Jump to content
Dogomania

weihaiwej

Members
  • Posts

    899
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weihaiwej

  1. [quote name='Iwona&Wiki'] [B]Weihaiwej[/B], gdzie kupujesz swoje surowe kurczaczki lub ich częsci:roll: ? Juz kiedyś pytałam - a skąd te surowe łapy:crazyeye:? W życiu nie spotkałam:roll::shake:![/quote] Ojej, to mnie zdziwiłaś! :crazyeye: Kurze łapki są całkiem codziennym towarem w delikatesach Społem tuż koło mnie, tam kupuje też skrzydełka z kurczaka i szyje indycze. Natomiast jakieś ciekawsze części to już jest współczesne polowanie - mam nawyk zaglądania do każdego mięsnego, znalazłam taki gdzie bywają korpusy z gęsi i kaczki :) z kurczaka to po prostu tzw. porcje rosołowe, są wszędzie. Wypatrzyłam też w sklepie firmowym Sokołów podroby i serca cielęce, też bardzo trudne do zdobycia(takie ja mam doświadczenie). I ja tak poluję, a ta małpa nie chce jeść tych rarytasów :p Mam dla niej od ponad pół roku zamrożoną łopatkę z dzika, ale żal odmrozić, żeby wyrzucić - tak trudno coś takiego zdobyć! I dlatego teraz już tylko okazjonalnie próbuję dać jej coś naturalnego :roll:
  2. Shoggy, bardzo Ci dziękuję za tak obszerną i wyczerpującą odpowiedź, spowodowałeś, że dokładnie przyjrzałam się swojemu psu świeżym okiem :) Spróbuję w miarę szczegółowo odpowiedzieć na Twoje pytania. [quote name='Shoggy'][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3] Jak wyglada Twoja sunia? Zaglodzona czy ma nieco nadwagi? [/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Jest raczej chuda, sterczą jej kości biodrowe i żebra.[/SIZE][/FONT] [quote name='Shoggy'] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Jak wyglada jej futro? Czy jest lsniace i geste, przyjemne w dotyku, czy tez matowe, latwo lamliwe, przetluszczone czy zbyt suche? [/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Futro miała zawsze bardzo ładne, lsniące, przyjemne w dotyku, niektórzy twierdzili, że mogłoby byc gęstsze. Po pierwszej cieczce bardzo długo liniała i wyglądała nieciekawie, teraz właśnie obrasta włosem na nowo i jest coraz lepiej. [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Często zdarzały jej sie problemy skórne(gronkowiec złocisty, ropne zapalenie skóry, świąd, przebarwienia, krosty), ale od paru miesięcy jest spokój...[/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote name='Shoggy']Czy wydaje nieprzyjemny zapach? Akita powinna byc bez odoru. [/quote][/SIZE][/FONT][quote name='Shoggy'] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Ile ona ma lat (miesiecy)? Czy jej zeby sa biale i zdrowe, czy tez pokryte kamieniem? (chodzi tu glownie o psy powyzej jednego roku)[/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Czy dziasla, kiedy nacisniesz je palcem zbieleja, ale po ustaniu nacisku natychmiast powracaja do naturalnego im koloru? [/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Iru ma prawie 18 miesięcy, nie śmierdzi jej z pyska i cała nie wydziela nieprzyjemnego zapachu - tak jak mówisz, jest niemalże "bezzapachowa" :) Trawi dobrze to, co dostaje, kupy ma ładne, zwarte, na ogół raz dziennie, nigdy nie puszcza też bąków :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Zęby ma porządku: białe, bez kamienia. Podgryza twarde rzeczy, np. calkowicie suchy chleb, patyki, czasami kości. Jak była mała, kawałek kości ze skrzydełka, surowego oczywiście, wbił jej się miedzy zęby. Potem co prawda jadła kości, ale może pozostal jakiś uraz... [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote name='Shoggy']Oczy? Czy nie sa zaropiale? [/quote][/SIZE][/FONT][quote name='Shoggy'] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Zachowanie? Czy pies jest letargiczny, ospaly, nie chce robic tego co dotychczas z checia robil? [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Muskulatura? Czy jest dobrze umiesniona i czy miesnie sa twarde czy sflaczale?