-
Posts
7312 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bety
-
Link do serwisu AA [URL="http://www.americanakita.net"]www.americanakita.net[/URL] Mała korekta - mówi się, że krowa ma cztery żołądki - tak naprawdę to jeden ale składający się z czterech części (czepiec, księgi, żwacz i trawieniec). W każdej z nich pokarm jest poddawany innemu procesowi trawienia. Pozdrawiam
-
[quote name='Shoggy'][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Jakze sie ciesze ze moglem cos uzytecznego podsunac.[/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][SIZE=2]Niestety pamięć czasem płata figle i dobrze, że ktoś czasem o czymś przypomni. :lol: [/SIZE][/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]Jezeli tak twierdzisz to pozbede sie tych kurczakow dopoki nie znajde jakichs organicznych.[/quote][/SIZE][/FONT] Po prostu na razie ogranicz ich podawanie, zanim znajdziesz lepsze źródło - skoro nie jesteś pewny obecnego. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]A jak te ryby podajesz? Surowe czy gotowane? Surowe to chyba mozna z osciami, ale gotowane to chyba tylko filety?[/quote][/SIZE][/FONT] Ryby tylko gotowane. Co do tych ości to gdzieś wyczytałam, że nie powinno się dawać - ale nie znalazłam dlaczego. Może chodzi o te duże twarde ości, które mogą kaleczyć przewód pokarmowy? Staram się im właśnie te usuwać z ryb, ale jak jakaś mniejsza zostanie to nie robię afery. ;) [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]A jak dbasz o ich zeby i dziasla?[/quote][/SIZE][/FONT] Młodsza suka ma gryzaki - takie kości zrobione ze skóry i ścięgien - ja się śmieję, że działają na nią jak smoczek na małe dzieci - po prostu ją usypiają :evil_lol: Po każdym posiłku łapie za taką kość, 5 minut ją pogryzie i nad nią usypia. :lol: Starsza nie lubi takich przekąsek, więc muszę jej zęby sama czyścić - specjalną pastą. Młodszej też raz na jakiś czas w ten sposób czyszczę zęby. Zawsze kontroluję kamień na zębach - cienka warstwa schodzi nawet pod naciskiem paznokcia. Moje psy już się przyzwyczaiły do tych zabiegów i nie mam z tym problemu. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]Ja wieprzowiny nie daje, jedynie czasem jako smakolyk np. kawalek kabanosa lub kielbasy. [B]Tutaj uwaga: Jad kielbasiany to dla psa zabojstwo, czlowiek minimalna ilosc tego jadu przetrzyma, pies umrze. Wyrob musi byc swiezy.[/B][/quote][/SIZE][/FONT] U mnie wędlinki są zabronione. Pozdrawiam
-
Średnia długość życia akity to 10 - 14 lat, więc oceń sama. Pzdr
-
[B]Shoggy[/B] - dzięki za przypomnienie o [I][U]soi[/U][/I] i [I][U]cebuli[/U][/I], gdzieś mi umknęły :splat: Ja też wiele naczytałam się na temat karm gotowych (z czego są robione - a nie powinny, konserwantach, niepożądanych dodatkach itp.) stąd moja nieufność do nich. [quote name='Shoggy'][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Tez sie nad tym czym te kurczaki karmia nie raz zastanawialem.[/SIZE][/FONT][/quote] Ja niestety wiem, takie wykształcenie :roll: Ja drób podaję gotowany, nie tylko kurczaki ale też mięso indycze i kacze. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]OK, wiec jak uwazasz? Podawac w calosci gotowane czy samo zoltko na surowo?