-
Posts
1617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Koma
-
Ano cicho... :sadCyber: parę wczorajszych fotek Komci [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/9885/koma10ka.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/833/koma21pf.jpg[/IMG] [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/1373/koma34dn.jpg[/IMG] [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/8550/koma45cl.jpg[/IMG] Później wkleję też pierwsze fotki Atosa, u którego dzisiaj byliśmy :) (bez niuni)
-
Bardzo dziękuję za porady! [quote name='wiosna']Na początek z odległości kilku metrów nie pozwalaj Twojemu psu szarpać i ciągnąć do psa, wogołe najlepiej, jakby nie zwracał na obcego uwagi. [/quote] Z tym, że moja sunia niesprowokowana nigdy pierwsza się do jakichkolwiek psów nie wyrywa i nie szarpie na smyczy. Jeśli jakiś jej się "nie podoba" raczej stara się go obchodzić szerokim łukiem, unika konfrontacji. Jeśli jednak już taki czworonóg do nas podbiega, to niestety- atakuje. Problem z tym psem z którym chciałabym ją "zaznajomić", polega głównie na tym, że jest on psem bardzo żywym (jest młody- ma ok.9miesięcy), który bardzo energicznie zachęca sunię do zabawy, nie bardzo zdając sobie sprawy ze swojej masy (jest większy od mojej Komy i zapewne jeszcze urośnie). Zauważyłam że moja sunia nie jest w stosunku do niego zdecydowanie "na nie", jest nim zainteresowana, jednak ta jego nachalność, powoduje u suni agresję. Nie wiem jak taki jej atak mógłby się skończyć bo przy pierwszym i jedynym jak do tej pory spotkaniu, oba psy były na smyczy. Obawiam się, że sunia mogłaby nie przystopować mimo jego poddania (już jej się zdarzyło atakować szczeniaki) Nie bardzo wiem jak postępować przy kolejnym spotkaniu do którego napewno niedługo dojdzie. Wydaje mi się że powinniśmy zarówno karcić naszą Komę za agresywne zachowania- jeśli będzie takowe przejawiać, jak i nieco odwracać uwagę tego drugiego psa, by ich zwyczajnie nie prowokował. Podejrzewam że jeśli byłby on psem spokojniejszym, łatwiej by się zaakceptowały...
-
Czyli nie pozwalać agresorowi na takie zachowania? W jaki sposób? Mamy podobny problem z poznaniem dwóch psów, z tym że ja jestem włascicielką tego atakującego. Jak powinnam postępować? Czy lepiej jest pojechać na jakiś teren nieznany dla obu psów i czy powinny być na smyczach? A może założyć mojej kaganiec? Przy pierwszym ich spotkaniu, mojej suni zdarzyło się parę razy zaatakować drugiego psa, jeśli ten wykonywał jakiś gwałtowniejszy ruch, czy zbyt energicznie zachęcał do zabawy. Czy jest jakiś sposób na poprawienie stosunków czy chociaż sprawienie by się tolerowały (raczej żeby moja go tolerowała)?
-
To zdjęcie pochodzi z tego artykułu: [quote name='dariog'] [URL]http://swiatpsow.home.pl/e-yorki/?page=62&art=1[/URL][/quote] Jestem absolutnie przeciwna ubieraniu psów w jakieś sukieneczki, czapeczki i różne cuda niewidy. Jakieś zwykłe ubranko zakładane przy niskich temperaturach jest jak najbardziej OK, ale takie dziwactwa...? psu ani w tym ciepło ani wygodnie.
-
[quote name='Agnie Koty'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/3538/pict8003gy3.jpg[/IMG][/URL] a to Kiwi[/quote] Jest cudowna :loveu: nie wierzę że na takie cudo nie ma chętnych :shake: Może gdybym ją wcześniej zobaczyła i zadziałała... a teraz już cała rodzina i znajomi zapsieni i zrobić wiele nie mogę... ale może mogę chociaż ustawić sobie z nią bannerek, może ktoś zobaczy. Czy ktoś mógłby mi podać do niego adres url?