[/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Oczy, uszy, nos - wszystko jest w porządku, bez żadnych wydzielin, oczy nie są mętne. Jest wesoła, ma dużo energii, chętnie się bawi :) Co do mięśni, nie jestem pewna. Kiedyś zarówno znajomi hodowcy, jak i weterynarz oraz sędzia na wystawie mówili mi, że ma za słabo rozwiniętą muskulaturę. Wydaje mi się, że teraz jest lepiej, ale akurat nie mam pod ręką znawcy, który by to ocenił. Niedługo będę u wetki, to zapytam jak ona uważa. [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]W ruchu Iru zbyt wąsko stawia tylne łapy, w ogóle tył ma dość wąski. Miała robiony rtg, stawy biodrowe ma prawidłowe, nigdy też nie kulała, lubi skakać, biegać, jest energiczna. Od wielu osób - hodowców, sędziów i weterynarzy - słyszałam, że przede wszystkim muszę ją podtuczyć - mówiono mi to już rok temu, ale do tej pory się nie udało :eviltong: Choć oczywiście słyszałam również opinię - chirurga ortopedy - że to dobrze, że jest chuda, lepiej, że tak niz odwrotnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Dziś ją ważyłam - 23,5 kg. A jest raczej wysoka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][quote name='Shoggy']Czy Ty przypadkiem swojej Iru zbytnio nie rozpiescilas? Moze nauczylas ja jesc "z reki"? [/quote] Ja chyba nie... :oops: Ale na pewno trochę rozpieściła ją "babcia", czyli moja kochana Mama, która zajmowała się Iru przez ostatnie 4 miesiące z powodu mojej nieobecności, chcąc oczywiście dobrze, czyli żeby pies cokolwiek zjadł.[/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Od prawie tygodnia Iru jest znowu ze mną i, jak na razie, wcina to co dostaje (w tej chwili to Eagle Pack Holistic z anchovis, sardynkami i łososiem) z apetytem :multi: Żebym tylko nie zapeszyła![/SIZE][/FONT] Iru nigdy nie była na suchym, dostawała je jedynie okazjonalnie (np. na wakacjach w Chorwacji pod namiotem), ale nigdy marketowe, tylko np. Hill's. Poza tym na codzień zawsze gotowane z surowymi dodatkami od czasu do czasu. Dziękuję Ci bardzo za rady :) Chyba nigdy nie starczyło mi konsekwencji, żeby przetrzymać ją bez jedzenia dłużej niż parę dni, a może po prostu skrzydełka mi się ciągle psuły czekając ;) Na razie zobaczę jak Iru będzie wyglądać i zachowywać się jedząc suchą karmę (Orijen). Jeśli będzie ją "dobrze" jadła i przyswajała, potem dołożę posiłek gotowany/surowy. I zobaczę co dalej :) Nie zrezygnuję też z dodatków typu surowe żółtko, surowa ryba w całości, czy skrzydełko od czasu do czasu - nie poddaję się całkiem :) Wczoraj Iru zjadła całą niepatroszoną surową makrelę :D Ileż ja miałam z tego radości! Pozdrawiam Cię serdecznie PS. Aż przyjemnie się patrzy na Shoggiego rozprawiającego się z kurą :)
  3. Ja też dzisiaj kupiłam 2,5 kg Orijen. Moja suka to wybredny niejadek, niczego nie je z przyjemnością i do tego jest za chuda - sterczą jej kości biodrowe i żebra. Zobaczymy jaki będzie efekt, jak skończymy opakowanie innej karmy, która teraz jest na etapie testów ;) W każdym razie jestem pod wrażeniem samych pozytywnych opinii jakie tu przeczytałam :)
  4. Czytam i czytam, z przyjemnością, bo kiedyś, jeszcze przed przybyciem Iru planowałam karmić ją jak najbardziej naturalnie - po lekturze artykułów na temat tego, co naprawdę w karmie się znajduje, a także z wrodzonego sceptycyzmu do tego, co piszą na etykietach (także ludzkiego jedzenia). Skoro nam zaleca się spożywanie jak najmniej przetworzonych produktów, to jak może być zdrowe to coś, co zostało poddane totalnej obróbce - a w środku jest nie wiadomo co. No ale życie zweryfikowało moje plany negatywnie :( Początkowo karmiłam Iru surowizną (mięso wołowe, ryby w całości, skrzydełka z kurczaka, szyje indycze - wprowadzane stopniowo) i gotowanym - różne mięso z ryżem i warzywami. Ale w okresie wymiany zębów Iru odmówiła jedzenia czegokolwiek, nie tylko BARF-owych składników i przez dwa miesiące jadła szczątkowe ilości gotowanego. Potem zaczęła jeść trochę lepiej, choć cały czas jest niejadkiem i je bardzo mało. Surowego mięsa nie lubi, chyba że od czasu do czasu, np. cielęce serca, filet z kury. A surowych kości nie je w ogóle, jak dostanie to chodzi po całym mieszkaniu popiskując i szukając tylko miejsca, żeby 'to' ukryć. Stąd mój wniosek, że muszą jej jednak nie służyć, niestety. Teraz, jak już raczy w ogóle jeść, to gotowane mięso z makaronem, od czasu do czasu surowe żółtko, jogurt, orzechy w ramach przekąski (bardzo lubi), czasami puszkę Belcando - bo zjada, a to już sukces, garść suchego. Większość z tego co ugotuję, wyrzucam. I dlatego już się poddaję, spróbuję suchej karmy... To chyba lepsze niż takie mieszane żywienie. Choć cały czas próbuję jej od czasu do czasu podrzucić coś barfowego :D Ostatnio mielone skrzydełka z kurczaka zjadła z ogromnym apetytem :)
  5. [B]Kasiu[/B], jak zwykle piękne zdjęcia! Zima u Was nadal, czy też to zamierzchła przeszłość? ;) Jeszcze raz serdecznie gratuluję Wam sukcesów Aszi i Asztara w Trencinie :D Głaski dla całego psio-kociego stadka, a od Irulki lizuski po twarzy dla Was :eviltong:
  6. Witajcie po baaardzo długiej przerwie! Uff, nadrobiłam zaległości, choć oczywiście tylko te, które mogłam nadrobić czytając zaległe posty (i to dopiero na tym temacie). Moja nieobecność na forum była spowodowana pewnymi zawirowaniami w życiu osobistym, z powodu których Iru przez cztery miesiące mieszkała z moimi rodzicami. Ale już koniec tej przydługiej rozłąki :multi: Jutro jedziemy razem do Wrocławia i zaczynamy "nowe" życie :) Kto wie, czy przy naprawianiu "szkód" spowodowanych rozpieszczaniem przez dziadków nie skorzystam z rad Ian Fennel :) Teraz próbuję wymyślić jak tę moją zołzę Księżniczkę Rudą Najkochańszą karmić, kiedy już znowu jestem za to odpowiedzialna. Bo teraz je jeszcze gorzej niż przedtem... Gotować chyba już nie będę, bo pamiętam frustracje spowodowane godzinami spędzonymi w kuchni ;) i jej pogardliwym traktowaniem tego co upichciłam :P A to się szybko psuje, trudno przechowuje i więcej czasu zajmuje. Zamawiam właśnie z krakvetu kilka mniejszych opakowań różnych karm: Hill's, ANF i Eagle Pack. Czy mieliście kiedyś do czynienia z dwiema ostatnimi? I jeszcze mam pytanie, czy znacie preparat Cani Derm? Zamawiałam kiedyś tej firmy Cani Agil (Ineczka polecała) i Iru dość chętnie to jadła (chyba znowu zamówię). Ale że cały czas ma nawracające problemy ze skórą, chcę działać na zapas również pod tym kątem. Jest od jakiegoś czasu dość dobrze, podaję jej profilaktycznie olej z wiesiołka i cynk, ale zawsze może trafić się coś lepszego :D Stęskniłam się za akitowymi pogaduszkami z Wami na forum :) Pozdrawiam wszystkich serdecznie! PS. Iru po cieczce, od października, liniała aż do połowy stycznia, ciężko było ;) Do tego jadła jeszcze mniej niż zwykle i wyglądała jak pokraczny rudy chart japoński, a nie akita :P Ale teraz już obrasta na nowo!:multi:
