Jump to content
Dogomania

resuruss

Members
  • Posts

    8494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by resuruss

  1. Ok ,superowo.Z tego co wiem jesli jest wiecej psow to mozna nawet o 1/3 ceny mniej zapłacic.Ja tak czy siak beda badac dodatkowo klinicznie ,bo u grzywek występuje jeszcze zespól suchego oka i tzw' Cherry eye" ,ale test na Pra zrobie na bank,wiec chętnie sie przylącze do Was :loveu:
  2. [quote name='malawaszka']ja tu jestem codziennie :p ino ileż mżna pisać to samo że fajowe zdjęcia :lol::evil_lol:[/quote] To nie pisz,ze fajowe tylko napisz ,ze bardzo bardzo Ci przykro ,ze nie byłas daaaawno w grzywkolandzie na odwiedzinkach :diabloti: ,ale masz wybaczone z powodow wiadomych :-( ....biedna jetka [quote name='Dada']Cudo galeria :loveu: A co do wagi psów. Twoje takie tłuściutkie, śliczne. Joy waży niecałe 4kg, ale i tak już przytył. chudzinka[/quote] Witaj u nas Dada!!!!!! Moje są zroznicowane wagowo ;) .Gizmak jak baleronik ,choc pracujemy stale nad kondycją i super linią,a Harys jak szkielecik - kosteczki mu sterczą :evil_lol: ,ale juz nie płacze nad tym ,bo wyniki ma jak młody Bóg i musze przywyknąc ,ze ten typ tak ma ;) Joyek to jeszcze młodzieniec wiec jest nadzieje ,ze przybierze z czasem na wadze.Pamietam go ze strony Sasquehanny - bardzo ładny chłopak z niego :loveu:
  3. W grzywkach niestety wiekszosc włascicieli i hodowcow bada klinicznie .....a niestety nie daje to gwarancji ,ze pies nie zachoruje w wieku pozniejszym.Chyba tylko jedna polska hodowla robiła testy Pra w Optigenie.No i teraz my sie szykujemy,ale najpierw jedziemy badac serducha ;)
  4. Przepraszam ,ze sie wtrące,ale tez interesowałam sie testami Laboklinu i bede badac tam moje psiaki,a wiem ,ze jesli bedzie badanych wiecej psiakow warunki cenowe są bardzo korzystne.
  5. [quote name='AnkaW']Zachowanie Tosieńki wybaczalne :ylsuper: A co się dziwisz Pasiakowi, w tatusia przecież się wdała to siwieje :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:[/quote] [quote name='resuruss']A tu Pasia po zabiegu ....chyba cos z narkoza poszlo nie tak ,bo mi panna swiecic zaczeła :evil_lol: [/quote] Aniu !![B]Świecic nie siwieć ;) [/B] Dzięki Waszkowa cioteczko,juz myslałam ,ze nigdy tu nie trafisz :evil_lol:
  6. A tu Pasia po zabiegu ....chyba cos z narkoza poszlo nie tak ,bo mi panna swiecic zaczeła :evil_lol: [IMG]http://img501.imageshack.us/img501/1094/dsc08470ne4.jpg[/IMG]
  7. My tez na posterunku.Kingusiu bedzie dobrze .Resurusski z Wami wszystkimi rekami nogami i łapami :loveu:
  8. Jakby sie dało to tez bym wyrwała sama ,ale tu problem tkwił w tym ,ze kieł siedział w zebodole bardzo mocno i ani drgnął,a był krzywo osadzony i reszta zebow sie krzywiła przez niego.No ,ale juz po .Pasja czuje sie dobrze ,Toska tez juz nie kuleje .:multi:
  9. Tosia juz ok ,lazi normalnie ,wiec tylko nadwyręzyła łapinke wczoraj.Za to nad ranem mi sie zesikała pierwszy raz w zyciu!!!!!!!!!!!!No ,ale wieczorem nie była na dworku wczoraj - przez ta lapke i to pewnie dlatego.;)
  10. Ja sie szykuje na Bytom za tydzien,ale na szczescie mam bliziutenko :multi: Zresztą cały przyszły weekend mam bardzo ciekawie zapowiadający sie.W piątek wycieczka połączona z badaniami,sobota spotkanie psiowe i niedziela wystawa.
