Jump to content
Dogomania

franc_monika

Members
  • Posts

    35
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by franc_monika

  1. nom wiesz co weta mam niedaleko to sie przejde i zapytam;) i dzieki za pomoc bo nie pomyslalam ot tym...thx
  2. bylam dzisiaj u suni i wiecie co...ona ma jakies guzy na brzuszku... 3 takie male twarde pod skora i jeden wiekszy ale taki calkiem miekki...i widze ze przytyla ale jakos zle wyglada jest tata nieswoja ....zal mi suni zabrala bym ja do weta ale nie mam na to kasy:/ a mam mi nie da...co robic??
  3. moze odda najpier trza z nim porozmawiac a ja nie moge sie z nim skontaktowac pol dna tam siedze i nic..
  4. teraz wyslalam jeszcze raz...mam nadzieje ze doszla
  5. no zrobilam :( i sporobuje jeszcze raz...
  6. nie dostalas fotek?? a wyslalam:/ a z wlascicielem jeszce nie rozmawialam bo nie moge go zastac:/
  7. szukam juz dla niej domku :) tylko chce zeby trafila w jakies dobre rece a nie w jeszcze gorsze(o ile to mozliwe :roll: )[/img]
  8. kurcze nie wiem jak to zrobic ale zdjecia moge wyslac na maila...a sunia ejst naprawde sliczna!! tylko strasznie agresywna ale dla zwierzat dla ludzi nie...[/url]
  9. no wiec wiecie co bylam dzisiaj z nia na spacerze!!! udalo mi sie do niej podejsc i poglaskac odczepialm ja od linki i poszlam na spacer znaczy sie do domu;) nakarmilam ja dalam wody i odprowadzialm...a i jeszcze jedno bylo takie miejsce do ktorego nie pozwolila mi na poczatku dojsc i jak ja odprowadzalam to zobaczylam 10 kg worek karmy i wode...wiec co do wody i jedzienia pomylilam sie...to jest rasowa suczka(mam jej foty dzisiaj zrobilam)...postaram sie tam wpasc jak bedzie wlasciciel i porozmawiam z nim powiem ze ja moge karmic psa wyprowadzac na spacer...moze da sie cos zrobic...jeszt strasznie wychudzona...
  10. no wiec zaczne od poczatku jest taka sprawa...mieszkam w poznaniu kolo jeziora maltanskiego i tam jest duzo lasow , stoi w nim stara chata i tak jest pie(wlasciwie suka) i ona jest strasznie zaniedbana wychudzona i wogole...jak tylko przechodze tamteduy z moja norka to zawsze do miej zagladam a ona sie na nas rzuca..ma taka linke ktora jest przywiazana do 2 drzew a na niej jeszcze jedna linka i ma taki maly wybieg, nie ma wody a o jedzeniu juz nie wspomne...chcialam tylko zapytac czy wlasciciel moze tak traktowac tego psa? bo jest mi suni strasznie zal.! dzisiaj do niej wpadlam dalam kielbase i powiem ze sa postepy bo zjadla mi z REKI ... kiedys uratowalam z tamdad 2 shar peie, blakaly sie po lesie...wiem ze byly z tamtad... poradzcie mi czy jest szansa zeby uratowac tego psa?? wiem ze wiele psow z tamtad ginie...umiera a nie chciala bym zeby ten tez tak skonczyl..
×
×
  • Create New...