-
Posts
3066 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra_B
-
Elu, jest pare rzeczy, które bardzo mi się spodobały u Pani Kasi. Szczególnie to, że wczuwa się w psa. Ona wogóle zdała się być nie przejęta faktem, że Simba udziabała jej córkę. Doskonale zrozumiała jaki był tego powód. Ja się bardziej martwię, że Simba może zdominować właśnie córkę, bo P. Kasia da sobie radę. Ona się Simby nie boi. Co nieco się chyba na psiakach zna. Teraz już jestem spokojniejsza ale jeszcze się nie cieszę do końca. Tak czy inaczej...jak to dobrze, że na szybko napisałaś ten kontakt :lol:
-
Dzięi joannal! Bambo został znaleziony przez jakiegoś Pana, przywiózł go do Pani Grażynki i na tym skończył swoją pomoc. On jest na utrzymaniu P. Grażynki i chyba nikt go tam nie odwiedza. Myslę, że tak, że może tam zostać. Niestety dzikusek z niego ogromny. Dzisiaj będe dzwonić do P. Grażynki porozmiawiam jak tam Bambo się miewa bez Simby.
-
[quote name='gdgt']Szkoda, że panie nie chciały również Bambo. Z Bambo by na pewno nie uciekła... Mam nadzieję, że się nie obrazisz, że wykorzystałam Twój pomysł z kalendarzem. Zrobiłam duże ścienne kalendarze z Finkiem do powieszenia u wetów...[/quote] Oby Fin znalazł dom :thumbs: Nie proponowałam Bambo tym Paniom. Pojadę do Otrębus któregoś dnia, porobię mu jakieś zdjęcia i trzeba by było mu też znaleźć dom. Oni ostatnio nie siedzieli razem w boksie z tego co mówiła Pani Grazynka. Żal strasznie tego psiaka, on jeszcze bardziej zastrasozny od Simby :(
-
Prawie rok w hoteliku, około miesiąc w schronisku, a wcześniej... jakiś czas w śniegu...czy miała jakiś dom? Tego nie wiadomo... Gadałam do znudzenia apropos ucieczek Simby, żeby uważały, żeby ją pilnowały, trzymały, kupiły szelki ( bo te co ja kupiłam okazały się za duże), adresówkę koniecznie, gadałam do znudzenia. Tak myślę, że jak pierwszego dnia nie uciekła to może już nie będzie próbować? Bambo jest wciąż w hoteliku :( niestety :( Dług Simby to coś około 300 zł, ale napiszę dokładnie jutro.
-
Jestem. Wróciłam z Olsztyna już około 12 ale poleciałam na działkę z moimi suczydłami, zeby się wyganiały i nie miałam dostępu do netu. No dobrze.... Wyruszyłyśmy z Simbą o 6 rano z Otrębus. Simba super grzecznie zniosła podróż, być jeden przystanek na siusiu i wodę a drugi przystanek pod nowym domem. Weszłyśmy do mieszkania, Simba zdezorientowana ale merdała ogonkiem, trzymała się mojej nogi ale podbiegała do Nowych Pańć i dawała ładnie się głaskać. Przy stole dopełniałyśmy z Panią Kasią formalności - podpisywałam właśnie umowę adopcyjną gdy nagla Simba zębami kłapnęła na młodszą Panią i uszczypała ją dwukrotnie w nogę po czym zadowolona przyszła do mnie. Zamarłam z długopisem nad umową i już miałam wizję powrotu z Simbą do Warszawy, spojrzałam się na Panią Kasię i pytam czy w porządku, Simba po prostu się przestraszyła bo młodsza Pani za bardzo się do Niej przytuliła. i na szczęście Pani Kasia zrozumiała, pwoiedziała, że suczka po przejściach , przerzucana z miejsca na miejsce - czemu się dziwić. Simba niestety jak się obawiałam jest mocno nieufna na początku. Doradziłam, zeby na początku za bardzo po prostu jej nie dopieszczać, trochę ignorować, w końcu sama przyjdzie po pieszczoty. Pani Kasia wykazała zrozumienie, powiedziała, że dadzą sobie radę i żebym się nie martwiła. Simba przekupiona parówką wypuściła mnie z domu bo na początku nie chciała..i martwiłam się całą drogę. Ugryziona Pani trochę się przestraszyła i bała się później przejść obok Simby a to niedobrze. Więc myślałam, ze to byłby bardzo fajny dom tylko, że bałam się, że Simba je tam zdominuje, że nie dadzą rady, że będize kłapać zębami i wogóle miałam straszne wizje i tylko wyczekiwałam jak telefon zadzwoni, że mam Simbę zabierać z powrotem. Ale dojechałam do Warszawy i zadzowniła Pani Kasia, że właśnie Simba biega na smyczce na spacerze i że jest ok. Że będzie dobrze. Także powoli chyba można się cieszyć z domu Simby.... Narazie Simba będzie się orientować, że to wreszcie jej dom. Będzie miała 3 Pańcie. Będzie wreszcie jedynym kochanym psem. Tylko jeszcze parenaście dni aż Simba się oswoi, aż wreszcie zrozumie. Niestety Pani Kasia nie ma możlwiosci robienia zdjęć więc będziemy kontaktować się tylko słownie apropos Simby. Chyba, że jakaś olsztynianka-dogomaniaczka kiedyś by podjechała i porobiła jakieś foty? Za jakiś czas oczywiście. Cóż... coś mi jeszcze zabrania do końca się cieszyć ale myślę, że jest nieźle :cool3: A ta błyskawiczna reakcja na Panią, która chciała adoptować Mafię to tylko i tylko wyłącznie dzięki [B]przyjeciel_koni :loveu: :multi: . [/B]Także jeśli tylko Simbula zagrzeje miejsce w Olsztynie to wielkie ukłony dla Małgosi właśnie bo ja bym wogóle nie zadzwoniła do Pani Kasi (widziałam, że ktoś szuka mafiopodobnej suni ale Simba mi nawet przez myśl nie przeszła). No i dzięki dla kacha_wawa, która podała mi namiar do P. Kasi i w ogóle dzięki, dzięki :multi: :multi: :multi: :multi: Jeszcze nie powinnam się cieszyć ale ten popołudniowy telefon od Pani Kasi dał mi do zrozumienia, że oni nie odpuszczą i będa walczyć o Simbę. A ona zasługuje na najlepsze!
-
Wilku wyspacerowany, nakarmiony ryżem, wygłaskany i wyczesany. Badania krwi ma bardzo dobre, wszystko w normie, jedynie glukoza nie bardzo ale lekarz powiedział, że czasem występują pomyłki i że trzeba by dla porównania zrobić badanie jeszcze raz....dziwił się , że glukoza nie jest w normie. Nie spotkałam fox_india, byliście? Ja wyjechałam jakoś o 9:40 od Wilka. Może się minęliśmy? Za każdym razem sprawdzam czy Wilkowi nie przeszkadzają szelki bo robi się coraz mężniejszy :cool3: Dom dla Wilka to naprawdę wyzwanie... to powinien być dom z ogrodem gdzie Wilkuś spałby oczywiście w środku. Dom spokojny, wyrozumiały i chyba bez innych zwierząt. Z allegro odezwały się 3 przesympatyczne osoby, które chciałyby dać Wilkowi dom ale warunki na to nie pozwalają, albo blok, albo dużo innych zwierzaków. Ale jest odzew...to daje nadzieję... [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/9684/85289631ly4.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/7827/64448875kl2.jpg[/IMG] [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/8901/43223735gc9.jpg[/IMG]
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
Aleksandra_B replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia dla Kreciora :hand: