a GOŃCZE POLSKIE i OGARY POLSKIE komu pisane?
Bo skoro mam mozliwosc zabrania na ten temat glosu, to proponuję, aby oceniane byly przez sedziego/sędzinę nie Polaka. Czemu (?), chociazy dlatego ze:
* przynajmniej teoretycznie moga spojrzyc na psiaki obiektywnie!!!
* przynajmniej teoretycznie ani oni sami, ani ich asystenci nie choduja tej rasy!!!
* przynajmniej teoretyczie maja rece "mniej zwiazane"...
* dlatego ze bardzo rzadko je oceniaja
* przynajmniej dlatego aby mogli bardziej przyjrzec sie rasie (w tym wypadku chodzi mi o GONCZE POLSKIE) a przeciez podobno wszystkim zalezy na jej uznaniu przez FCI, a wlasnie w ten sposob mozna ja propagowac...
.... powodow jest na prawde wiele. Byc swiadkiem przyznania przez sedziego krajowego zwyciestwa rasy, a za miesiac byc swiadkiem dyskwalifikacji przez innego sedziego krajowego tego samego psiura za wzrost to...poprostu kpiny, a fakt ten swiadczy sam za siebie. I nie chodzi tu o zdobyte tytuły, poniewaz akurat ten problem mojego psiaka nie dotyczy (wrecz przeciwnie), ale o tak rozniace sie opinie polskich sędziow na temat danej rasy i to w dodatku rodzimej.
Tak wiec, proponuję dac szanse zagranicznym - wszyskim gonczarzom na pewno wyjdzie to na dobre!