-
Posts
909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anilla
-
znalazła się dobra dusza - spoza Żor - Kluska4 dziękuję
-
no to transporterek załatwiony - pozostało znaleść osobę która by go podrzuciła (wraz z jamolkową zawartością ;)) jutro do Pszczyny
-
czy ktos z Was jest w stanie przewieść jamolka jutro koło 17 z Żor do Pszczyny???? i czy ktoś ma pożyczyć transporter?? bo jeszcze troche i jamolowi przejdzie domek koło nosa :placz:
-
[quote name='D0minika']Pisze to samo tu i na wątku Filipa. Byłam dziś z Karoliną w schronisku w Mysłowiacach. Powiem że jak myślałam, że w innym schronisku jest źle, to tam jest okropnie naprawdę :placz: Chociaż i tak Karolina mówi, że ostatnio dużo tam zrobili, bo było jeszcze gorzej... Więc tak, najpierw się przeszłyśmy i popatrzyłyśmy po boksach. Widziałyśmy Filipa, jest w jednym z małych boksów, niestety nie zawuażyłam żeby był zawieszony numer na nim. Co do Atoska, to widziałyśmy bardzo podobnego psiaka w dużym boksie, zaraz przy wejściu. Tzn tym bardziej oddalonym od wejścia z dwóch dużych. Pracownik schronu nam powiedział, że tam są tylko suczki, jakoś nie wierzymy im na słowo :evil_lol: i tak tam pooglądałyśmy. Był bardzo podobny piesek, chciałyśmy podejrzeć czy piesek czy sunia, ale małe toto było, włosy dłuższe i nie było widać :-( Jeśli to nie był Atos, to możliwe że był w którymś mniejszym boksie, tylko nie wyszedł do nas, chociaż cmokałyśmy żeby wszystkie psiaki powychodziły z bud. Potem poszłyśmy się zapytać pracowniczki o żorskie psiaki, gdzie są. Najpierw nie mogła skumać o jakie chodzi, kiedy przyjechały, chociaż jej 3 razy mówiłam że po Wigili... A potem powiedziała, że a tak, przyjechały, w tym jeden owczarkowaty i są gdzieś tam. Po czym machnęła ręką w bliżej nieokreślonym kierunku. Więc od niej niewiele się dowiedziałyśmy. Miałyśmy jechać z Jotką, ale pomyliłam godziny :oops: i byłyśmy tam wcześniej i same oglądałyśmy, no ale Jotka ma jeszcze dziś jechac i też się zorientuje. W ogóle jeśli ta pani ciągle chce Filipka, to niech jedzie po niego i go bierze, psiak jest śliczny, ale płacze bardzo, wspinał się na kraty i widać że jest nieszczęśliwy biedaczek :placz: Widziałyśmy więcej takich psiaków w ogóle, są dwa dalmatyńczyki - piesek i suczka, labrador śliczny jasny (tylko coś ze skórą ma, podobno ma oglądac go wet :mad:) i amstaffka - takie biedactwo które machało ogonkiem strasznie i dooopkę przypłaszczało do ziemi :placz: Poza tym mnóstwo psiaków innych tam jest, owczarkowatych pełno, kundelków ślicznych, małe i duże, a wszystkie chcą żeby je zabrać :placz: Szczeniaki też mają jak nas poinformowali, latała tam suczka, widać że karmiąca, ładniutka taka do kolana, jasnobeżowa, więc jak znajdziecie chętnego na szczenięta, to tam wyślijcie :placz:[/quote] dzięki dziewczyny
-
AtoskumTobie i towarzyszom niedoli życzę żeby ten nadchodzący rok był lepszy a wszystkim żorłakom wszystkiego najlepszego i żeby nie doszło więcej do takiej sytuacji jak ostatnio! Do Siego Roku!!!!!!
-
Dinko znalazł swoje miejsce na ziemi (Nareszcie!!! :) :) :)
anilla replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Dino może byś tak zaczął nowy rok w nowym domu co???? -
ale to wciąż wątek Atosa - już więcej nie będę ...