  7. My też się wybieramy, a więc: 1. Chikaka Pa-Lis 2. Hachiko Pa-Lis 3. Anata Yamamoto 4. Bimbo Yamamoto 5. Koichikara Go Shun'You Kensha 6. Akita u Izis YOKO 7. Iru Halne Wzgórze
  8. weihaiwej

    Gliwice :)

    My teraz nie możemy, bo Iru ma cieczkę. Ale może za 2-3 tygodnie (bo jeszcze wyjeżdżam) się przyłączymy :)
  9. [B]Kasia & Łukasz[/B], śliczne maluchy! Fajnie, że pochwaliliście się nimi tutaj. Czy już wiadomo jakie mają imiona, możecie zdradzić? Mam tu swoich faworytów i jestem bardzo ciekawa jak wyrosną te puchate miśki ;) Jeszcze raz gratulacje dla dumnego "samczyka" ;);)
  10. Jeśli pies ma metrykę, to rodowód można mu wyrobić przez całe życie. :)
  11. [B]Jolu[/B], gratulujemy szczeniąt Ryoko i Momi!! Niech rosną zdrowe i wyrosną na piękne akity :):)
  12. [quote name='Akitka']dzięki Weihawej! :) Ambra już w całkowitej formie... :) Zastanawiam się nad zrobieniem jej tych testów na alergię. Wiem, że Ty też, Agatko, masz zamiar je zrobić Iru. Mogłabyś mi coś o nich opowiedzieć? ;)[/quote] Jasne Kasiu:) Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu w końcu je zrobimy - do tej pory na przeszkodzie stawały: moje egzaminy, wyjazdy na wakacje - moje i pani weterynarz - oraz leczenie Iru przy okazji infekcji i wykluczanie możliwych przyczyn świądu :) Najbardziej miarodajne są testy śródskórne - śródskórne wstrzyknięcia roztworów alergenów, o stężeniu zwykle około dziesięciokrotnie większym niż u ludzi. Wstrzykuje się je w wygoloną skórę na boku klatki piersiowej. Z reguły pies jest pod wpływem "głupiego jasia". Ocena wyników polega na pomiarze średnicy powstałego rumienia i porównania jej z reakcją na standardowe rozcieńczenie histaminy. Pierwszy odczyt wyników jest po pół godzinie, następne dwa w odstępach 24-godzinnych. Przed testami trzeba wykluczyć inne przyczyny, przede wszystkim alergię pokarmową przez dietę eliminacyjną - musi trwać conajmniej 8 tygodni. Iru wtedy jadła gotowane ryby z ryżem i warzywami. Dobrze też zrobić badania krwi, kału, sprawdzić dokładnie, czy nie ma żadnych pasożytów. Przed testami nie można psu podawać sterydów ani leków antyhistaminowych, bo zafałszują wynik - tylko nie pamiętam w tej chwili, czy na dwa czy na cztery tygodnie przed. Tu jest fajny artykuł nt. alergii [URL]http://www.alergia.org.pl/lek/archiwum/00_03/choroby_psow.html[/URL]
  13. [B]Gosiu[/B], bardzo dziękujemy za zdjęcia z Częstochowy! :):)
  14. [B]Akitka[/B], super, że Ambra ma juz zdrowe uszka :)
  15. [B]Iwona[/B], cieszę się bardzo, że Wiki już zdiagnozowana pozytywnie i nie musisz się martwić :multi: A co do szelek - my używamy do biegania przy rowerze, ciągnięcia, wędrówki po górach, lasach. Jak Iru ma nastrój do ciągnięcia, to sprawdzają się super. Na spacerze zdarza się, że to ją trzeba ciągnąć:eviltong: , a wtedy lepsza obroża :)
  16. [B]Iwona[/B], na pewno będzie dobrze :) Wiki dostanie tzw. głupiego jasia? U Iru wszystko poszło jak z płatka, wybudziła się też szybko :) A co ciekawe, potem miała wilczy apetyt! Trzymamy kciuki :)
