-
Posts
7239 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by JamniczaRodzina.
-
[IMG]http://image.ceneo.pl/data/products/10862698/i-recznie-robiona-kartka-wielkanocna-wz14.jpg[/IMG]
-
Ciepłych,pełnych radosnej nadziei Świąt Wielkiej Nocy, smacznego jajka, mokrego dyngusa. [IMG]http://naszaklasank.blox.pl/resource/zajaczek.gif[/IMG]
-
Ciepłych Rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy smacznego jajka, mokrego dyngusa. [IMG]http://naszaklasank.blox.pl/resource/zajaczek.gif[/IMG]
-
Jamniki Miki czyli mała katastrofa w jamniczym państwie
JamniczaRodzina. replied to Mika31's topic in Galeria
Ciepłych Rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy smacznego jajka, mokrego dyngusa. [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQAIBc6nSdT45nJL_QVpgfp6MIsdsWXHKNWd2wygGvhzZxCn3Nw[/IMG] -
Aga, polecam na przyszłość prof Lechowskiego, jest endokrynologiem i specem od trudnych przypadków.
-
Ja mam Accu-Chek, co prawda nie używam go, ale pamiętam że po otwarciu pudełka z nowymi paskami był tam pasek startowy który trzeba było wsunąć zanim sie rozpoczeło ich nowe pudełko. Teraz są nowe modele glukometrów Accu-Chek (tylko wymagają odpowiednich pasków ) które są wygodne w oznaczaniu poziomu glukozy u zwierząt, bo wystarczy dotknąć końcówką tego paska do kropli krwi ( tak jak w One Touch horizon). Oczywiście jest możliwość dobrania glukometru pod te pasku które sprzedała Ci wetka. Musisz przeczytać co jest napisane na kartoniku z paskami i wtedy szukać modelu glukometru który będzie odpowiedni. Cena pasków Accu Chek wynosi średnio 30 zł, to ceny z Allegro. Trzeba uważać na daty ważności.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
JamniczaRodzina. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Super wieści :) Co ten biedak przeżył, całe szczęście że sprawa się dobrze skończyła :) -
Problemy ze skórą i sierścią u Owaczarka Niemieckiego
JamniczaRodzina. replied to Burton's topic in Weterynaria
Popieram Gryfa i dodam że jeśli będziesz stosował coś przeciw pchłom wybierz spray :) -
O jakich wykładach mówisz? Na której uczelni zdobyłaś tytuł lek. wet.?
-
Już odpowiadam. Na początku mowy o glikokortykosteroidach można przeczytać w przytoczonym artykule, że [B]Istnieją rozbieżne opinie na temat stosowania glikokortykosteroidów u psów ukąszonych przez żmije jadowite. [/B] Autorka pisze że [I][B]W przypadku, gdy podjęte w ciągu 2 godzin od ukąszenia leczenie polegało na podaniu psu glikokortykosteroidów, wówczas może nastąpić wydłużenie pierwszej fazy zatrucia (nawet do kilku godzin) i należy się wstrzymać z rokowaniem w danym przypadku (13, 18). [/B][/I]A faza pierwsza jest fazą o ostrym przebiegu. Co do wyboru leków nie chodzi tu o siłę działania lecz o czas działania. Autorka podaje, że : [I][B]Pozatym krótkodziałające glikokortykosteroidy odgrywają rolę w zwalczaniu wstrząsu, chronią przed rozwojem uszkodzeń w obrębie tkanek oraz ograniczają niekorzystne reakcje towarzyszące podawaniu surowicy przeciwjadowej" [/B][/I]Jeśli już podawać glikokortykosteroidy i nie mamy pod ręką niczego innego, to takie o których wspomina autorka artykułu czyli krótkodziałające. Do takich należy Corhydron. Deksametazon jest zaliczany do glikokortykosteroidów o przedłużonym działaniu. Wstrząs anafilaktyczny jest reakcją typu wczesnego czyli tak jak również można przeczytać w artykule [I][B]Korzystne jest podanie preparatów przeciwhistaminowych. [/B][/I]Wszystko po to, żeby zablokować działanie kluczowego mediatora czyli histaminy. Odbiegając od tematu i wyjaśnając że Gryf w pewnym sensie ma rację miałam na myśli mantrę czyli '[B]żadnych steroidów przy pokąsaniu przez jadowite węże' [/B]Coś w tym musi być, pamiętam jeszcze ze studiów wykłady z toksykologii. Profesor wspominała właśnie o lekach przeciwhistaminowych i epinefrynie, co jest w tym przypadku zestawem przeciwwstrząsowym.
-
Gryf ma w pewnym sensie rację czyli unikac glikokortykosteroidów, jeśli już to tak jak pisała Filodendron, dobry będzie Corhydron w iniekcji domięśniowej :)
-
medycyna naturalna w leczeniu gruczolakoraka u suki
JamniczaRodzina. replied to klaudiap90's topic in Onkologia
Witaj, Dobrze, że jesteś umówiona z sunią do dr Jagielskiego :) Co do ziół to nie stosowałam na zwierzętach, a na człowieku. Nowotwór był złośliwy, zioła dobrane akurat pod ten nowotwór. Efektów brak. Stosowałam różne cuda, nawet mocniejsze wersje ziół w kapsułkach. Badania nie wykazywały żeby zmiany się cofnęły chociażby w 1% więc szkoda na to pieniędzy. Możesz spytać doktora co sądzi o ziołach. Pozdrawiam :) -
Hej, Masz na myśli bieżnię wodną? Czyli taki mini-basen?
-
Jamniki Miki czyli mała katastrofa w jamniczym państwie
JamniczaRodzina. replied to Mika31's topic in Galeria
Aneczki kochane dzieweczki dużo ciepłych mysli dla Was.:calus::calus:Tak czasami bywa jak się sypie to po całości.:shake: -
Skoro krople nie pomagają to niedobrze, jeszcze zależy ile dni je stosujesz.
-
Witaj, Smutno się czyta takie wiadomości. Czy Twój Roger przed planowanym zabiegiem miał wykonane badanie krwi i osłuchane serce? Na oko nie można ocenic czy pies jest zdrowy czy nie, może miał np. ukrytą wadę serca o której nikt nie wiedział i ujawniła sie po narkozie. Tak naprawdę trudno oceniać czy dawka jest przekroczona, być może została podzielona na kilka części i weterynarz podał pierwszą z nich żeby zobaczyć jak zadziała. Wiele zależy od tego czy pies miał wcześniej te badania które oceniły by jego stan zdrowia. Na pewno nie powinien oddawać psa który się nie wybudził, dlatego że gdyby się zdarzyła komplikacja przy wybudzaniu lekarz mógłby odpowiednio wcześnie zareagować.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
JamniczaRodzina. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Fajnie nastepna bida znalazła domek :loveu: