-
Posts
1317 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Teba
-
[quote name='*luthien*'][B][I]Kup wcześniej lustrzanke:)[/I][/B] [/quote] Ojjj jak ja bym chciała :loveu: i jeszcze malego rhodesiana, MCO i domek z ogrodem :) aaaaaaa i kilka obiektywów do tej lustrzanki co jej jeszcze nie mam :) dorzuce do listy prezentów na święta, będą tam ładnie wyglądać :) i pewnie na tym się skończy :(
-
Luthien ja to do Ciebie kiedyś na sesje przyjade :eviltong: Robisz niesamowicie piękne zdjęcia :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Ja pierw musze kupić samochód, co by psią doope wozić :evil_lol: ale nie wiem czy nie przełoże tego troche i nie kupie pierw tej lustrzanki, bo nie moge przestać o niej myśleć :-( Jeśli chodzi o smutną wiadomość. Pani doktor dermatolog powiedziała, że to wszystko co się z nią działo- ciągle odbarwiony noc, łysa plama po zastrzyku, częste trzepanie uszu, krostki, czerwone plamy, czerwone spojówki, zmiana pigmentu skóry, ostatnie duszenie się- to wszystko są reakcje na alergen i niestety możemy się tego spodziewać, że po niektórych zastrzykach Nuka będzie mieć przez 2 miesiące bąble, albo że będzie trzepać uszami mimo tego, że nic tam nie będzie. W tej chwili już wszystko jest dobrze (tfu tfu tfu tfu tfu tfu tfu tak na zapas ;)) Szczerze powiem, że lepiej się czuje wiedząc, że to wszystko to tylko uczulenie i teraz już wiem czego moge się spodziewać... P.s przyjdzie taki moment, że wszyscy będziecie mieli dość :)
-
[quote name='bigos'] Piękne:loveu::loveu::loveu:[/quote] Dziękujemy :loveu: znajomi dali mi swój aparat do rąk i to są właśnie efekty :evil_lol: a już przez chwilę przestałam myśleć o lustrzance i teraz znów wróciło jak piorun :angryy: ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś mi jej pożyczą :evil_lol: już rączki zacieram :evil_lol:
-
[quote name='*luthien*'][I][B]może wcześniej....!:p[/B][/I][/quote] Wcześniej siedze w pracusi :-( ale jak wróce do domu to wrzuce :) mam łabędzie i foxa Klakiera i mnie ;) i Nuksikowe pewnie też znajde, wogóle jacyś ludzie chcieli ją nakarmić kośćmi- bez pytania mnie o zdanie!- mało mi nogi nie wypadły jak to zobaczyłam i poleciałam do niej! P.s byłyśmy też ostatnio u dermatologa i dowiedziałam się, że Nuka ma atopowe zapalenie skóry :-(
-
[quote name='Azir']naprawdę? :eek:[/quote] Brali mnie na rączki i jeździłam :eviltong: Chodziło mi o to, że kiedyś konie były moją pasją i chciałabym teraz do tego wrócić. Czepiasz się Azir :eviltong::lol:
-
[quote name='PATIszon']O! To tez jest bardzo dobra metoda, ale pod warunkiem, ze zrobimy to tak, zeby pies nie wiedzial, ze to my. Sprawdza sie bat do lonzowania, albo dlugi bat ujezdzeniowy.[/quote] Ja mam w domu taki bacik ujeżdzeniowy :cool3::cool3::cool3::cool3: Nuka też szczeka na konie, choć tak dość spokojnie. Bardziej się boje, że jak wejde na konia to ona będzie próbowała mnie ratować (czyli złapać za nogę i zrzucić)... Chyba długa droga przed nami... Mama będzie musiała trzymać ja na smyczy, może będę też z nią siedziała po troszku w stajni i dawała jej jakieś komendy, smaczki itp, żeby się nauczyła, że konik wcale nie jest takim potworem na jakiego wygląda... od sierpnia mam zacząć znów (jeździłam konno od urodzenia do 12 roku życia) jeździć i mam nadzieję, że w pewnym momencie będę mogła brać psa w teren :) na pewno nie chciałabym jeździć w teren i zostawiać jej w domu...
