To ja moze napisze co sie przydazylo mojej kolezance w klinice w Szczecinie . Pojechala z rottka na przeswietlenie na dysplazje.
Suka do przeswietlenia dostala glupiego jasia.
po wszystkim suka dostala srodki na wybudzenie , i kolezanka wrocila z nia do Swinoujscia. Po jakichs 2 godzinach , po powrocie do domu , suka zaczela mocno krwawic z odbytu
lalo sie jak z kranu, pojechala szybko do weta w Swinoujsciu , tam sie okazalo ze suka miala pelen brzuch krwi
jak ja otwarli nie bylo co ratowac , dostala jakiegos uczulenia na podany srodek wybudzeniowy , i doprowadzilo to do rozszczelnienia zyl
i biedna suczka zakonczyla swoj zywot w wieku niespelna 2 lat przez glupote ludzka
prawdopodobnie dostala za duza dawke