-
[IMG]http://kupiepsa.pl/yorki/files/psikosty3.jpg[/IMG] Boże, aż się przestraszyłam... :roll:
-
[IMG]http://images14.fotosik.pl/43/cb2ac90c15c6ebd6.jpg[/IMG] jaki ciapek :iloveyou: nie mogę się napatrzec na jego oczka :loveu:
-
[quote name='olekg18']A ten Atos to duzy jest? jak duży to pozostawiłbym ich samym sobie niech sie ustawią.[/quote] Atos jest większy od Komy i nadal rośnie. Obawiam się że takie pozostawienie mogłoby się skończyć niemiło... dla Atosa. On jest jeszcze młody i chyba nie bardzo wie o co tej mojej wariatce chodzi, chce się bawić a ona go atakuje, on nie potrafi się bronić, zdziwiony jej reakcją ucieka. Dlatego wolałabym żeby polubiły się teraz, bo później Atos pewnie nauczy się odgryzać i spotkania nie będą możliwe. Ataki Komy nie wyglądają mi na chęć jakiegoś ustawienia, chociaż sama nie wiem. Zawsze ją szybko odciągam bo zwyczajnie nie chcę ryzykować, więc nie wiem jakby się to skończyło, w każdym bądź razie wygląda to nieciekawie. Myślałam żeby przy kolejnym spotkaniu założyć jej kaganiec ale kiedy ma go na pysku jest bardzo nieszczęśliwa i jeszcze bardziej unika kontaktów z psami:cool1: [quote name='pańcia Cerberka']ej a moze tY KIEDYŚ DO NAS PRZYJEDZIESZ I NASZE RODZENSTWO SIE ZAPOZNA HE??? ja to chyba raczej nie bede miala takiego szzcescia by zawitac do was, bo jestem nieogarnieta i nie znam sie ani na pks ani na pkp[/QUOTE] My niezmotoryzowani a jazda autobusem (niekrótka) z moim boidudkiem odpada :roll: Chyba że kiedyś, jak będę przejeżdżała przez Włocławek to jakoś się spotkamy, o ile będzie z nami jechała Komka. [SIZE=1]Ps. wiesz gdzie jest Kowal czy Kępka Szlachecka?[/SIZE] [quote name='Psiara&Nusia']Jaka Komcia śliczna, ma nieodparty, psi urok :loveu:[/QUOTE]ma to po pańci :razz: [SIZE=1](żart)[/SIZE]
-
[IMG]http://images11.fotosik.pl/24/3a0007d639fd3580.jpg[/IMG] Ale uśmiechniętę pysio :loveu: podrap ode mnie sobowtóra Komki za uszkiem :loveu:
-
[IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/TRIO/15%20stycznia/DSC_0302.jpg[/IMG] Jejku jakie oczy :-o boski :loveu: :loveu: :loveu:
-
[IMG]http://img158.imageshack.us/img158/1989/bstraportretcw7.jpg[/IMG] jak diabełek :diabloti: :diabloti: :diabloti: te jej oczy mnie zachwycają :loveu: jak ktoś napisał- "czysty bursztyn" :loveu:
-
A może ktoś z odwiedzających wie jak sprawić żeby 2 psy się polubiły? :cool3: Dzisiaj spotkaliśmy się z Atosem, nowym 8-miesięcznym psem dziadków. Nie było tragicznie ale też nie było dobrze, niestety. Koma chyba ze trzy razy pokazała mu gdzie jego miejsce. Zrobiło się lekkie zamieszanie, gdy oni przyjechali autem i jak tylko Koma poznała że to babcia to zaczęła szaleć z radości (to u niej normalne;)) a Atos jej zwyczajnie przeszkadzał w przywitaniu. I tu po raz pierwszy go pogoniła. Drugi raz pokazała mu zęby kiedy ją obwąchiwał. Ogólnie widać było że jest nim zainteresowana, nawet przez moment wydawało się, że się do Atosa przekona, bo obwąchała go, (oczywiście spodobały jej się jego uszy) nawet merdała przyjaźnie ogonem :lol: Ale była bardzo ostrożna, obchodziła go bokiem, na gwałtowniejszy ruch reagowała agresywnie... no i wyglądało to tak jakby była o nas zazdrosna, kiedy tylko Atos chciał do nas podejść, wszczynała alarm na całą Łódź. Jemu się to udzielało i nie będę mówić jakiego narobiły hałasu... I co tu zrobić, co tu zrobić? :roll: Byłoby naprawdę świetnie gdyby sunia go nie atakowała. I tak nie jest najgorzej, bałam się że Koma bedzie wogóle na nie- tymczasem widać że on ją interesuje, tylko chyba się go troszkę obawia. W jakim miejscu najlepiej byłoby się spotkać następny raz? Bo nie wiem czy u dziadków na podwórku z kolei on nie będzie dużo odważniejszy a z nastawieniem Komy może się to skończyć nieprzyjemnie... Ehh te psy;)
-
