-
Posts
29378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
177
Everything posted by agat21
-
Paczka dotarła, wielkie dzięki! @sunnynight - to koszt przesyłki dzielimy na pół Ja zaraz zrobię przelew.
-
Nr 7 i 11a poproszę za wywoławcze
-
Może być wspólna. Do mnie? Marysiu, masz mój adres, prawda? Czy przypomnieć na priva?
-
No cóż.. pozwól, że skomentuję to tak: weterynarze bywają różni. Myślę, że w Waszej sytuacji i tak jest bardzo dobrze, może niech mąż jak najwięcej się z nią bawi czy ją głaszcze gdy jesteście razem i ona się nie boi. Oczywiście jeśli sunia jest akurat dobrze do tego nastawiona. Po jakimś czasie sama uzna, że mąż nie jest zagrożeniem. Ty też jak najwięcej okazuj zaufania mężowi w obecności suni, pokazuj jej, że on jest w porządku Pewnie nigdy nie będzie go traktować na równi z Tobą, ale psy zawsze w rodzinie wybierają sobie jedną osobę, którą traktują jak przewodnika stada. A najważniejsze, żeby przestała go traktować jak zagrożenie. I obserwując Ciebie ona to zrozumie.
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Pamiętam Fenisiu.. -
Bardzo fajnie, że daliście dom psu ze schroniska. Wielki ukłon w Waszą stronę. Robicie co możecie, żeby zaleczyć jej lęki, ale 2 miesiące to jeszcze bardzo mało czasu, żeby oczekiwać wielkich zmian. To, co opisujesz już pokazuje jak fajnym i w sumie otwartym psem mimo złych doświadczeń jest Melisa. Tylko pewnie potrzebuje więcej czasu. Wiem, że chcielibyście, żeby wszystko było fajnie jak najszybciej, ale tak, jak każdy człowiek ma swój rytm opanowywania lęków, tak samo i pies. Dajcie jej czas. Nie naciskajcie zbyt mocno, żeby dobrze reagowała w trudnych sytuacjach. Robicie już bardzo wiele i to na pewno przyniesie efekty. C i C - czyli Czas i Cierpliwość. Nie ma sensu faszerować jej lekami, każdy lek ma skutki uboczne. Szkoda zdrowia suńki. Pozdrowienia dla Was i głaski dla Melisy.
-
Podziwiam Cię, że dajesz radę z takim stadem, co to zdolne jest. U nas było kilka miesięcy z chorą koteczką, która załatwiała się gdzie popadło i to już było wyzwanie nie lada, a u Ciebie ilość hurtowa... Rózia chyba jednak się stara - z tego, co piszesz widać postępy. Oczywiście to małe pocieszenie, ale zawsze..
-
Nr 25 za 20 zł proszę
-
komu? na Twoje konto czy Aski?
-
16, 40, 110 i 155 na razie poproszę