Schorzenia marmurka nie da sie operować to zaburzenie neurologiczne , ktore spowodowało ,że przełyk nie kurczy sie jest jak "sflaczały worek", jedzenie z trudem przechodzi do zoladka, musi byc papkowate miekkie wtedy latwiej, czasem miewa zaburzenia koordynacji tylnych lap, a ostatnio wypadlo mu prącie. Dodam ,że trafił do missieek w stanie skrajnego wyczerpania ledwo żywy, wydawało sie ,ze jego dni sa policzone, wyszedł jednak z kryzysu. To pies specjalnej troski, ale bardzo wierny i przylepny. czy ktos da mu stały dom ? .Jest po kastracji, ktora niestety przebiegła z komplikacja i oprocz jader trzeba bylo amputowc moszne.