[/quote][/SIZE][/FONT] Jaja daję gotowane w całości, od czasu do czasu surowe żółtko (bardzo rzadko tylko jeśli znam ich pochodzenie). [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]Jezeli podaje ryby to sardynki z puszki, sa tu takie tanie w samej wodzie.[/quote][/SIZE][/FONT] U mnie ryby tylko gotowane, baaaardzo różne. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]Ja mleka wcale nie podaje. Zauwaz ze w naturze, kiedy juz szczenie przestaje ssac pokarm matki nikt mu mleka nie podaje.[/quote][/SIZE][/FONT] Wiem, że w naturze dorosłe psowate mleka nie piją, ale moje bardzo je lubią. Nie mają problemów żołądkowych, więc je dostają (pół szklanki na dobranoc;) ). Starsza suka wychowała się na mleku kozim (u hodowców) więc ja daję moim obu suczyskom mleko kozie i krowie - młodsza nauczyła się od starszej. :p Plus dostają ser i jogurt. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]Wlasciwie gdzies slyszalem ze dieta ziemniaczana moze byc uzyta w celu szybkiego odchudzenia psa. Zapelnia zoladek, a nie ma zadnych wartosci odzywczych, po prostu przez psa przelatuje. (...) Wlasciwie przewod pokarmowy miesozernych nie jest w stanie wyciagnac z zieleniny zadnych korzysci, zeby cos z tego bylo to trzeba zielenine miksowac.[/quote][/SIZE][/FONT] Faktycznie na surowo warzywa nie są trawione przez psy. Ja daje gotowane (choć wiele na tym tracą) - marchew i buraki - bardzo je lubią. Właściwie to taki dodatek dla nich, tak samo jak owoce (jabłka). Z warzywami i owocami też trzeba uważać skąd pochodzą - chłoną np: ołów. Dietę opartą na gotowanych ziemniakach stosują też właściciele psów z niewydolnością nerek. W ten sposób starają się ograniczyć zawartość białka w pokarmie, a tym samym zapobiegają zatruwaniu organizmu nadmiarem mocznika. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]Ja podaje, ale tylko i wylacznie [B]surowe.[/B] Wieprzowych i z dziczyzny nie daje, czasem jedynie kangurze mieso, ale SHoggy troche na to kreci nosem.[/quote][/SIZE][/FONT] Kości wogóle nie stosuję. Jak były małe to dostawały tylko całą giczkę cielęcą (z chrząstkami, ścięgnami i mięsem). Później i im i mi się znudziły. Mięso dostają różnorodne: wołowe, cielęcinę (oba gotowane i na surowo), gotowane - drób, królika, wieprzowinę (w małych ilościach - uwaga na otyłość!!!). [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]O tym tez nie wiedzialem, jezeli daje kasze to gryczana.[/quote][/SIZE][/FONT] Ja jako wypełniacz stosuję ryż i makaron - wolą makaron, ale ryż jest zdrowszy. Kaszy - jakiejkolwiek - nie wezmą do dzioba. :evil_lol: [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote]Czy jest na ten temat (diety naturalnej) wiele materialow po polsku? Ja wszystko co mam to po angielsku. Zajrzyj na ta stronke, adres rowniez podalem Iwonie. [/quote][/SIZE][/FONT][quote] [URL="http://www.rawmeatybones.com/"][B][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][URL]http://www.rawmeatybones.com/[/URL][/SIZE][/FONT][/B][/URL][/quote] Po polsku nie trafiłam na książkę wyłącznie o żywieniu psów. Ja korzystam z różnych źródeł - książek, czasopism, stron internetowych - również po angielsku. Dziękuję za link, chętnie poczytam. Pozdrawiam
-
Ja także karmię naturalnie, zero puszek czy chrupek nie mam do nich zaufania - czy aby na pewno jest tam to co piszą na opakowaniu. :niewiem: Młodsza moja suka przez pierwsze miesiące u mnie jadła jeszcze chrupki (Royala) bo tak była nauczona u hodowcy. Załatwiała się po kilka razy dziennie, jedzenie po prostu przez nią przelatywało. :crazyeye: Pies był chudzinką na dodatek wiecznie głodną - po zmianie na normalne jadło wszystko się zmieniło. Oba psy jako uzupełnienie dostają dodatki witaminowe (tran, albo Vetzyma, albo Flawitol - to zależy). Od czasu do czasu podaje im Arthroflex na stawy. Przy karmieniu naturalnym należy pamiętać o kilku sprawach: - Surowe mięso jest najlepsze ale ... uważałabym jednak na kurczaki. Po pierwsze ze wzgędu na kości, po drugie na alergię, po trzecie na to czym są kurczaki karmione w dzisiejszych czasach. - Z jajkami surowymi też jest pewne przeciwwskazanie a dotyczy białka kurzego w którym znajduje się awidyna (unieczynnia biotynę). Gotowanie dezaktywuje awidynę. - Ryby też powinno się gotować ze względu na występujący w ich mięsie enzym tiaminazę, który rozkłada tiaminę (wit. B1). - W niektórych przypadkach nie powinno się podawać mleka, ze względu na możliwość wystąpienia biegunki (psy nie przyswajają laktozy) - lepsze pod tym względem są produkty mlekopochodne (jogurty, sery). Niektóre psy jednak nie mają problemów żołądkowych po mleku, to zależy od ich organizmu więc jak lubią to nie ma problemu. - Nie poleca się także podawania roślin strączkowych (wzdęcia) i kapustnych (mają małą wartość odżywczą). - Nie zaleca się podawania psom kości z drobiu, dziczyzny i wieprzowych - przy gryzieniu rozpadają się na ostre kawałki i kaleczą przewód pokarmowy.:nono: Po ukończeniu 3 lat psy wogóle nie trawią kości i mogą one wywołać obstrukcje. - Nie należy podawać psu słodyczy a zwłaszcza czekolady (w składzie ma związek działający na psy jak trucizna :angryy: - nie pamiętam jego nazwy:oops: ). - Nie należy podawać także w dużych ilościach płatków owsianych - mają niodpowiedni (dla psów) stosunek wapnia do fosforu - może prowadzić do odwapnienia. - Po kaszy jęczmiennej często występują biegunki. To tyle co mówią "mądre głowy" = żywieniowcy. :lol: Pozdrawiam :lol:
-
No niby nie powinno się zmieniać gwałtownie karmy tylko stopniowo wprowadzać nowinki - ale jak nie zaobserwowałaś jakiś nienormalnych objawów (np: biegunka) to raczej nie powinno jej to szkodzić. Weterynarze to tak na pamięć mówią jak się drapie to od kurczaka (najczęściej występująca alergia pokarmowa), ale jak po innych karmach też się drapie to trochę zastanawiające. Pzdr
-
No właśnie o te drapanie mi chodziło - może trochę źle się wyraziłam. Pzdr
-
[quote name='pola.1']Wprawdzie przeciagnal mnie przez park jak jakas lekka szmatke(bo AA sa jednak cholernie silne) ale zadnych innych klopotow z nim nie mialam,chociaz pies mnie nie znal.[/quote] Ty mi nie mów nic na temat siły tych gadzin :cool3: , coś o tym wiem a zwłaszcza moje ręce i nogi :evil_lol: :angryy: Pzdr
-
[B]Akitka[/B] - a robiłaś jakieś badania, żeby dowiedzieć się co jest przyczyną tych kłopotów skórnych? Nie przeczytałam całego tematu :oops: , więc nie wiem czy na ten temat coś pisałaś. Jeśli tak to mnie po prostu nakieruj gdzie to jest. Pozdrawiam:lol:
-