-
kiedyś oglądałam programach o psach, które są używane na przejściach granicznych i tam mówili, że taki pies potem już mieszka ze swoim przewodnikiem po przejściu na emeryturę. W końcu między nimi jest bardzo silna więź i chyba trudno by było tak po paru latach zwyczajnie oddać/uśpić psa :roll:
-
Ciesze się, że Wam się podoba. Wieczorem dorzuce więcej zdjęć :)
-
Luthien zgadzam się- Kalina :-o:-o:-o:-o a tak się bawiłyśmy :) [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1754/dsc0110ts1.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1203/dsc0091gi5.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/4213/dsc0090qx0.jpg[/IMG] [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/2752/dsc0089eo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/6200/dsc0088sl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/739/dsc0084ob9.jpg[/IMG] [IMG]http://img458.imageshack.us/img458/2214/dsc0081wi2.jpg[/IMG]
-
Hehe jak szalona :evil_lol: nadgarstki zamoczyła :evil_lol: [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/4932/dsc0106qe6.jpg[/IMG]
-
Wczoraj byłyśmy w Wieliszewie nad wodą :D a oto efekty :D portreciki: [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/4168/dsc0181qs7.jpg[/IMG] [IMG]http://img347.imageshack.us/img347/8264/dsc0178cq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img447.imageshack.us/img447/6918/dsc0169zp8.jpg[/IMG] [IMG]http://img447.imageshack.us/img447/1004/dsc0143bz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img447.imageshack.us/img447/9348/dsc0132ga8.jpg[/IMG] aaaaaa i mamy więcej :D:D:D
-
To nie jest dylemat- stanowczo hill's. To już jest inna klasa karmy (przypominam, że prawnie nawet na karmie "Fafik" może być napis "premium", badz nawet "super premium", więc tym bym się na pewno nie kierowała przy wyborze karmy dla psa)
-
[quote name='chip']Psy mojej trenerki - owczarki niemieckie - jedzą Kobers'a, wygładają bardzo dobrze, piekne futro, widziałam, więc moge potwierdzic :D . Wg pani Ania (trenerka) ta karma jest produkowana przez hodowców właśnie ON'ów i pierwotnie była dla nich opracowywana. Dla mnie ma niestety jedną wadę - trzeba ją namaczać, więc odpada, bo Chip moczonego w mordę nie bierze :( . Próbowałam i nie udało się go przekonać.[/quote] Chyba mamy tą samą znajomą. Mi się karma nie podoba, moim zdaniem nie jest dobrze zbilansowana. Karmić osa musli to moim zdaniem nie jest dobry pomysł. Jestem zwolenniczką dobrze zbilansowanej suchej karmy, a nie suszków. Nie wspomne o tym, że przy takich karmach jest duże szanse, że nagle ktoś się z niej wycofa i będzie problem w kupieniem.
