-
Posts
909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anilla
-
Dzisiaj do koleżanki przypałętało się takie cudo: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/352/5abb5841a9c3fafb.jpg[/IMG][/URL] ***** [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/352/40dc6b36b32340e7.jpg[/IMG][/URL] Psiak był wychudzony i dość brudny widac że się trochę błąkał, ale patrząc na tą jego grzywkę widać że ktoś tam przy nim coś robił. Jutro koleżanka sprawdzi u weta czy ma chipa. Może ktoś rozpoznaje tego cudaka??
-
Grafitowa pięknośc -ma domek od dzisiaj u mojego brata!!!
anilla replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
i jak - udało się?? -
Grafitowa pięknośc -ma domek od dzisiaj u mojego brata!!!
anilla replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
Wandzia te Twoje tymczasowe kociaki co jedne to piękniejsze -
Miaucia nie żyje !!! Psotuś zginął tragicznie:-((
anilla replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wesoło tam u Was Tweety:evil_lol: :evil_lol: -
[quote name='beria'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/300/9204c4a61235dbca.jpg[/IMG][/URL] [/quote] zawsze myślałam,że to raczej psy mordują koty :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a z Blue to się jakiś taki Black zrobił czy mi się wydaje... pozdrowionka
-
[quote name='mosii'] [B]TOBIS MA SWÓJ DOMEK!!!!!!!!!!!!![/B] [/quote] :multi: :multi: :multi: nareszcie
-
IN trafiłam tutaj bo strasznie mi się podobał Twój podpis, w którymś z wątków patrzę i oczom nie wierzę - pamiętam Frodka z pwp i nawet przez chwile bym nie pomyślała że może z niego wyrosnąć takie cudo.. jest piękny!!! i to umaszczenie ;) gratuluje psiaka - fantastyczny
-
Miaucia nie żyje !!! Psotuś zginął tragicznie:-((
anilla replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jaka rozkoszna rodzinka :loveu: :loveu: :loveu: -
Jamnikowaty Scooby wylądował w schronie w Krakowie :(
anilla replied to anilla's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']To można już odetchnąć?... :cool3:[/quote] mam nadzieję... żeby trafił do dobrego domu i takiego już na zawsze.... dzięki Perfi ( i Karusiap za chęci ;)) -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
anilla replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hasło roku :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
anilla replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podziwiam - ja jak wiesz mam mały uraz do kudłaczków ;) a Ty robisz cuda z tym psiakiem podglądam watek od początku i dalej go będe śledzić i trzymać kciuki... -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
anilla replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy co to za podstawiony pies?? i gdzie jest prawdziwa Morgana???? :evil_lol: :evil_lol: -
"swietnie;-) podaje tel gdyby był problem z trafieniem na miejsce 887 055 487" kopiuję z wątku mosii o jej hoteliku - może niech dzwonią bezpośrednio...
-
BOKSER żabol vel HUGO MA DOM - odszedł za TM
anilla replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jaki on ma niesamowity kolor!!! -
Jamnikowaty Scooby wylądował w schronie w Krakowie :(
anilla replied to anilla's topic in Już w nowym domu
no nareszcie Cię psiaczku znalazłam... czy ktos z Krakusów bywa regularnie w schronie i mógłby(:modla::modla::modla:) sprawdzicz czy mały jest tam ciągle i jak się ma? -
Jamnikowaty Scooby wylądował w schronie w Krakowie :(
anilla replied to anilla's topic in Już w nowym domu
pamiętajmy że to wątek mający pomóc Scoobiemu - nie pozwólmy żeby zmienił się w ring (jak już nie jeden na dogo) Scooby potrzebuje cierpliwego, wyrozumiałego domu który będzie miał chęci i czas naprawić to co już w tym psiaku "zepsuto" -
Jamnikowaty Scooby wylądował w schronie w Krakowie :(
anilla replied to anilla's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Kto u licha sprawdzał ten dom przed adopcją. Czy któs widział tych ludzi wczesniej? I sprawa zasadnicza, którą coraz częściej widać na dogo; łamanie pierwszej zasady adopcyjnej: pies jest ZAWSZE do zwrotu do osoby wyadoptywującej; właśnie aby nie trafił do schronu czy nie skończył przywiązany do drzewa. Okropne jest to, że wiele osób uważ, że ich rol asię kończy z chwilą wydania psa, a w momenci ejakichkolwiek problemów, pies leci do schronu lub "na wieś", myślę, że tej świadomości i odpowiedzialnośći właśnie nie ma.[/quote] Perfi i czarny byli jedynie pośrednikami, psa wyadoptowano z azylu w Żorach na konkretne nazwisko (osoby z Krakowa), azyl nie podpisuje żadnej umowy adopcyjnej, interesuje ich tylko czy uiszczono opłatę za adopcję psa jeżeli ktoś tu jest winny to byli właściciele Scoobiego - przez 4 miesiące zero wiadomości, na temat tego ze jest źle a potem nagle w przeciągu kilku godzin telefon i wywóz psa do schroniska:angryy: :angryy: :angryy: swoją drogą - dla mnie to dziwne że nagle przed długim weekendem pies ląduje w schronie bez dania mu nawet najmniejszej szansy.... -
Jamnikowaty Scooby wylądował w schronie w Krakowie :(
anilla replied to anilla's topic in Już w nowym domu
pokaż się mały na dzień dobry -
Jamnikowaty Scooby wylądował w schronie w Krakowie :(
anilla replied to anilla's topic in Już w nowym domu
Scooby u mnie był zaledwie kilka dni - poza tym był to okres świąteczny, więc przez większość czasu byliśmy w domu, fakt znajdował sobie zajęcie pod naszą nieobecość - zeżarł mi jakąś książkę ale który szczeniak nie ma takiego "przestępstwa" na sumieniu???? -
Jamnikowaty Scooby wylądował w schronie w Krakowie :(
anilla replied to anilla's topic in Już w nowym domu
dzięki Perfi za relację a teraz off - co się dzieje z tym cholernym dogo, chodzi jak wół i wcina posty!!!!!!!!! wracajac do tematu to jestem ciągle w cięzkim szoku, ze nagle po 4 miesiącach zrobiło się tak źle że już nie mogli wytrzymać, poza tym zawsze można było dac wcześniej znać i okreslić do kiedy trzeba psa zabrać a nie od razu schron brak mi słów to moja pierwsza porażka zal mi tego psiaka co tu robić???? ja mam w tej chwili w domu psa znajomych, w krakowie będe dopiero w czerwcu co robić???? -
Jamnikowaty Scooby wylądował w schronie w Krakowie :(
anilla replied to anilla's topic in Już w nowym domu
jamolek jest w kojcu ze szczeniakami, przyczyną oddania było podobno notoryczne brudzenie w domu i demolki...