Jump to content
Dogomania

adgamma

Members
  • Posts

    34
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by adgamma

  1. Psiak ma 14 tygodni a trawa jest na całym balkonie taka w rolce. Już tak było jak kupiliśmy to mieszkanie i nawet nam się podobało bo tak miękko i ciepło pod nogami :P Homer też lubi :p A głupio mi też na balkonie głośno zwracać psu uwagę, że się załatwił...:oops:
  2. Czy jest jakiś środek do czyszczenia który nie szkodzi psu a sprawi, że nie będzie załatwiał się w danym miejscu? Mamy na balkonie sztuczną trawę na którą nasz piesek uporczywie się załatwia. Kupka, siusiu wszystko jedno, a trawa coraz bardziej śmierdzi... Homer uwielbia leżeć na balkonie i patrzeć sobie na świat więc nie mam serca mu tego zabronić, ale zrobił sobie tam toaletę w jednym kącie i nie umiemy go tego oduczyć...
  3. Gdy zaczęliśmy wychodzić z Homerem na spacery to kilka razy dziennie słyszeliśmy komentarze w stylu: "Jaki śliczny, ale będzie duży, nie?" "Jaki kochany, ale ma wielkie łapy, będzie duży, prawda?" mówione takim tonem jak by to było coś strasznego :roll: Najpierw mówiłam, że nie, że raczej taki do kolana bo matka była spanielką, ale każdy i tak wiedział lepiej więc po setnym usłyszeniu komentarza "ale będzie duży" zaczęłam odpowiadać: "Tak, będzie bardzo duży bo chcieliśmy dużego psa" :diabloti: i nagle się przestawali wymądrzać :lol:
  4. Witam, czytam forum od miesiąca ale dopiero dzisiaj natrafiłam na ten wątek :) Jestem szczęśliwą właścicielką obecnie 14 tyg. kundelka o wdzięcznym imieniu "Homer J." :multi: Jego matka była rasowym cocker spanielem - w co nikt nam nie wieży patrząc na jego rozmiary :P Ojciec nieznany - każdy ma inny pomysł, słyszałam już nawet, że to może Nowofunland :D Sami jesteśmy ciekawi jaki będzie duży ;) A tak w ogóle to nigdy nie chciałam mieć psa, ale w końcu uległam namową męża i się zakochałam :loveu: Zwariowałam na jego punkcie i wykańczam wszystkich opowieściami o psiaku i zamartwianiem się o niego. Dlatego cieszę się, że jestem na tym forum, mam nadzieję, że nikogo tu nie zamęczę :P pozdrawiam :)
  5. Lilth, trochę pogrzebałam w necie i proszę:
  6. My się wybieramy do Grzybowa 30 lipca na 5 dni z naszym Homerem i już nie możemy się doczekać :multi: Bardzo długo szukaliśmy noclegu gdzie można pojechać z 4 miesięcznym szczeniakiem i właściciele nie będą robić problemów. Dzwoniłam tylko tam gdzie mieli zaznaczone "akceptacja zwierząt domowych" i oto co słyszałam: "Psy owszem, ale takie małe tylko co to na rękach się je nosi" :lol: "Psy tak, ale takie co nie mają sierści długiej bo to potem ciężko schodzi" :shake: "Psy jak najbardziej, ale cały czas musi być w kagańcu i na smyczy" :crazyeye: "Psy mogą być, ale broń boże na na łóżko żeby nie wchodził, no i mokry do pokoju też nie ma wchodzić" :placz: "Psy tak, ale szczeniaki to nie bo to poniszczy wszystko" :mad: Już chcieliśmy się poddać i odpuścić wyjazd zupełnie, ale poszukałam trochę na forach i zarezerwowaliśmy nocleg w pensjonacie Kotki2 :-) jak wrócimy oczywiście podzielę się wrażeniami
  7. Witam, mamy 3 miesięcznego szczeniaka mieszańca od spaniela. Na spacerze zachowuje się jak istny odkurzacz dlatego już nie spuszczamy go ze smyczy, żeby w porę reagować. Problem następuje gdy chcemy zabrać mu z pyska coś co udało mu się wziąć mimo naszej czujności. Warczy i gryzie do krwi :-( Często są to resztki jedzenia roznoszone przez koty ze śmietników - kości, stare ryby itp. Po paru takich atakach agresji poddaliśmy się i boimy się wyciągać mu cokolwiek z paszczy, zjada to co znalazł - parę razy już miał poważne problemy żołądkowe po tych śmieciach. Nie pomaga wymiana na żadne smakołyki - to co znajdzie jest lepsze, bardziej śmierdzi? :shake: Myślimy o kagańcu, ale czy to rozwiąże problem z agresją wobec nas?
×
×
  • Create New...