My nie nadajemy się na DT:shake:.Wwigilię 2010 trafił do nas Amik na dt kiedy przyszła po niego bardzo sympatyczna pani Amik odkręcił się do niej tyłem i skierował spojrzenie na moją córkę podniósł łepek do góry i tak jakby chcial powiedzieć Olu nie oddawaj mnie proszę.I my i pani która chciała go zaadoptować doszliśmy do wniosku ,że pozostanie z nami.