-
Posts
1965 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by avii
-
[quote name='Dogo07']Jeśli by jednak domek nie wypalił to może trzeba by pomyśleć nad transportem Misia Yogi do hoteliku ZuziM. Jeśli by się udało jakoś psiaka do Wrocławia dowieźć to dalej mógłby może pojechać z drugim pieskiem, który też ma jechać do tego hoteliku. To tylko tak w ramach informacji, bo oczywiście trzymam kciuki za domek Misia Yogi :).[/QUOTE] Oczywiście masz w 100 % rację ... zawsze nalezy mieć troche planów zastępczych a w przypadku misia Yogi to nawet wskazane jak doczytałam to Puszek jedzie do ZuziM tak ?? [B]gdyby co[/B] mozna by było ich transport połączyc bo wtedy minimalizujemy koszty tych 2 psiaków
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
avii replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
proszę o konto prywatne Izy na pw -
[quote name='salibinka']Ok, jestem gotowa iść z Aquiferere i z... moją Milą, ona uwielbia wsadzać nos tam, gdzie nie powinna ;).[/QUOTE] Dzięki salibinko dzieki tej wizycie cos ruszy sie w sprawie misia Yogi
-
[quote name='funia']Sterylka jest 25 maja na godz 7,30 .Koszt około 120 zł . ............... Bardzo prosi o dom :roll:[/QUOTE] To już niedługo chyba nic sie nie zmieniło Funia ?
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
avii replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Ładnemu to we wszystkim ładnie:razz:[/QUOTE] A jak , Bąbelek to taki pluszaczek - kudłaczek:loveu: z fontanką na ..końcu :lol: i czym on taki zaintrygowany na tym zdjęciu ? Giselle >> Bąbelek jest do przodu, do tyłu czy na styk ? nad bazarkiem popracujemy w najblizszych dniach ale obfocić, opisac i wstawic to troche mi potrwa ..... ale musowo cos do skarpetki by się przydało ....... -
[quote name='Madallena']wiem wiem. Tu chodzi o nieadopcyjnego psa, dla ktorego pojawila sie jakas szansa. Moim skromnym zdaniem wizyta, a pozniej wyciagamy wnioski.[/QUOTE] Miałam sie juz nie odzywać ale odnosząc sie do powyzszego jakies kroki w sprawie tej wizyty są juz podjete? Chcę wszystkim uzmysłowić że miejsca hotelikowe szczególnie takie jak u ZuziM nie moga w nieskończonośc czekać , u niej kolejka chętnych A jak to wszystko nie rozwiąże sie w lewo albo w prawo to Yogi pozostanie tam gdzie jest :shake:
-
Słuchajcie TU NIE CHODZI O WAS CHODZI O TEGO PSA I TĘ KONKRETNą ADOPCJĘ będą jakies konstruktywne wnioski i działania ?
-
[quote name='Madallena']a no wlasnie. Ja Wam powiem szczerze, ze wole psa oddac do mieszkania niz na ogrod. Duzo ludzi wychodzi z zalozenia ze spacer nie potrzebny, pies przeciez ma ogrod...[/QUOTE] Będę BRUTALNIE SZCZERA Wychodzi mi z ostatnich wpisów jedno -- oddać psa by pozbyc sie problemu będę zatem w dużej opozycji >> 1/nie podoba mi sie niezdecydowanie pani , jakakolwiek byłaby przyczyna 2/ osobiście nie wyobrażam sobie tego miska na tym metrazu , ( to jest sredni pokój >>> a w nim wiekszy pies i kot tak ? ) ten pies jest slepy ,malutki tez nie jest , nie wiadomo czy w mieszkaniu kiedys mieszkał , będą kłopoty teraz z utrzymaniem czystości jak tej osoby nie ma cały dzien , mieszkanie będzie cuchnęło , w konsekwencji może , zaznaczam , może oddac go szybciej niz to sobie wyobrazacie 3/ przydałby sie człowiek który na poczatku jednak poświęci mu troche czasu by go przyuczyć do bycia mieszczuchem , no nie ma rady , to jest brutalna prawda 4/ pieniedzy nie ma bo nikt tak naprawde intensywnie sie tym nie zajmuje ( z różnych powodów ) watek czasami odżywa potem zamiera 5/ i widac wielkie niezdecydowanie co w zasadzie z tym fantem zrobic >> rozumiem obawy wyjasnione w postach wyzej by z tym pasztetem nie zostac samemu 6/ osobiście widze tego psa w tym kojcu co na zdjęciu z mozliwościa latania po trawie niż siedzenie 8-9 godzin w ciasnym mieszkaniu