[B]Pola.1[/B] - Nie masz co się czuć urażona, ja też od łaaadnych paru lat pojawiam się na wystawach (nie zawsze jako wystawca) i różne już rzeczy widziałam. To były tylko zdarzenia, które na własne oczy widziałam i jak dla mnie było ich po prostu zbyt wiele. :shake: Denerwuje mnie jak wielu właścicieli AI wszystko co złe przypisuje AA. :puppydog: Już nie raz słyszałam (na wystawach) i czytałam (nawet na Dogomanii), że AA to "agresywne kundle". I co ja mam w tym momencie myśleć :???: :icon_roc: Często jednak ci sami ludzie nie zwracają uwagi jak ich własny piesek zachowuje się na wystawie. Niestety nie wszystko można zwalić na same charakterki psiaków, takim wypadkom w dużej mierze są winni sami właściciele - bo nie umieją sobie poradzić z psem, bo nie upilnowali go itp. W jakimś stopniu winę ponoszą też sędziowie - bo nie reagują i nie karają. :angryy: Pozdrawiam :lol:
-
Osobom zainteresowanym (z którymi polemizowałam w tym temacie)wyjaśniłam wszystko na PW aby nie zaśmiecać wątku. Poza tym temat dawno już wszyscy skończyli kilka ładnych postów wstecz - nie wiem po co do niego wracasz? Pzdr
-
Na gorąco to mogę Ci podać książkę B.J. Andrews "The World Of The Akita" tam na 100% jest na temat długowłosych akit ich charakteru i pochodzenia. Z tego co kojarzę to jeszcze B. Bouyet i J. McDonald Brearley w swoich książkach piszą o kudłaczach (ale w jakim kontekście musiałabym dokładnie sprawdzić). O stronach nic nie wspominałam (a tym bardziej japońskich - ich robaczków nie kumam :evil_lol: ). Ja wolę literaturę bardziej tradycyjną = książki. Mówię Ci z doświadczenia, że różnica jest namacalna. Coś w tym jednak musi być bo dużo akit zatrudnianych do dogoterapii jest właśnie długowłosych. Nie jestem hodowcą i nie mam zamiaru wcisnąć komuś "wadliwego towaru" - choć dla mnie długi włos to raczej zaleta pod każdym względem :p. Na hokkaido się nie znam więc w tej kwestii nie będę zabierać głosu. :roll: Widać jesteś osobą, która "nie uwierzy póki nie zobaczy" :roll: masz dwa wyjścia albo bliżej poznać kilka długowłosych akit, albo zafundować sobie akitki obu odmian włosa i przeprowadzić dochodzenie naukowe. :cool3: Pozdrawiam :lol:
-
[quote name='ktrebor']Po drugie - teza o większej łagodności psów z długim włosem jest hmm bzdurą marketingową, jeśli nie powiedzieć dosadniej kłamstwem. Jest to wybieg hodowcy starającego się sprzedać "niechodliwe" z powodu wady długiego włosa - psiaki.[/quote] A tu się z Tobą nie zgodzę, mam psy o obu długościach włosa i muszę powiedzieć, że pod względem charakteru różnica jest zauważalna. Zwłaszcza jeśli chodzi o łatwość w uczeniu się nowości i przywiązania do rodziny. Obserwowałam też inne długowłose psiaki i bym tak kategorycznie nie zaprzeczała i mówiła, że to kłamstwo. Poza tym to nie wymysł rodzimych hodowców, ale na tą tezę można natrafić w literaturze fachowej. Wyszła ona od samych Japończyków. W pozostałych punktach się z Tobą zgadzam. [B]Ewwi [/B]- co do obronności akit, już kilka razy było na forum mówione, że to pojęcie trzeba zupełnie inaczej pojmować w przypadku akity. Ta rasa zupełnie inaczej zachowuje się niż typowe rasy "obronne" - mało szczeka (większość) i nie ostrzega przed atakiem intruza. Mam wątpliwości w Twoim przypadku jeszcze w jednym punkcie - [I]"...byłby to nasz pierwszy pies..."