-
Posts
29378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
177
Everything posted by agat21
-
Rozliczony. Dla Dylana. Nie ma nawet połowy deklaracji : ( do 31.10.
agat21 replied to Aska7's topic in Zakończone
Pluszowego dinozarła dla mojej wnuśki. Zdecydowanie do przytulania, a nie do rozszarpania W opcji KT -
Czy wycieczka się podobała? Jak Guzikowi udaje się chodzić z guzem, już trochę lepiej, czy nadal go "zarzuca"?
-
O matko.. Strasznie chcę pomóc, ale nie dam rady dać stałej. Ledwo ciągnę moje obecne zobowiązania, a mój piesio sypie się coraz bardziej i nawet nie wiem co się wydarzy za chwilę Na początku listopada, jak tylko wpłynie mi pensja, wpłacę Ci 100 zł - możesz to policzyć 5 miesięcy po 20 zł. Co dalej - nie umiem teraz powiedzieć na 100%.
-
Kiedyś jadąc w góry z koleżanką zatrzymałam się na stacji benzynowej pod Krakowem. Leżał tam sobie na trawie mały czarny psiaczek, podobny nawet trochę do Guzika. Jak to ja - kucnęłam parę metrów od niego i zacmokałam. Psina popatrzyła na mnie zdziwiona i zaczęła się podnosić, żeby do mnie podejść. Ledwo wstała, bo okazało się, że ma pod brzuchem wiszący guz wielkości piłki nożnej! Prawie wlókł się po ziemi. Psina podeszła do mnie, bardzo przymilna i proludzka. Wokół stacji jakieś domy były, to był wciąż Kraków, uznałam, że pies może być czyjś, więc zadzwoniłam z drogi do TOZu krakowskiego. Obiecali tam podjechać. Po kilku dniach zadzwoniłam do nich jeszcze raz. Psinę zabrali, niestety okazało się, że nic więcej nie można dla niej zrobić niż pomóc odejść. Nowotwór w strasznym stanie.. Ponadto okazało się, że pies miał właściciela. W jednym z domów przy stacji. Facet dostał mandat, tyle TOZ wskórał u policji.. Jeszcze się podbno ciul wymawiał, że przecież pies jest leczony. Tylko żadnych dowodów na to nie umiał przestawić. Mam nadzieję, że jego kiedyś też ktoś tak w ciężkiej chorobie potraktuje i kopnie w doopę, żeby zdechł na ulicy. A do dziś pamiętam wzrok tej psiny jak do mnie szła... Guziczek ma więcej szczęścia. Oby udało się mu jakoś pomóc.
-
Małgoś i tak masz super porządną gminę. Żeby wszystkie takie były... Decyzje o adopcji dwóch biedusiek - wspaniałe! Gratulacje!
-
Dzielne biedaczysko, jak on przetrwał w takim stanie? A coś na temat guza wet mówił?
-
Dobrze, że Guzik już u Ciebie Szczekania pewnie miał ostatnio tyle, że może go nie zauważać. Oby u weta wizyta przebiegła pomyślnie, a dziś niech wreszcie wyśpi się w normalnych warunkach Nesiowata.. ❤
-
Nr 10 i 14 bym wzięła, jeśli można zapłacić na początku listopada
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Przyszła wpłata od Dulskiej - dziękuję bardzo