Śliczne kwiatuszki,:loveu: kacza rodzinka też niczego sobie.Celinko przecież to prawdziwe jamniczki,one zawsze wytropią jakiegoś intruza:evil_lol:.A jaszczura ble ja też ich się boję.
Jejku,ale się u Was działo.KarOla jaka z ciebie szczęściara:loveu:,że mogłaś Celinke na żywo uściskać.Fotki śliczne jamnisie szczęśliwe.Beatko niewiadomo czy Piruś zechce do ciebie powrócić,widać jaki on szćzęśliwy w jamniczym raju.
Akuszko czy to regularna wieś czy wielkie miasto życie toczy się tak samo.;)Wścibstwo,szkalowanie a potem do kościółka i najlepiej w pierwszym rzędzie ,aby pokazać się proboszczowi.:shake:i nabić punktów.
Tak tak była rocznica.Ale najpierw aparat się popsuł.A teraz domowy informatyk zabrał się za naprawę kompa.I narazie niemamy programu do wgrywania fotek.Ale mam nadzieję ,że niedługo wsio będzie działać jak należy.;)
:oops: szlafroczek jest dla noworodka na prezent a mi kiedy byłam sama w domu przyszedł do głowy głupi pomysł żeby Gustawa w niego ubrać bo to jego rozmiar :cool3:
Dla każdego psiaczka poschroniskowego podróż to wielka niewiadoma.:shake:Nasza Tośka do dziś boi się obcych w domu.Tak jakby myślała ,że ją znowu gdzieś zabiorą.A w tym roku minie 3 lata jak jest z nami.