z kotem !! Co do finansów >> Mantis podsumuj jasno ile ma w deklaracjach stałych ile jeszcze brakuje na ten moment , gdyby były jeszcze 2 osoby po 20 zl byłoby chyba 200 zl -- te 70 zl pozostałe znalazłoby sie na 100 % i nie pytac na razie skąd :roll: misio ma w skarpecie 700 zl to prawie 3 miesiace pobytu ( po małym uzupełnieniu) i to jest górka bo będa przeciez normalnie spływać deklaracje miesieczne , tak? Do tego z Mantis chcemy wystawiac bazarki na potrzeby ekstra ( vet , może leki ) Więc naprawdę z jego finansami nie jest tak żle , inni moga o takim stanie skarpety tylko pomarzyc trzeba tylko naprawde sie sprężyć i z odpowiedzialnościa podjąć decyzje o jego losie biorąc wszystko co wyżej pod uwagę Nie pisze tego złośliwie , na przekór , piszę tak jak ja to widzę czytając ten wątek jest to moja subiektywna ocena .Nie mogę/umiem również wszystkiego uzasadnić tak jak bym chciała więc czasami wyszły skróty myślowe :oops: Natomiast wiem jedno, nie wiem czemu ale z tej adopcji nie będe umiała sie cieszyć ....moze zbyt czarno to widzę :roll: A teraz mozecie mnie zjeść :diabloti:
-
to jeszcze na dobranoc . [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/6606/yogi22.jpg[/IMG]
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
avii replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']Miał juz raz wykupion pakiet ogłoszen...... ale nie bylo ani pol telefonu:"([/QUOTE] no to głowa do góry i próbujemy domek gdzies Bąbelka jest tylko taki ..przyczajony najwyzszy czas by sie obudził i dojrzał do tego skarba :razz: idziemy poszukac kto robi najlepsze ogłoszenia edit: już zamówiłam u MyszkaMiki , zbiorę zdjęcia , tekst z 1 strony ( innego giselle nie ma ? ten przydługi jest) i przesle w sobote do Mychy ..... -
cioteczki grosik może uratować tego ślepego kudłacza możemy zapewnic mu trochę lepsze życie kto da grosik ?? kto ?
-
[quote name='ranias']Dziękuję za zaproszenie. Tak wiele tych psich nieszczęść, że pomagać wszystkim nie sposób. Na dzisiaj mogę zadeklarować 10 zł miesięcznie dla Misia Yogi na stałe. Tak ostatnio powędrowałam po wątkach i myślę, że Misio najlepiej miałby u Zuzi. Jest tam fajny Bąbelek, pewnie by się polubili. Pozdrawiam wszystkich:-)[/QUOTE] dziewczyny dziękujemy kto jeszcze wspomoże te kudłate stworzenie maleńkim groszem ?? mantis , otrzymałas mój mail ????
-
[quote name='Mantis'] Yoguś ma mało stałych deklaracji, ale na starcie ma zabezpieczone dwa miesiące w hoteliku. [B]Czyli mamy dwa miesiące na zbieranie kolejnych deklaracji, wypraszanie jednorazowych i robienie bazarków. W tych ostatnich mogę pomóc, jeśli ktoś mało techniczny, a chciałby przetrzepać szuflady i oddać fanty dla pieska.[/B] No strasznie mi go żal. I wydaje się, że jego szczęście tak blisko. I w pewnym sensie czuję się za niego odpowiedzialna. Heh. No i co mam teraz zrobić? Zapytam jak za dawnych, nie najlepszych czasów... Pomożecie? :razz:[/QUOTE] Mantis wysłałam ci mail >> priorytetem :lol: [QUOTE]ale jak pisalam, kiedy sie [B]Yogi zapozna z terenem ogrodu i innymi psiakami, to bedzie chodzil luzem zawsze, kiedy bede na dworze ( a jestem z psiakami duzo czasu w ciagu dnia ), zeby go na poczatku pilnowac. A po zbudowaniu tych nowych kojcow, przenioslabym go i na caly dzien bylby z Dagusia w zagrodzie na trawie, a na noc wracalby do siebie[/B]. [/QUOTE] Biorąc pod uwagę wielkośc misia , jego ułomnośc i te powyższe warunki u ZuziM to Yogi miałby jak u pana Boga za piecem tak jak ma czupurek Bąbelek co mozna naocznie sprawdzic na zdjeciach na jego watku -- osobny "apartament "i zielona trawka cały dzień i towarzystwo psie i weta jak potrzeba i ludzia co to pogłaszcze i wyczesze i....spokój , błogi spokój , coś co dla slepego psiaka jest nieocenione .... Ja równiez pomogę w miare mozliwości ...
