Moja suka, ok 5 miesięcy , od pewnego czasu zaczęła biegać za samochodami a nawet wbiegać prosto pod koła. Do tej pory wychodziłam z nią bez smyczy, bo bardzo się pilnowała a okolica spokojna mało samochodów, drogi bite , las ,domki jednorodzinne itp.
Sunia jest ze schroniska , teraz widocznie poczuła sie już pewnie i zaczęła nawet uciekać- mnie to nigdy się nie zdarzyło, ale mój mąż się skarży,że w ogóle się nie słucha. Nie wiem czy to możliwe,że słucha się bardziej mnie niż jego?
Czy powinnam z nią chodzić na smyczy ? Ale chciałabym ,żeby pobiegała?
Co robić?