Przedewszytkim wine za taki stan rzeczy ponosza własciciele schroniska , nie zapominajcie o tym. Nie szczepia psów, nie izoluja chorych , no i wszyscy wiemy jakie warunki tam panuja. Nosówka to podstepna choroba i nawet dobrze leczone psy odchodza z jej powodu. Szkoda psiaka.
Podnosze suczki, mozesz Karusiu porozmawiac o sterylizacji matki suczek. Nieodpowiedzialni sa ich własciciele najpierw bezmyslnie rozmnozyli, a teraz do schroniska.
Nie wiem ,czy dobrym pomysłem jest żeby pani Zorby tam jechała, Zorba jeszcze nie szczepiona na zakazne, osłabiona po sterylizacji, wirusa nosówki mozna przeniesc np, na butach.
Zorba narazie jest u Missiek, czuje sie dobrze po sterylce, była w ciązy ( miałaby 6 szczeniat) , pokryta musiałabyc w schronisku, lub zanim tam trafiła.