  17. Ja również właśnie dostałam potwierdzenie :)
  18. A czy ktoś już dostał potwierdzenie zgłoszenia?
  19. Witam wszystkich po przerwie - cudownej :loveu: , bo spędzonej w Borach Tucholskich :) Piękne lasy, czysta woda, grzyby, ryby, pachnące powietrze... Aż brak słów :) Co prawda byłam tam nie pierwszy raz, ale po długiej przerwie miło przypomnieć sobie, że sa jeszcze takie zakątki :) Iru była zachwycona całodniowymi spacerami i nęcącymi zapachami zwierzyny - dzikiej i tej domowej... Po lasach i polach niestety na smyczy, zbyt duże było ryzyko, że pobiegnie za tropem. Ale miło było patrzeć, jak szaleńczo ciągnie po tropie zająca (który chwilę wcześniej rzucił się do ucieczki) albo udaje, że nie widzi tej wielkiej pstrokatej kaczki powoli sie do niej zbliżając ;) Pływania nadal nie polubiła, ale zanurzyła się z głową włącznie, kiedy skoczyła za kaczkami do wody, a tam zaraz przy brzegu było głęboko :eviltong: I po raz kolejny wykazała się sprytem - na wyjeździe je suche - tym razem było to Hill's lamb and rice - całkiem chętnie jadła. Ale jak tylko wrócilismy do domu - nie tknie suchego. To samo było po powrocie z Chorwacji :) [B]Akitka[/B], Iru tez od początku duzo sie drapie, ale u niej to raczej nie alergia pokarmowa, bo zmiana pożywienia(była przez 12 tygodni na diecie eliminacyjnej) nie pomogła:( Testy alergiczne wciąż przed nami, ale Księżniczka ciągle ma cos ze skórą :shake: Mam nadzieję, że u Ambry to tylko alergia pokarmowa i zmiana karmy pomoże! Swoją drogą - slicznie rośnie Twoja mała :):) Pozdrawiamy!
  20. Według wzorca, właśnie sprawdziłam, brakujące zęby sa błędem, ale nie dyskwalifikującym. No i słyszałam od bardziej doświadczonych, że to się akitom wybacza - a może własnie nikt aż tak dokładnie zębów nie sprawdza :)
  21. [quote name='sylwekw']Jesteśmy w głębokiej obawie i smutku. Być może nasza "kariera" wystawowa zakończy się zanim się zaczęła :placz: i marzenia o pięknych akicich szczeniaczkach legną w gruzach. Otóż nasza Shojo ma skończone 6 miesięcy i brakuje jej jednego zęba. po konsultacji z weterynarzem wynika, że w tym wieku raczej powinna już mieć wszystkie zęby - zwłaszcze że symetrycznego zęba w tym miejscu już ma. Ostatecznie można to rozstrzygnąć przez RTG ale z tym jeszcze chwile poczekamy w nadzieji a potem się wyjaśni. Jeśli to wada (genetyczna) i Shojo nigdy nie będzie miała zęba :placz: to przygotujemy się do sterylizacji. No chyba, że się mylę i brak jednego zęba nie musi dyskwalifikowac suki ale chyba jednak tak - nawet samemu miałbym nieczyste sumienie.[/quote] [B]Sylwekw[/B], brak jednego zęba nie dyskwalifikuje psa/suki, nie rezygnuj zanim zacząłeś! :) Mogę się mylić(i bardzo proszę o porawienie, jeśli ktoś ma inne, pewne, informacje), ale wielokrotnie słyszałam, że [B]akita może nie mieć P1 [/B]- to nie jest wada dyskwalifikująca i zdarza się nie aż tak rzadko... I niekoniecznie taka suka skazana jest na oceny bardzo dobre. A może po prostu sędziowie nie zaglądają w zęby aż tak dokładnie ;) [B]Donya[/B], [B]Agappe[/B] - Wy jesteście najbardziej tutaj wystawowo doświadczone, jak to jest??