[/I] - nigdy nikomu nie polecam tak trudnej rasy jako pierwszego psa w życiu. Dobrze, że chcecie iść na szkolenie (broń Boże obronne!!!!!!!) tylko żebyście trafili na trenera obytego z tą rasą. Niestety tu też trzeba stosować specyficzne metody szkoleniowe. Co do pielęgnacji długiego włosa, trzeba takiego psa częściej wyczesywać - żeby nie powstawały kołtuny, dwa razy w tygodniu to minimum. Ja to robię codziennie - szybkie czesanie przed spacerem + raz w tygodniu porządne czesanko. Linienie jest takie samo jak u krótkowłosych - baaaardzo bogate dwa razy do roku. Przeraziło mnie jeszcze stwierdzenie - [I][B]'użycie'[/B] takiego psa jako psa obronnego - [/I]co masz na myśli? Bo przyznam, że po tym stwierdzeniu mam mieszane uczucia co do Waszej decyzji. Pozdrawiam
-
Ja bym szybciej postawiła na to, że okręciła by go sobie wokół łapek. :p Pzdr
-
[quote name='Shoggy'] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]To Admin nie lubi jak sie duzo pisze? Myslalem ze wlasnie o to tu chodzi.[/SIZE][/FONT] [/quote] Nie lubi tylko w tym temacie bo to - Galeria Akit. Do twórczości literackiej służy temat "pogaduszki", ale jak co jakiś czas ktoś wklei fotki to aż tak się nie czepia.;) [B]Shoggy[/B] - z tą wyrocznią to mnie ubawiłeś. :evil_lol: [B]Akitka[/B] - nie dziw się takiemu zachowaniu, od czasu do czasu moje też tak robią jak wyczują jakiś nowy, interesujący zapach. Co prawda nie robią siku na drzewka, ale na zgrabioną trawę, albo jakiś kamień. Niektórzy tłumaczą to charakterkiem dominanta. Co ciekawe takie zachowania można zauważyć w stadzie wilków, gdzie samica alfa też czasem tak obznacza terytorium watahy. Też już Cavallo mówiłam, żeby zostawiła fotki - Dogomania NIE JEST przeznaczona TYLKO dla rodowodowców. Pozdrawiam :lol:
-
[quote name='Agappe']Wystawa coraz bliżej a temat coś umarł :/ :roll: :roll: kto sie wybiera???[/quote] Póki co nie ma o czym pisać. Sędziowie znani, pozostałe rzeczy też wiadome. No chyba, że wystawę odwołają z braku frekwencji. :roll: Wstępnie to ja się pojawię jak nie z psem to chociaż towarzysko. ;) Pozdrawiam
-
[B]Agappe[/B] - masz PW [B]Iwona [/B]- Tomek fajny, Wiki jak zwykle też - ale zamęczasz ją portrecikami;) Ja też mam podlaskiego dzięcioła, a dokładniej nadbiebrzańskiego (letnią porą) - tylko, że gadzina wysoko siedziała i efekt jest taki :p [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/363/dzieciolqi4.jpg[/IMG] Pozdrawiam
-
[B]Agappe[/B] - ja pamiętam właśnie TO Legionowo (Klubówka) - psy nie ucierpiały tylko właścicielka pogryziona przez własnego psa. A Białystok to który rok był bo ja jestem tam stałym gościem i nie pamiętam AA ale za to AI który narozrabiał tam jednego roku? Ja bym mogła tak na gorąco wyliczyć odnośnie AI - jeszcze np: Augustów, Warszawę (parę razy), Radom (tu to się dopiero działo!!!!), Łódź (klubówka - ze skutkiem tragicznym aż w jednej z gazet to opisali), Poznań itd. - w różnych latach, różne psy (białe, rude i pręgowane). Oj, nazbierało by się tego przez te wszystkie lata. Nie zaprzeczam, że AA nie wykazują takich zachowań (swego czasu psy jednej z polskich hodowli w tym przodowały) tylko, że rzadziej jakoś się to widuje. Może przez to, że nas jest póki co mniej na wystawach od AI. Pozdrawiam
-