  11. Pasiak juz wycałowana na 20 lat do przodu ,bo siedziałam u weta dosc długo i musiałam diabła uspokajac,wiec miziałam i całowałam :lol: ,ale dziekujemy.Kinga nie martw sie bedzie dobrze,Nugatowski to silny chłop.Nie ma mowy zeby cos poszło nie tak. Elitese!!No ...wiesz jak to z zebami u nagusa...wszystko sie moze zdazyc.Wprawdzie na zdjeciu widac zawiazki stałych zebow,ale czy wylezą???Tego nie wiadomo. Za to jestem happy ,bo moj wet zdał 2 tygodnie temu egzamin i noe wystawic respektowane za granicą certyfikaty na rzepki i biodra :multi: ,wiec nie musze smigac do Warszawy z tym :multi:
  12. Laluniu :loveu: Agamo!!!No ja juz sie przyzwyczaiłam do seryjnosci wizyt u weta ;) Pasiak juz po wyrywaniu zeba.Mamy sliczną fotke panoramiczną zebow ,no i tak jak przypuszczałam krzywy kieł był powodem niedomykania buzi u Pasiaka i pomieszania szyku w zuchwie.Zaraz po usunieciu zgryz zrobił sie piekny i rowny :multi: ,a Pasja najgorzej zniosła głodowke przed zabiegową :evil_lol:
  13. Ufffffffff,wrociłysmy :multi: Tak na szybko napisze streszczenie dnia: o 9 w lecznicy ,Pasiak od wczoraj na sniadanku tylko wiec moj zarłok szalał z głodu :evil_lol: .Zrobili jej ekg ,zmierzyli temperature i dostała głupiego jaska.Po jakims czasie dostałą juz własciwa narkoze i poszlismy sie focic na rtg. No i było tak jak przypuszczalam....dolny kieł mleczny był krzywonie tylko w mordulcy ale i dziąsłąch .Maił baaaardzo długi korzen ,ktorzy jakby blokował rozrost zuchwy i mozliwosc wyjscia siekaczy jedynek. No i raz dwa zapadła decyzja o wywaleniu tego zgreda z mordy. Całosc trwała niecałą godzinke ,bo chciałam zeby Paskowna miała ładny plastyczny szewek w buzi ,zeby potem linia dziąsła nie była zniekształcona. Zaraz po zabiegu musiałam sprawdzic jak teraz wygląda układ szczek ...no i jest pieknie :multi: :multi: :multi: .Do ideału brakuje ok 0,5 mm,a ze teraz jedynki mają wolną droge do wyjscia zuchwa na pewno sie rozrosnie jeszcze. Co do samej Pasiak,oczywiscie najwiekszą traumą było dla niej głodowanie,ani pobieranie krwi ,ani ekg ,ani narkoza nie wywarły na niej wrazenia.Posikała sie mi na kolanach ,jak była w premedykacji ,ale nie wymiotowała.Wielkiego pawia pusciła w domu :evil_lol: ,a teraz jest juz na chodzie ,zjadła lekki posiłek i spi w ubranku i pod kocykiem. Uffffffffff,kamien z serca ,bo myslałam ,ze ma wade zgryzu,a to tylko paskudnik kieł był jakis dziwnie osadzony. Poza tym mam fajne zdjecie panoramiczne uzębienia nagusa ,gdzie mozna super wiele sie dowiedziec .A teraz idziemy z Zuzką spac ,bo mnie wykonczył ten dzien.;)
  14. Trzymam kciuki za oba psiaki .Takze podpisuje sie pod tym,ze dobrze wybraliscie lecznice.Bedzie dobrze - nie ma innej opcji.Pozdrawiem
  15. Dzieki dziewczyny :buzi: Tosienka spi .łapka troche boli ,ale juz mniej utyka na nią,bidulka moja stara ...cos za bardzo sie rozszalała no i wyszalała...:-( Jutro o 9 znow do lecznicy z Pasiakiem wyrwac kła...pewnie w piątek do kontroli z obiema ,a za tydzien w piątek na wyjazdowe badanie z Buliną.Hahaha weci mnie kochają ;)