[quote name='tygra'] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f1ae8e22809175ac.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/71236fb729468b83.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d9cf28a119433740.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a932dc0e2e47cc64.html"][IMG]http://images14.fotosik.pl/33/a932dc0e2e47cc64.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f5f4d88f3f33192b.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6496acec349eb954.html"][/URL][/quote] Słodkie :loveu: :lol:
-
[quote name='evaxon']:evil_lol: tam stała waga ..najwiekszy wrog Tigry :evil_lol:[/quote] Nie lubi się ważyć? [SIZE=1](jak każda kobieta:evil_lol: )[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [IMG]http://images13.fotosik.pl/16/36feb1e21a6de8ec.jpg[/IMG] ale uśmiech :p :loveu:
-
Coś czuję, że będę musiała troszeczkę Behemotka podenerwować :laugh2_2:
-
[quote name='Behemot']Kochana Komciu! Jeszcze raz gorąco Ci dziękuję za portret Soni [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_3_15.gif[/IMG] Nie przypuszczałam, że masz tak niebywały talent! :crazyeye: To ogromny dar! Podziwiam i zazdroszczę :oops: Nie myślałaś o studiach na jakiejś uczelni artystycznej?[/quote] Oj przestań :oops: To Sonia mnie zainspirowała :lol: Cieszę się bardzo że Ci się podoba ale żeby to nazywać darem... czy ja wiem :lol: O takim kierunku na studiach nie myślałam bo rysunek traktuję raczej jako hobby. Zresztą co bym miała po takich studiach?
-
[quote name='Agnes']a ja myslalam, ze Koma to taka spokojna suczka ;) jakos nie pasowaly mi do niej takie zachowania ;)[/quote] Tak, to taki diabełek w anielej skórze :evil_lol: [quote]sytuacja ciekawa nie jest, biorac pod uwage to co taki szczeniak moze przezywac psychicznie - wiem cos o tym, bo sama mam psa ktora nie raz oberwala jak byla mlodsza[/quote] Też coś o tym wiem (tym bardziej mnie to denerwuje bo wiem co czują właściciele atakowanego malucha), bo Koma też parę razy oberwała w młodości- może to ma jakiś związek z jej zachowaniem? [quote]konsultacje z dobrym szkoleniowcem by pomogly - moze nie samo szkolenie (w grupach), bo tam nie skupia sie tylko na waszym problemie, ale kilka lekcji indywidualnie. Zobaczylabys jak masz reagowac co robic, zeby Kome wyprowadzic na prosta w stosunkach z innymi psami.[/quote] Po pierwsze, nie mam bladego pojęcia gdzie takiego szkoleniowca szukać a po drugie to pewnie nie kosztowałoby to mało :roll: [quote name='evaxon']Komka jest naprawde spokojna a ten incydeny z maluchem.. no coz niemozesz od niej wymagac ze kazdego psa bedzie kochac ;-)[/QUOTE] Nawet Twojej Tigry nie chciała zjeść :lol: Ona nie rzuca się na każdego psa- jeszcze tak źle z nią nie jest. Zresztą wogóle nigdy nie szarpie i nie rzuca się na smyczy do psów, raczej jeśli jakiś jej się nie podoba to stara się uniknąć konfrontacji, obchodzi go szerokim łukiem (po jej zachowaniu od razu widać że akurat ten pies jej się nie podoba) Ale przecież niewiele mogę zrobić kiedy już taki pies do nas podbiega, to już nie nasza wina :roll: [quote name='evaxon']ale to ze Komienie spodobal sie szczeniak i na niego naskoczyla no coz bywa. i nie ma co panikowac:smile:[/QUOTE] Może nie panikuję ale przecież chyba nie mogę takich zachowań tolerować:roll: Nie jest aniołkiem, nie wszystkie psy lubi ale żeby atakować szczeniaki? To nie pierwszy raz :shake: [quote name='Behemot']Co prawda nie ugryzła go, ale nie wyglądało to ładnie :cool1:[/QUOTE] Koma też jeszcze nigdy krzywdy małemu nie zrobiła, ale gdyby była puszczona i nie mogłabym jej odciągnąć? Nie wiem co by wtedy było :roll:
-
[B]sylwuś[/B] wyślę Ci numer na PW Cieszę się że poczekałam i nie kupowałam przez internet bo wyszłoby drożej. Nawet mieliśmy darmowy dowóz :)