[quote name='Agappe'] odnośnie agresji JA bety zgadzam się, ze kazda moda szkodzi rasie.. jednakże chyba bywamy na innych wystawach bo ja widywałam więcej agresywnych AA:roll: :roll: :roll: :evil_lol: [/quote] Np: na której widziałaś agresywnego AA bo ja mogę całą listę podać gdzie się "posypały pióra" (dosłownie) wśród AI na ringu!!!!!! :eviltong: :evil_lol: :eviltong: :evil_lol: :eviltong: I co ciekawe sędziowie wogóle nie karali takiego zachowania!!!!!!! :angryy: :mad: Z AA to pamiętam tylko jeden poważny wypadek. :p Pozdrawiam
-
[B]Cavallo - [/B]mi się Twoje fotki w Galerii otwierają. Czemu je chcesz usunąć - dlatego, że jest 'tylko w typie AA'? To jeszcze nie powód. Pzdr
-
[quote name='Shoggy'][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3] No coz, sam nie wiem. Ponoc JA sa mnie agresywne (dominujace) od AA. Z mojego doswiadczenia jak ktos nie chce miec klopotu to najlepiej miec jedna AA[SIZE=2].[/SIZE][/SIZE][/FONT][/quote] Tu bym polemizowała, już nie raz widziałam jak Akita Jap. wszczyna bójkę pod ringiem, podczas gdy AA stoi i się gapi. :eviltong: Bez urazy "japończyki" ale "masowa produkcja" i ponad 100 szczeniąt w roku, często po psach które nie powinny złapać hodowlanki trochę zaszkodziła AI. :shake: Niestety jak patrzę na to co się teraz dzieje w AA, to też i nas może to czekać. :angryy: Popularność szkodzi każdej rasie. :mad: [B]Shoggy[/B] problem u Ciebie polega na tym, że Sai pojawiała się i znikała z Twojego domu. Oba psy nie wychowywały się razem, a przy ich "charakterkach" to przynosi takie właśnie efekty. Zupełnie inaczej jest kiedy do dorosłego psa wprowadzasz szczeniaka. Drugi błąd to taki, że psy nie zapoznały się na neutralnym terenie (takim którego oba nie znały). Sai znała Twój dom wcześniej i z tego co piszesz uznawała go za swój. Shoggy nie zna innego domu i też uznaje go za swój. Nawzajem traktują siebie jak intuzów. Nie wiem co Ci poradzić, czekaj, obserwuj i może nie wtrącaj się za często w ich kłótnie. W końcu może się dogadają po swojemu. :niewiem: [quote][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3] Geny potrafia platac dziwne figle, przeskakujac pokolenie lub nawet dwa. Tutaj chyba p. Bety moze byc wyrocznia. Rodzice Shoggy mieli zapisany wynik jako "good" (8), przecietna dla Akity jest 11.[/SIZE][/FONT][/quote] Niestety tu nikt nie może być wyrocznią, nawet po zdrowych przodkach (do 20 pokolenia :p ) może urodzić się chory szczeniak. :shake: Istnieją przecież np: mutacje genów, coś gdzieś się źle podzieli / połączy i mamy problem. [Poza tym jaka tam ze mnie "Pani" po prostu Bety i już. ;) Na Dogomanii mamy taką zasadę ;) ] [B]Asiaczek[/B] - dzięki za fotkę AA z Kowna. [B]Iwona[/B] - co to za Tomek? Bo ja coś nie kojarzę. Mam nadzieję, że nas Mod :loveu: nie "wymorduje" :evil_lol: za tą "twórczość literacką" :evil_lol: Z góry przepraszam Moda za moje wywody. :oops: Pozdrowienia dla WSZYSTKICH :lol:
-
[quote name='kasia.gie']2004 Krosno (18.VII) Byl 1 pies w posredniej LG'S GIGOLO Legion Gagatków [B][I]2005 r.[/I][/B] - Chojnice (7.VIII) nie bylo zadnego[/quote] [SIZE=7][COLOR=blue]WIELKIE DZIĘKI!!!!![/COLOR][/SIZE] [I][SIZE=5]POZDRAWIAM[/SIZE][/I] [SIZE=7]:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: [/SIZE]
-
A Dużego Japońskiego Psa w II Grupie FCI? Wtedy jeszcze AA widniał pod tą nazwą. Pozdrawiam
-
OK. :lol: Nie Twoja wina tylko niedouczonych organizatorów. :roll: Pzdr
-
[B]Asiaczek[/B] - nic się nie stało. Dzięki za sprostowanie. Pzdr