Han.....Hmmmmm,masz racje z halterem....ja stosuje u Toski ,ale jest duza ....Wiem ,ze Waszka wyprowadzała Lunke ( sznaucerke mini na halterku) wiec jej bys musiala zapytac o zdanie na ten temat.
Jest jeszzce jedna mozliwosc: sa szeleczki dla psow ,w ktorych zapiecie znajduje sie z przodu na klatce piersiowej - i kiedy pies zaczyna ciagnac to jego własna siła go odwraca bokiem do kierunku ciagniecia.Niestety tego wynalazku nie mam sprawdzonego.....
Co do kolczatki : absolutnie nie!!!!!