  22. Fajna sunia!
  23. [quote name='Iwona&Wiki'] Ale pokażę Ci coś na co natknęłam się przypadkiem. Właśnie szukałam tych akitowych bobasów w bajecznych ogrodach Halnego (pamiętacie te bajkowe zdjęcia:loveu:? Swego czasu nie mogłam się na nie napatrzeć:loveu:) i zobacz Weihaiwej (tylko się nie gniewaj;)) - niespodzianka:loveu:: [IMG]http://img463.imageshack.us/img463/803/tnimg10210es.jpg[/IMG] Dwie najszczęśliwsze Istotki pod słońcem:lol::lol::lol: - pamiętasz jak to było? Jak ten czas leci:roll:. A teraz masz wielką niejadkową;) Psicę:multi::multi::multi:! I zobacz jak wspaniale Ci wyrosła:razz:![/quote] :loveu: :loveu: :loveu: Jaka ona była mała... Jeju, doskonale pamiętam wszystko co wtedy czułam, ta bezbronna istotka całkowicie zależna ode mnie - ta odpowiedzialność! Fajnie, że odgrzebałaś to zdjęcie Iwona :buzi: To był dzień, w którym zabrałam ją ze sobą do domu :) A teraz leży przy mnie duży rudzielec, niby juz dorosła, ale często wciąż jak szczeniak :):) Pieszczoch, mądrala i Najukochańsza Akita na Świecie ;);) Jakoś nam się udało dotrwać do teraz! :)
  24. [B]Agappe[/B], widzę, że dużo jeszcze przede mną. Ciekawa jestem jak się będzie zmieniał charakter mojej Księżniczki... Ciekawe, bo też zauważyłam, że owczarki niemieckie jej nie lubią, był jeden wyjątek - pies którego znała od szczeniaczka. Ale teraz już dawno go nie widziałam, więc nie wiem jak by było. A małe pieski bardzo lubi, tylko one z reguły się jej boją. Na zaczepki i oszczekiwanie reaguje z reguły zdziwieniem i olewa delikwenta. Znajomi mają teraz siedmiotygodniowego Małego munsterlandera, cudownie się (z) nim bawi, bardzo delikatnie, prawie cały czas w poziomie :) super się ich obserwuje :D
  25. Jestem bardzo ciekawa, jak Wasze Akicie Dziewczyny reagują na inne suki. Ja jestem dumna, że Iru, albo przez swój charakter, albo moje wychowanie, odnosi sie do każdego psa przyjaźnie lub obojętnie - nigdy jeszcze to ona nie wszczęła kłótni. Ale ostatnio mnie zdziwiła. Spotkalyśmy trzy amstafki, jedna była bez smyczy, więc po zapytaniu właścicielki czy jest łagodna pozwoliłam Iru do niej podbiec. Suczka rzeczywiście była przyjazna, ale Iru, która w każdym psie/suce szuka kompana do zabawy, wobec niej była mooocno zdystansowana. Do drugiej suczki, zasmyczonej, podeszła na sztywnych łapach i przeżyły lekką konfrontację(inicjowała ta druga). Iru nigdy nie miala żadnych przykrych doświadczeń(tylko dobre) z amstafami ani psami podobnymi... Ciekawa jestem, CO ją tak do nich zniechęcało. Pewnie z punktu widzenia psiego psychologa nie byłoby to dziwne :) Czy Wasze akity maja jakieś znielubione rasy??
×
×
  • Create New...