-
No i co ? na samym końcu Lili tak domku to my sie nie doszukamy , smigaj w górę
-
[quote name='pietrucha204']właśnie rozmawiałam z koleżanką z osiedla, które jest najbliżej schronu. była zobaczyć dokąd da się dojsć, [B]jakieś 300 m przed schronem w kierunku schronu są ogródki działkowe. powiedziała, że bramy nie widać a działki zalane, że same dachy gdzieniegdzie widać. schron wg mnie nie leży wcale wyżej, może minimalnie [/B] to znalazłam teraz o tym miejscu właśnie "Zalany jest obszar ogródków działkowych na osiedlu Pogorzelec. Pod wodą jest fragment ulicy Gliwickiej, którą zamknięto na odcinku od restauracji Ogrodowa do skrzyżowania z ulicą Kozielską. Zalało znajdującą się tam stację benzynową." [URL]http://lokalna24.pl/news/?act=one&from=_portal_news&id=3278[/URL][/QUOTE] A na zdjęciu z linka wody po kokardę i kto bedzie sie łudził że 300 metrów dalej jest sucho albo wody minimalnie :shake: miejmy nadzieję że psy ..jakoś.. (okropne słowo) przetrzymają Pietrucha -- ja mysle że maile -zapytania co ze schronem nie zaszkodza wrecz przeciwnie może władze które pokpiły sprawę przyjda po rozum do głowy dac im tylko na wzór akcje ewakuacyjna z Krakowa Wstyd i hańba dla władz Kędzierzyna Koźla!!!!
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
avii replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']U nas nie padalo juz kilka dni .... ale wlasnie ok. 22-ej zaczelo kropic. Na podtopienie nie ma szans. Nie mamy tu wody w okolicy i mieszkamy na gorce. My mieszkamy wsrod samych pol i lak ... a kawalek dalej lasy. Tak to wyglada teraz. Tu chodzimy z psiakami na spacerki. Chociaz Bąbelek nie chodzi, bo caly dzien biega po ogrodzie z kolezankami. W dole za drzewami widac domek. Ja tez sie nie spodziewalam, ze Babel az 9 kg wazy. Niuniek taki jest maluch, ale nabity ... chociaz chudziutki jeszcze. Ma ogromny apetyt. Szybko nabierze cialka. I jest strasznie kochaniutki. Caly czas sie mnie trzyma i sie przymila, podskakuje ..... .[/QUOTE] ja bardzo sie cieszę że "" wielka" woda wam nie zagraża , bo to oznacza bezpieczeństwo dla was wszystkich ....i normalny dzionek :) Masz piękne tereny Zuzia wokół , piekne, kolorowe i ..spokojne a jaki raj do spacerów dla czworonogów .. No i ta cisza ...ona wręcz "krzyczy" ze zdjęć Bąbelek ty masz u Zuzi jak na wywczasach ... więc na razie ile mozesz korzystaj i jedz bo futerko ci nie odrosnie I bardzo sie cieszę że psiaki u Ciebie Zuziu :kiss_2::kiss_2: moga korzystac z ..wolności czyli z ogrodu że nie sa zamkniete na głucho w kojcach Giselle >. jak myslisz , mozna w zasadzie intensywnie ogłaszać Babelka ? Chciałabym mu wykupic pakiety ogłoszeń zdjęcia piekne są , potrzebny byłby tylko skrócony tekst do ogłoszeń ... czy za wczesnie ? -
[quote name='pietrucha204']madziek na jeszcze dzwonić do niego czy się zgadza na przyjęcie pomocy. te psy nie wytrzymają tam długo wg mnie. no i jak woda zejdzie to do czego wrócą? dobre pytanie ktoś wcześniej zadał...[/QUOTE] czytam ten watek od wczoraj .. i nóż w kieszeni sie otwiera na głupote tego komu powierzono opieke nad zyciem tych czworonogów .. budujacy przykład wczesnego działania schroniska w Krakowie -- ewakuacja -- daje przyklad normalnego myslenia i przewidywania , oznacza to odpowiedzialna troske o powierzony zwierzyniec w Kędzierzynie Kożlu głupota ,bezmyslnośc kierownika nadaje sie tylko do ..scigania i odstrzału z tej funkcji !! uważny czytelnik wysunie odpowiednie wnioski z tego co podała dzisiaj gazeta w godzinach porannych i popołudniowych: wczoraj kierownik nie chciał transportu a mógł dostac i ewakuowac dzisiaj chciał ale nie dostał ( mowa o łódkach ) woda częściowo podeszła do schroniska .. jemu przywieźli wysokie gumowe buty i