-
[IMG]http://images4.fotosik.pl/288/daca80bde09c0074.jpg[/IMG] Jest słodki :loveu: Rośnie jak na drożdzach! Bardzo mi się podoba jego domek- budka :lol: pomysłowe :cool3:
-
Hej! :) Komka mnie dziś wyprowadziła z równowagi, jeszcze tak wściekła to chyba na nią nie byłam :angryy: Szłyśmy sobie, sunia na smyczy i nagle podbiega do nas szczeniak- mały owczarek niemiecki. Nie byłam tym powodem zachwycona bo wiem że Koma nie przepada za szczeniakami ale skoro już do nas biegnie to starałam się zachować spokój i nie napinać smyczy- wierząc że zachowa się w miarę spokojnie. Niestety tak się nie stało, nawet nie zdąrzyły się powąchać i rzuciła się na malucha :roll: Złapała go za ucho aż biedny zapiszczał, na szczęście momentalnie ją odciągnęłam i nic mu się nie stało, ale gdyby była z puszczoną przypiętą linką to przecież mogłaby mu zrobić krzywdę :placz: Nie wymagam od niej żeby do każdego psa merdała ogonem ale przecież to był bezbronny szczeniak (nawet był w kagańcu), zupełnie nie wiem jak mam z nią postępować... Niuni ostatnio spodobało się podkradanie z kuchni butelek :lol: [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1411/1xo5.jpg[/IMG]
-
My za 15kg Adult Large Breed zapłaciliśmy u przedstawiciela Brita w Łodzi 68zł :cool3: (worek 8kg kosztuje 44zł)
-
[B]Agnes[/B] ja rozumiem... ale ta choroba bardzo nas zaskoczyła, trochę ponad miesiąc i już nam suńkę zabrała :( Nie chciałam nalegać na te badania, bo wydawało mi się że lekarz wie co robi. I pewnie wiedział. Nie chcę nikogo obwiniać, widocznie tak musiało być, przynajmniej tak to sobie tłumaczę. Tylko to strasznie boli, że sunia- dotychczas okaz zdrowia odchodzi tak niespodziewanie... [quote]swoja droga czemu uwazasz, ze dziadkow nowy psiak nie dogada sie z Koma? on pies ona suka, chyba ze ktores z nich jest niekoniecznie dobrze nastawione do innych psow?[/quote] Obawiam się raczej że to Koma się nie dogada z Atosem. No niestety nie mam się czym chwalić, sunia nie jest specjalnie towarzyska, co nie znaczy że na każdego psa się rzuca, poprostu jedne toleruje, inne nie i ciężko powiedzieć jak to będzie z Atosem. O jego reakcję się nie obawiam bo jemu jak narazie tylko zabawa w głowie, to żywe srebro, bez przerwy zamęcza Azę, skacze po niej, podgryza, zachęca do zabawy :lol: A ona staruszka tylko od czasu do czasu pokazuje mu zęby ;) Dużym plusem jest to że jest psem a nie sunią. Zobaczymy jak to będzie.
-
Witajcie! Nie napisałam że na drugi dzień, w sobotę, właściwie przypadkiem, pod dach moich dziadków zawitał nowy psi domownik. 8- miesięczny wariat, czarny podpalany o imieniu Atos, który już jest dość duży i chyba jeszcze urośnie ;) Został oddany przez rozwodzące się małżeństwo (nikt nie chciał wziąć psa:roll:). Dziadkowie mieli jechać go tylko zobaczyć, ale wrócili już z psem. Jutro wieczorem Komka pozna swojego nowego psiego kolegę i bardzo się boję że może go nie polubić. Byłaby szkoda, bo gdyby się zaakceptowały to moglibyśmy ją zabierać do dziadków którzy mają domek z podwórkiem, gdzie mogłyby się psiaki razem wyszaleć. Do tej pory było to niestety niemożliwe. sunia z zabawkami [IMG]http://img164.imageshack.us/img164/5264/1komacy0.jpg[/IMG] i śpiący pręgus [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/3782/2komarl8.jpg[/IMG]
-
[quote name='shami']W krakvecie Adult jest za 45zl/8kg i 75zl/15kg.[/quote] To faktycznie taniej :) Jutro się dowiem ile dokładnie będzie kosztował w zwykłym sklepie i jeśli będzie drożej to wezmę z krakvetu. 15kg też się opłaca. Ale narazie weźmiemy mniejszy worek. Dzięki za pomoc :)
-
Chodzi mi o zwykły Adult. Tylko właśnie się zastanawiam czy jeśli do zakupu przez internet dodam koszty wysyłki to czy nie wyjdzie na to samo co w zwykłym sklepie ;)