-
śpioch: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/314/b276bac3e64f9238.jpg[/IMG][/URL]
-
Jamniorek jest tak żywym psiakiem że zrobienie mu zdjęcia graniczy z cudem ale coś tam się udało:) oto on [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/2/539d3b48e06e0887.jpg[/IMG][/URL] ***** [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/2/ba9d6f3def53bd37.jpg[/IMG][/URL] a szczęście to ma bo Perfi weszła na ten wątek ;) aaa i nie mamy imienia dla psiaka - mi do niego pasuje Odi;) a mojemu synkowi Scooby:lol:
-
Tobi tak jak pisała Marchewa tylko na zdjęciach wychodzi jakoś tak astowato - w rzeczywistości jest mocno boksiowaty ;) fajny psiak ale jakiś taki wystraszony...
-
jamolek właśnie stresuje moje kociska;) a aparat jak na złość padł a sam jamolek z jamolka to ma malutko ;) ale jest śliczny - zobaczymy co z niego wyjdzie po 3 dniach ;) właśnie dostał od Zuzy w dziób i strasznie płacze ...
-
[quote name='Tomasior']Hmmm ja nie zachowuje się tak :cool3::cool3:[/quote] czyli zgodnie z umową czekam...
-
jednak nie wytrzymałam - musze skomentować:cool3: [quote name='Tomasior']:lol: A więc nie wpieniaj siem bo i ja siem wpienie:)[/quote] wpienisz sieM i co - nie wydasz mi jamniorka którego mam przechować dla Perfi????
-
wiecie co - nawet mi się tego wszystkiego nie chce komentować... kto umie czytać - widzi...
-
[quote name='Perfi']teraz pytanie ile on moze na tymczasie siedziec[/quote] tak jak rozmawiałyśmy;)
-
przepraszam bardzo ale jakim cudem ludzie z żor mają byc wiarygoni skoro ktos robi takie numery :angryy: :angryy::angryy::angryy: za chwile żorskim psom nikt nie pomoże kolejny raz wielki alarm na dogo - szukanie na gwałt tymczasów, organizowanie składek żeby ratować psy i co się okazuje??!! że nie ma przed czym ratować, bo nigdzie nie jadą:crazyeye: ciekawa sprawa - azyl czynny do 15 - o 17 psy miały na bank jechać teraz jest 21 nagle nie jadą kto to ustalił?? robicie tam nadgodziny??!!! nadużywacie zaufania dogomaniaków- ludzie leca na pocztę wpłacac pieniądze na hotel, organizują tymczasy... a tu się okazuje że cały wyjazd to stek bzdur!! jak można?? o co tu chodzi?? nudzi sie ktoś czy co???????? wkurzyłam się bardzo...
-
no to teraz trzeba by cyyba porozmawiać o prawdomównosci co niektórycy bo ja tez dzwoniłam do tej osoby i dowiedziałam się czegoś zupełnie przeciwnego:angryy: :angryy: :angryy: [SIZE=1]klawiatura mi siada...[/SIZE]
-
[quote name='Ania_Brego']Czy sunia nadal nie ma domu? Jeżeli nie, być może mam dla niej domek, proszę osobę, która ma psa u siebie o odezwanie się do mnie na gg 7620121[/quote] no i jak?? wiadomo coś??
-
[quote name='supergoga']To super. Niestety ja mam kataklizm. Jutro prawdopodobnie idę do szpitala. Niestety - jakas poważna sprawa od piątku i nie dałam rady sama sobie poradzić. Zobaczymy co wyniknie jutro. Czy zostanę, czy wrócę, ale na dzis kiepsko ze mną. A z domku suni ciesze się bardzo. Aga by sobie może beze mnie poradziła, ale to jeszcze dziecko i i tak z chora matka ma urwanie głowy. Jak nie będę w necie, Aga mi powie, co słychać. Trzymam kciuki za psiaki i domki, a Wy - choc trochę za mnie, bo boje się strasznie.[/quote] Trzymam mocno kciuki!!!! Będzie dobrze:calus: