i teraz na badania - będziemy mieć szybko informacje co się dzieje. Jakiś niedobry moment - tutaj Makary, a wczoraj miałam telefon z gabinetu weta, gdzie kilka dni temu pobierane były próbki z guzka na skórze u mojego psiaka. Niestety zmiana nowotworowa. Jestem przybita. W dodatku wciąż poza domem, a chciałabym już być blisko niego -
To chłopak pokazał charakter.. Widocznie coś mu tam nie pasowałi, albo biedak przywiązał się jednak do opiekunki w hotelu. Jak tam było tak było, ale to pierwsze miejsce po schronie dla niego było. Nie martw się Asiu, tyle psów na dogo miało mrożące krew w żyłach przygody (choćby Amberek), a teraz mają super domy. Będzie tak i z Cudnym Yurijem