  16. [IMG]http://upload.miau.pl/3/7276.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/7280.jpg[/IMG]
  17. No to jak sie podobają to wstawie z dzisiajszego psacerku..... Tez mi sie zachciało ...no nie dosc ,ze pogoda nie mogła sie zdecydowac i lało jak z cebra na zmiene z pieknym słonkiem ,to moja Tosiowa sobie łapinke skręciła....:placz: Chodziła sobie po trawce i nagle o mało w koope nie wlazła i z obrzydzeniem podskoczyła ,no i jak prasła na ziemie to sie łapinka podwineła i zamiast do domu musiałam do weta leciec......W sumie nic by jej nie było ,ale bo operacji jeszcze dalej odciaza tylne łapki ,a teraz odciązyła i lewą przednia....a na jedenj nodze to chodzic niestety sie nie da.Bidula na schody wejsc nie umiała.Dostała zastrzyk i mamy obserwowac. [IMG]http://upload.miau.pl/3/7246.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/7248.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/7250.jpg[/IMG]
  18. Moga sobie wszyscy gadac co chcą paroweczki sa najkochansze na swiecie :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://upload.miau.pl/3/7224.jpg[/IMG]
  19. Nie Pasiak jeszcze za młoda.O Jagodzie pisałam od Miniagi ,bo przyjezdza do nas z Pancią na show.Pasiak chyba debiut w Krakowie bedzie miec jesli dostane metryke do czasu zakonczenia zgłoszen.
  20. A ja miałam przed chwilką niezłe "jaja"....dzwonie na spokojnie zeby potwierdzic zgłoszenia,a tu okazuje sie ,ze suka przyjeta a pies nie :placz: ,a wysyłałam jednym mailem i potwierdzenie odbioru mi przyszło :placz: ,no ,ale okazało sie ,ze ktos chyba nie doczytał i jednak mi psisko przyjeli :multi: [B]Kocham oddział BYTOM!!!!!![/B]
  21. A w domu wagi nie masz????Ja do wazenia moich uwywam wagi w domu i kolegi ......bo dla mnie wchodzenie na wage jest wysoce stresowe....wiec kolega wchodzi sam ,złazi a potem włazi z psem .Potem odejmujemy mniejszy wynik od wiekszego i mamy wage psa. Moja Pasja tez jak ja przywiozłam taka pipciucha malutenka była ,a jednak wazyła słuszną wage.A z chłopow u mnie najciezszy Gizmo (6,5 kg),choc najmniejszy kociubek jest,potem chyba Siwy ( 5 kg) ,Bułka ( 4,60 no i chuderlawy Harys ,co wagowo to chyba zblizony do Pasiaka jest ,ale wyzszy o duzo :lol:
  22. Dzieki Aniu!!!:multi: No chłopaki podobne sa :evil_lol: para hodowlana :evil_lol:
  23. Oczywiscie musiała dostac kupe prezentow tj długopisy ,ksiazeczki ,peeeełno obrazkow i reklamowke na koniec bo juz jej sie w łapach nie miesciło......:evil_lol: No i dzis zrobiłam "rekonesans" w cenach badan dla Bułkowskiej :cool1: .....w sumie dosc spora roznica badan w Warszawie w porownaniu do "moich" wetow ,ale certyfikaty bedę miec......tylko najgorsze w tym wszystkim jest to ,ze chyba cała Polske zwiedze z Bulinka zeby jej zbadac wszystko :roll:
  24. Sliczna suczka z tej Dragon Queen ,a ta szyjka :loveu: :loveu: :loveu:
×
×
  • Create New...