jedzenie ( czyli brodzi w wodzie ) zwierzeta za to nie sa całkowicie zalane tylko ..podtopione tak ?? stoją zatem w tej wodzie dzien i noc >>bo wg kierownika ma jeszcze jakby co pagórek / wzniesienie ? MASAKRA NO I MA ZAPAS KARMY >> jak on karmi te psiaki >> miski/GARNKI przeciez by pływały MOZE SŁAC JEDNAK MAILE DO ICHNIEGO SZTABU KRYZYSOWEGO O JEDNOZNACZNE STANOWISKO CO ZE SCHRONEM?? przedpołudnie[QUOTE] [CENTER][B][COLOR=black][FONT=Arial]Schronisko dla zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu bez szans na pomoc[/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][COLOR=red][FONT=Arial]2010-05-19, ostatnia aktualizacja 2010-05-19 11:17[/FONT][/COLOR][/B] [CENTER][B][COLOR=black][FONT=Arial]Sytuacja w Koźlu jest dramatyczna. Woda zagraża ludziom i cały ciężki sprzęt skierowany jest na ich ewakuację. To oznacza, że na razie nie ma szans na pomoc zalewanemu schronisku, a sytuacja jest coraz gorsza. [/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Arial]- Wczoraj wieczorem proponowaliśmy łódź ratunkową, ale ze schroniska były sygnały, że takowej nie potrzebują. Dziś w tak dramatycznej sytuacji najpierw musimy skupić się na ratowaniu ludzi, a dopiero potem będziemy myśleli o zwierzętach - mówi Andrzej Kopacki, rzecznik prezydenta miasta. Kopacki zaznacza również, że nie ma kogo prosić o pomoc, bo wszystko wokół Kędzierzyna jest zalane i tam sprzęt jest również potrzebny.[/FONT][/COLOR] [CENTER][FONT=Arial][COLOR=black]Tymczasem schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ul. Gliwickiej w Kędzierzynie otoczone jest wodą, która wdziera się już do budynków placówki. Kierownik Andrzej Zębala jeszcze wczoraj wieczorem i w nocy pewny był, że poradzi sobie z sytuacją. Pewnie by tak było, gdyby nie to, że dziś rano woda przerwała wał w okolicach ronda w Koźlu. Woda wdziera się do miasta. Teraz życie zwierząt jest zagrożone, a kierownik, bezskutecznie stara się o łódź ratunkową dla zwierząt.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [COLOR=black][FONT=Arial]Tymczasem w opolskim schronisku właśnie trwa reorganizacja i liczenie kojców, by wiadomo było, ile zwierząt z Kędzierzyna będzie można przyjąć. Natomiast członkowie Fundacji Fioletowy Pies lada moment wyruszy do Kędzierzyna, by odebrać zwierzęta, które uda się uratować i przewieźć je do Opola.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma]Źródło: Gazeta Wyborcza Opole[/FONT][/COLOR][/CENTER] [URL="http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,7904016,Schronisko_dla_zwierzat_w_Kedzierzynie_Kozlu_bez_szans.html"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,7904016,Schronisko_dla_zwierzat_w_Kedzierzynie_Kozlu_bez_szans.html[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [/QUOTE] popołudnie 16,28 [QUOTE] [CENTER][B][COLOR=black][FONT=Arial]Zwierzęta w kędzierzyńskim schronisku na razie bezpieczne[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#999999][FONT=Arial]żbik[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][FONT=Arial]2010-05-19, ostatnia aktualizacja 2010-05-19 16:28 [/FONT][/COLOR][/B] [/CENTER] [CENTER][B][COLOR=black][FONT=Arial]-Poziom wody na razie się nie podnosi, zwierzęta są bezpieczne - mówi Andrzej Zębala, kierownik schroniska. [/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Arial]Kilka godzin temu, gdy przerwane zostały umocowania z worków wypełnionych piaskiem w Koźlu, woda otaczająca kędzierzyńskie schronisko dla bezdomnych zwierząt zaczęła się gwałtownie podnosić i zalewać budynki placówki. Istniała obawa o życie pracowników schroniska i znajdujących się tam 50 psów (we wtorek ponad 20 zwierząt przygarnęli sąsiedzi schroniska).