Moja sunia była jakiś tydzień temu na polach , dorwala jakas dziure i zaczela kopac , kopała kopała (byla bardzo daleko odemnie i nie chciala przyjść ) w końcu coś zjadła (niewiem co to było ... ) w samochodzie było wszysTKO ok .
A W DOMU , APATYCZNA , pysk napuchł zrobił sie zielony ...
pojechalismy do weta ...
wet zmierzyl temp. ( 40 stopni) dal dwa zastrzyki suni przeszło .
TERAZ JEST ZDROWA ale czy mieliscie pododbny przypadek ???
jak myślicie czy ukąsilo ją cos jadowitego ???
pozdr.