-
Ja biorąc pod uwagę obecne upaly polecę Ci to: [url]http://www.allegro.pl/item111115283_kagance_fizjologiczne_dla_psow_firmy_maszer.html[/url] w halti jak będzie puszczona zje co chce, jak trafi na następnego pijaka to ugryzie bez problemu (jeśli oczywiście zechce) a w tym kagańcu nawet sobie pysk może otworzyć bez problemu :) swoją drogą świetna historia, przeczytałam wszystkie strony od początku. Zapowiadam się jako nowy stały gość tego topicu :)
-
Ruda uwielbia ganiać za zającami po polach więc wydaje mi się, że byłaby również szczęśliwa, gdyby mogła pogonić sztucznego króliczka, a jeszcze motywacja w postaci innych psów obok... tylko kaganiec... ale są rzeczy ważne i ważniejsze :) Czy nikt nie wie nic o takich zawodach w okolicy Warszawy? to jest to w czym mój pies by się odnalazł :loveu:
-
[quote name='Nanami'][URL="http://www.pupile.com/ogloszenia/ogloszenie.asp?numer=8187&dzial=23"]http://www.pupile.com/ogloszenia/ogloszenie.asp?numer=8187&dzial=23[/URL] Dziwne skąd te psy wzieli?[/quote] Już samo to, że sprzedają szczeniaka tak rzadkiej rasy za 900 zł budzi moją wielką niechęć do tej "chodoffli" :shake: Miłośnicy rasy, którzy już się starają na niej jak najwięcej zarobić i jak najbardziej to spartaczyć :angryy:
-
Pati o tym samym pomyślałam :-( pogoń to jest to co Nuka kocha najbardziej- oczywiście tuż po jedzeniu ;)
-
Mogłabyś dostać karę grzywny jeśli psy by szczekały po kilka godzin dziennie non stop. Mają prawo szczeknąć pare razy dziennie, tak samo jak głuchy dziadek może oglądać głośniej tv, a dzieciak może się obudzić w złym humorze i płakać na pół osiedla. Smrodek może być uciążliwy- szlauf to dobry pomysł. Możesz zadzwonić na SM i powiedzieć, że obawiasz się o swoje psy, a swoją drogą zadbać, aby ogrodzenie od strony sąsiadki było wzmocnione- nawet żywopłot wycisza :cool3:
-
[quote name='URIA']:diabloti: to ja teraz nim wejde do przedziału będę pytać: "Przepraszam, czy myli się Państwo? Bo jak nie to nie jedziemy! :obrazic: "[/quote] To do tej pory tak nie robiłaś? :mad::cool3: wstyd mi za Was :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::krolik:
-
Moja sucz bardzo się boi zraszacza :( dostaje kostki lodu (jedną na dzień, max. 2) lub troszeczkę wody zamrożonej na spdeczku, lub miseczce ceramicznej- bardzo jej to pomaga... Jesli chodzi o briarda to domyślam się, że nie jest on wystawowy jeśli został ostrzyżony, bo dla wystawcy to 5 lat w plecy zanim sierść znów odzyska dawną jakość... a czy chłodniej... mi jest chłodniej jak obcięłam włosy ;)
-
Jak to wspaniale, że mogliście ją zabrać i zaopiekować się w tych ostatnich dniach :loveu: widać pasję hodowcy po takich czynach.
-
[quote name='kasiamaga']Zawsze lubię, kiedy na forum wypowiada się Pani Zofia :-) Od razu psi świat wyglada lepiej... [/quote] tak ja też to bardzo lubie :) i często patrząc na niektóre psy też mam wrażenie, że metoda kija jest bardziej skuteczna od metody marchewki... z drugiej strony nie wyobrażam sobie przylać psu z całej siły- to tak jakby bić małe dziecko... choć w sumie pies się może jeszcze obronić... choć nie zawsze to jest na jego szczęsie :(
-
Moja sunia (podobno duże psy gorzej się wybudzają tzn. dłużej) o 15:30 dostała narkoze o 19:00 już był spacer na siusiu, chciała wcześniej, ale bałam się jej jeszcze wyciągać. Kolejne dni już były coraz lepsze.
-
Moja sucz lubi lizać moje paluszki u stóp, mi w to graj łaskotki mam, ale to i tak fajne. Niestety jej nos jest na wysokości większości ludzkich pośladków i jak dzieczyny chodzą w spódnicach czy sukienkach to bardzo lubi tam zaglądać ;/ i musze ją przywoływać co widze jakąś dziewczyne odpowadającą wzrostem i ubiorem ;/ i ku mojemu zdzwieniu na spacerach często do mnie podbiega dotknie nosem ręki lub nogi i leci dalej- kiedyś czytałam, że owczarki tak mają... ale moja jest gończym, choć papierów nie ma, więc kto wie co w tej jej krwi płynie...