[/FONT][/COLOR] [CENTER][FONT=Arial][COLOR=black]Na razie jednak sytuacja się uspokoiła. - Poziom wody nie wzrasta. Dotarły do nas trzy kajaki z woderami, czyli bardzo wysokimi, gumowymi butami i żywnością dla pracowników. Karma dla zwierząt jest nam na razie niepotrzebna, bo mamy zapas na co najmniej dwa tygodnie - mówi Zębala zaznaczając, że jeśli stan wody się nie podniesie, to nie będzie potrzeby ewakuowania zwierząt. - Na razie wszystkie są bezpieczne. Do dyspozycji wciąż mamy wzniesienie zlokalizowane na terenie schroniska. Poza tym otrzymałem informacje z Opola, że w razie zagrożenia nasze zwierzęta będą mogły być przetransportowane do tamtejszej placówki - zaznacza dyrektor.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [/QUOTE] :shake::shake:
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
avii replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM'][B]Siusiorek w jak najlepszym porzadku[/B]. To chyba ja troche jestem przewrazliwiona jesli chodzi o starsze psiatka ..... Natomiast co do oczek, to uslyszalam takie informacje : Wyglada to na "złogi włóknika" ( [B]chodzi o to oczko z jakby bielmem[/B] ). Co to jest ? Najprosciej to zobrazowac w ten sposob, ze to cos takiego jak u czlowieka, ktory sobie obetrze cialo. Wowczas pojawia sie malo krwi, ale za to taki plyn lekko sluzowaty, bezbarwny ..... I to wlasnie ma na oczku Bąbelek. Dostalismy na to antybiotyk SYNULOX. Jesli to nie jest bardzo stare, to jest szansa, ze zaniknie chociaz czesciowo i niuniek odzyska jakas czesc widzenia. [B]Drugie oczko, to niestety bardzo stary stan zapalny[/B] ...... Raczej juz nie do wyleczenia, niestety. Niunius wazy 9,2 kg. [/QUOTE] dziekujemy za dokładna relację i bardzo sie cieszę że z siusiorkiem OK :p a co do oczek może te nowe krople cos pomogą ,chocby ociupinkę , będziemy za to trzymac mocno kciuki No i Bąbel >. to ty nie taki mikrus >> 9,2 kg :-o wygladasz na mniej :lol: cioteczko Zuziu >> wygłaszcz tego czupurka odemnie Zuzia a jak tam u was z woda ? mam nadzieje że nie podtopiło was ... -
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
avii replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']To zdjęcie jest takie wymowne, jak portretowe :). Jak Bąbelek tutaj pięknie pozuje. [/QUOTE] ja to sie napatrzeć nie mogę :loveu: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4704/bbbqd.png[/IMG] mam tez nadzieje że z siusiorkiem Bąbelka bedzie w miare ok .. może sie przeziębił ? to takie chuchro i malizna przeciez .... poczekamy co powie wet ... -
:multi::multi::multi: Myszko dziękujemy Lili a teraz trzymamy kciuki by ten domek wreszcie dojrzał i cie wypatrzył :kciuki:
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
avii replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
przeswietne zdjęcia Bąbla :loveu::loveu: taki mały, kochany ..czupurek mikrus :loveu: zyczymy wam tam jak najmniej wody , coby was nie podtopiło ... okropna pogoda dla wszystkich i Bąbel , siedz w budce bo sie jeszcze przeziębisz ;) -
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
avii replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
A co tu u Bąbelka tak pusto :mad: smigaj do góry domku przeca szukasz cioteczko Zuzziu , mam nadzieje że przelew doszedł :roll: -
Allloooo , allooo może jeszcze którac cioteczka dorzuci grosik dla Lili :)
-
Lili ogłoszonka się robia :) może ten domek w koncu się obudzi .... i male zasilenie na sterylkę poszło :p
-
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
avii replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Olalola napisała: [B]Bardzo bym chciała żeby na te ostatnie lata, na tą psią emeryturę, Czarek zaznał co to dom, prawdziwy dom...[/B] [/QUOTE] czy znajdzie się to jedyne wrażliwe serce?