zgadzam się, jak ktoś będzie miał zbyt wiele obowiązków związanych z psem, to oczywiście go wyrzuci, nie mówimy tu przecież o psiarzach, czy czoćby o normalnych ludziach, tylko takich, którzy nie mają skrupułów. :evil: Nie ma sposobu udowodnić komuś, że psa wyrzucił, przecież wiadomo, że psy się gubią. Trzeba wprowadzić takie przepisy jakie będzie można naprawdę wyegzekwować, czyli w naszych warunkach niedużo. Jeśli ludzie wyczują, że nic im nie grozi to nie będą się przejmować i wszystko będzie po staremu, nawet jeśli przepisy będą restrykcyjne lecz wszyscy będą wiedzieć, że niewykonalne, np z powodu tego, że w okolicy są tylko dwa czytniki. Argumentem, który np. do mnie przemawia (którego można użyć oficjalnie) jest to, że pieniądze wydane na czipowanie i sterylizację zwrócą się po określonym czasie ponieważ jeśli przymus taki będzie naprawdę realizowany, to w schoniskach będzie mniej psów :wink: . I chciałaby powtórzyć argument z dawniejszego mojego postu - w schroniskach państwowych gminnych - ostra selekcja pracowników, nie mam doświadczenie w schroniskach, nie wiem, jak z tym jest naprawdę czy jest to wykonalne.
pozdrawiam